Otrzymuję często pytania – co takiego, oprócz unikalnego na skalę europejską kąpieliska termalnego Barlangfürdő w Miskolc-Tapolca, można zobaczyć w Miskolcu.

Dzisiaj zatem pierwszy z cyklu kilku wpisów, opisujących atrakcje okolic tego węgierskiego miasta.

Na pierwszy ogień, jedno z bardziej spektakularnych miejsc, zarazem kompletnie nie pasujących do postsowieckiego, postindustrialnego klimatu większej części Miskolca. Miskolc kojarzyć się może głównie z blokowiskami, zaniedbanymi terenami pofabrycznymi, szerokimi zatłoczonymi arteriami przecinającymi miasto. Będzie to słuszne skojarzenie, gdyż większa cześć miasta właśnie tak wygląda. Kiedy pojechać jednak ciut dalej od centrum, na obrzeża, to oprócz tych postsowieckich blokowisk, trafić można na dzielnice, części miasta wyglądające z goła inaczej. Są stare, mocno nadszarpnięte zębem czasu kamienice. Są malutkie domki jednorodzinne, zamieszkałe często przez społeczność romską, są typowe dla Polski i całego bloku wschodniego ogródki działkowe, są tez w końcu kolorowe, parterowe domy jednorodzinne, tonące pośród bujnej zieleni drzew i krzewów. W takiej właśnie okolicy znajduje się największy, najważniejszy zabytek, świadek pogmatwanych losów tych ziem i silnie nawiązujący także do polskiej historii – Zamek Diósgyőr.

fot. CivertanS , Wikipedia

O dawnej miejscowości Diósgyőr, będącej obecnie częścią Miskolca  wspomina po raz pierwszy kronikarz Anonymus, już ok 1200 roku.  Na miejscu obecnego zamku pierwszą warownię wybudowano w XII wieku.

Pozwolenie na budowę obecnie stojącego zamku wydał prawdopodobnie król Węgier Béla IV. Wg panujących wtedy trendów budowla była owalna, o wymiarach około 40 na 35 metrów z wieżą, oraz wieżą narożną i wielobocznym zamkiem zewnętrznym. Do północnie położonej bramy, można było się dostać poprzez drewniany most zwodzony oparty na kamiennych filarach.  Zamek w kolejnych latach przechodził z rąk do rąk.

Okres jego świetności rozpoczął się za panowania króla Lajosa I (Ludwika I), który od 1360 roku był częstym gościem na zamku. Zamek pełnił wtedy bardzo ważną funkcję, ponieważ był jednym z zamków po drodze z Węgier do Królestwa Polskiego. Zatrzymywał się w nim podczas tych podróży orszak królewski. Matką Nagy Lajosa była Elżbieta Łokietkówna, księżniczka królewska. Sam Nagy Lajos w 1370-tym roku został królem Polski . Znany jest u nas jako Ludwik Węgierski, panował na polskim tronie w latach 1370–1382. Król, który nie lubił zamku w Budzie, przepadał wręcz za Wyszechradem, Zolyom, oraz właśnie za Diósgyőr.

Ludwik Węgierski zmodernizował zamek, wybudował kilka pierścieni obronnych, które otaczały zamek z kwadratowym dziedzińcem. Wybudował w czterech rogach strzeliste wieże, oraz salę do rozgrywania turniejów. Budowę dokończyła jego córka, Maria. Zamek otoczony był fosą o głębokości czterech metrów. Co ciekawe woda była w niej ciepła, gdyż zasilano ją źródłem termalnym.

Z ciekawszych wydarzeń jakie miały miejsce na zamku, warto wspomnieć o nadaniu w 1370 roku przez króla Nagy Lajos miastu Koszyce (obecnie Słowacja) prawa Wolnego Miasta. 26 litopada 1381 podpisano natomiast na zamku tzw.  pokój turyński, w którym Wenecja zobowiązała się wywieszania chorągwi węgierskiej rodziny królewskiej Anjou w każdą niedzielę i święta na placu Świętego Marka.

Od czasu zerwania unii personalnej węgiersko-polskiej zamek stracił na znaczeniu i stał się letnią rezydencją królowych.

