Jak co roku od paru lat listopadowy “długi weekend” , kiedy w Polsce nastaje nacjonalistyczna rozpierducha zwana “świętem niepodległości” spędzam na Węgrzech.

Pisałem już o tym tu i tu, więc nie będę się rozpisywał na temat atrakcji na miejscu, zachęcam do poczytania wcześniejszych wpisów.

Dzisiaj mała aktualizacja cen i kwestii związanych z dojazdem.

Ceny  (stan na listopad 2015):

Cennik troszkę się zmienił, ceny oczywiście poszły w górę, nieznacznie, ale jednak.

I tak po sezonie czyli od 01 września cena za wejście dla osoby dorosłej bez ograniczeń czasowych to 2000 HUF

Bilet “last minute” czyli od 15.00 do zamknięcia – 1600 HUF

Kompleks Barlangfürdő czynny jest od poniedziałku do piątku od 9.00 do 18.00 , o 17.00 zamykane są kasy, a 17.30 jest koniec kąpieli, zostaje pół godziny na przebranie się.

Zmiany na miejscu:

Niewielkie, kosmetyczne wręcz:

Do szafek oprócz monet 100 HUF, pasują także monety 50 Euro centów i bodaj 1 Euro.

W basenach zamontowano diody LED zmieniające kolory wody – ładne to 🙂

Dojazd:

Przed wjazdem do Miszkolca otworzono budowaną w ubiegłym roku autostradę. Pisałem o niej w zeszłym roku. Trzeba zatem albo kupić wieniętę (PRZED WJAZDEM NA AUTOSTRADĘ! ) albo uważać aby na nią nie wjechać 🙂

Do Miszkolca i Tapolcy dostaniemy się jak dotychczas trzymając się drogi numer 3. Zniknęła niestety większość tablic z opisanym dojazdem Barlangfürdő, jednak trzymając się drogi nr 3 nie można nie trafić. W samym Miszkolcu przy dworcu autobusowym trzeba skręcić w lewo tak jak prowadzi “3-ka” i przy McDonaldzie w prawo – tam już są tablice na Miskolc-Tapolca. Piszę o tym bo wszystkie nawigacje uparcie kierują na autostradę, z której jest zjazd na Tapolcę. Jest bliżej, szybciej i omija się miasto ale koniecznie trzeba kupić winietę. Nie jest droga 10 dniowa ok 40 zł, jednak jeśli jedzie się tylko do Barlangfürdő to chyba średnio ma to sens.

Winiety kupuje się on-line tutaj: https://ematrica.nemzetiutdij.hu . Trzeba założyć konto, podać swoje dane, numer rejestracyjny i datę od kiedy do kiedy ma obowiązywać winieta. Dane zapisywane są w systemie informatycznym. Kontrola polega na wideorejestracji wjeżdżających na autostradę samochodów.

Dla samochodu osobowego do 7 osób to typ D1 kosztuje 2975 HUF.

Ważne ! Jeśli masz samochód z “kratką” czy to VAT 1 czy z kratą tylko za tylnymi siedzeniami, lub auto zarejestrowane jest na ponad 7 osób, to twój samochód jest “cargo” i musisz kupić winietę typu D2, która kosztuje 5950 HUF

Koszt winiety na Słowacji bez zmian – nadal 10 Euro za 10 dniową. Jeśli jedziecie przez Muszynkę to nie ma sensu szukać wienietki wcześniej niż w Bardejovie. Na wylocie w kierunku Presova są dwie stacje – OMV i Shell – na obu są winiety 10 dniowe, wcześniej nie do kupienia.

Nocleg: Jak zwykle polecam Abigél Vendégház – tutaj: http://www.booking.com/hotel/hu/abiga-c-l-venda-c-gha-z.html?aid=388624

Rewelacyjne warunki, 300 metrów od kąpieliska, tanio, czysto, do dyspozycji w pełni wyposażona kuchnia, zamykany parking, WiFi, sauna i małe spa. Rewelacyjny pensjonat.

To chyba tyle, jeśli macie jakieś pytania – proszę o komentarze pod tekstem.

Przeczytaj także aktualne informacje o termach w Miszkolcu: 

Polecam też tani i rewelacyjny nocleg w Miszkolcu zaledwie 300 metrów od basenów termalnych : http://www.booking.com/hotel/hu/abiga-c-l-venda-c-gha-z.html?aid=388624



14 komentarzy

  1. Luka

    A oprócz tych basenów jest tam co robić jeśli pojedzie się na kilka dni? Jak tam wygląda sprawa noclegów?

    Odpowiedz
    • vadim

      Pewnie że jest! 🙂

      Począwszy do zwiedzania samego miasta i okolic – niewielka ale malownicza starówka, piękny zabytkowy cmentarz protestancki na wzgórzu Avas (będzie o nim wpis), zamek Diósgyőr, malownicza część miasta Lillafüred z wodospadem na potoku Sinva i zabytkową zabudową. Nieopodal groty z termami jest fajna kolejka – ponad 300 metrów w dół “bobslejem” po torach – zabawa przednia.
      No i okolice – 40 km do Tokaju – węgierskiej stolicy wina, trochę bliżej na zachód Eger – liczne tradycyjne węgierskie piwnice z winem i piękna starówka.
      Ok 40 km na południe – Hajdúszoboszló – gigantyczny kompleks z wodami termalnymi (tych zresztą w okolicy jest na prawdę sporo).
      Na granicy ze Słowacją (ok 50 km od Miskolca ) piękne gigantyczne jaskinie w parku narodowym Aggtelek. 200 km do Budapesztu – można wybrać się na jeden dzień na wycieczkę, 100 parę km nad Balaton.
      Codziennie można znaleźć coś ciekawego w okolicy. Węgry to mały kraj i wszędzie jest blisko, a atrakcji nie brakuje 🙂
      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
      • vadim

        Nie ma problemu, polecam zwłaszcza na listopad kiedy u nas szaro-buro , tam powyżej 15 stopni i pełne słońce. Wczoraj wróciłem i już planuję kolejny wyjazd…
        Pozdrawiam

        Vadim

    • Kibol katol faszysta

      Brzmi jak lewacka nowomowa. Dla Polaka to jedno z najważniejszych świąt 🙂

      Odpowiedz
      • vadim

        dla mnie to nacjonalistyczna rozpierducha, widocznie nie jestem Polakiem. Nawet się z tego cieszę…
        Pozdrawiam

  2. atydek

    Mam pytanie czy wchodząc na basen należy mieć swoje ręczniki? Właśnie wybieramy się tam z dziećmi.

    Odpowiedz

Komentarze