Właścicielkami zamku były – Elżbieta Łokietkówna, Królowa Maria, Cillei Borbála, Podjebrád Katalin, Argónai Beatrix, Anna Jagielońska, oraz Maria Habsburg znana w Polsce jako Maria Habsburżanka lub Maria Austriacka.  Z tego względu zamek Diósgyőr nazywany był także zamkiem Królowych.

Wygląd średniowieczny. fot. Wikipedia

Maria Habsburg, żona II Lajosa (Ludwika II) była ostatnią królową, która mieszkała na zamku. W 1546 roku pisemnie zrzekła się z zamku. Władanie nad nim przejął wtedy wojewoda siedmiogrodzki. Z powodu zbliżającego się najazdu tureckiego wzmocniono wtedy północną część zamku.

Później zamek kupił szambelan królewski Zsigmond (Zygmunt) Balassa. Jego rodzina przebudowała zamek na warownię obronną, na wzór włoski wybudowano przed północno-zachodnią wieżą bastion. Na miejscu smukłych wież stanęły przysadziste baszty. Bramę wejściową przeniesiono na zachodnią stronię zamku, a obok schodów królewskich wybudowano włoską pięcioboczną basztę. Wybudowano także wtedy trzypiętrowe lochy.

fot. Wikipedia

To była ostatnia przebudowa zamku. W dalszych latach właściciele zamku często się zmieniali, a sam zamek stopniowo uległ zaniedbaniu i w końcu zniszczeniu, w wyniku najazdu Turków w 1544. Turcy spustoszyli zamek, okoliczne wioski i miasto Miszkolc zmusili do płacenia podatków. W 1596 roku Turcy zajęli Eger, Mezőkeresztes, pobili wojska chrześcijańskie. W 1598 roku zamek Diósgyőr upadł, władzę nad zamkiem przejął turecki pasza miasta Eger. Między 1596 a 1687 r. zamek należał do Imperium Osmańskiego.

W późniejszych latach zamek niszczał, spłonął jego dach, kamienie z murów obronnych wykorzystywano m.in. do zbudowania mostu na rzece Szajó.

Ruiny zamku. fot. Wikipedia

Tak ostały się tylko straszące ruiny. Rekonstrukcję zamku rozpoczęto w 1953 roku, wzmocniono tylko bardzo uszkodzone części warowni, które groziły zawaleniem, w 1960 roku ruszyły badania archeologiczne.

fot. Wikipedia

W ostatnich latach, Węgrzy podjęli jednak trud odbudowania zamku i przywrócenia mu choć odrobiny dawnej świetności.

W 2014 roku oddano do użytku dla ruchu turystycznego częściowo odbudowany zamek Diósgyőr. Ogrom włożonej pracy robi wrażenie.

W odrestaurowanych salach zamkowych można zobaczyć jak żyli, jak pracowali i jak wypoczywali mieszkańcy zamku.

Koniecznie trzeba się także wdrapać na baszty, aby zobaczyć niesamowity widok na niemal cały Miskolc, oraz na otaczające miasto Góry Bukowe.

 

Informacje praktyczne:

Wstęp:

Bilet wstępu kosztuje 1500 HUF

Dojazd:

W nawigację najlepiej wpisać adres Var utca 24, Miskolc

GPS: N: 48°5’52.71″, E: 20°41’20.30″

Parking: na miejscu i w okolicznych uliczkach możliwość parkowania na wyznaczonych miejscach, obowiązuje standardowa miejska taryfa, opłaty wnosi się w parkometrach.

Noclegi:

Od lat nocuję w pensjonacie Abigél Vendégház w Miskolc-Tapolca, ok 12 km od zamku – strona z opisem i możliwością rezerwacji: Abigél Vendégház . Bardzo polecam to miejsce.


2 komentarze

  1. KasiaS_1980

    Przepiękny zamek, uwielbiam takie miejsca. Dobrze, że Węgrzy chcą go odbudować, z drugiej strony szkoda tych prawdziwych murów i wnętrz przeszłości.

    Odpowiedz
  2. Ewelina

    Zaraz obok zamku co jakiś czas odbywają się zawody konne, które warto zobaczyć: konie poruszają się w rytm muzyki, a zawodnicy dostają punkty m.in. za styl i wykonanie. Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz

Komentarze