Po co tam pojechałeś? W weekend? Zwiedzać ? Przecież tam nic nie ma… Tak odpowiadano mi po tym, jak opowiedziałem znajomym, że w ubiegłą niedzielę nawiedziłem na kilka godzin miasto stołeczne 🙂 Grudziądz.

Postanowiłem zatem napisać dlaczego warto tam pojechać w celach turystycznych i jak bardzo wypowiadający te słowa się mylą.

W sobotni wieczór poprzedzający wyjazd zastawiałem się gdzie pojechać w niedzielę. Pogoda do bani, zimno i wieje więc rower sobie darowałem. Ponieważ polski rząd postanowił wywalić 50 milionów w błoto i otworzyć w weekendy bramki na autostradzie A1 wybór padł na kierunek południowy. Zakreśliłem na mapie kółko w zasięgu godziny jazdy czyli +/- 140 km i wybór padł właśnie na Grudziądz który był największym miastem w tym rejonie.

grudziadz-FLUMI_2015712_789

Dojazd z Trójmiasta jest genialny, 90% trasy autostradą do zjazdu w Nowych Marzach, potem kilkanaście km przez Dolną Grupę i Dragacz i już jesteśmy w Grudziądzu na moście nad Wisłą. Z dozwoloną prędkością dojazd zajął 58 minut.

(Edit: Właśnie uświadomiono mi, że gdybym pojechał kilka kilometrów dalej i zjechał węzłem Grudziądz wjechałbym bezpośrednio do Grudziądza… zapomniałem o tym zjeździe 🙂 )

(Edit 2: Dzięki Panu Januszowi B. komentującemu ten wpis dowiedziałem się właśnie, że most przez który przyjechałem od strony Dragacza to 150 letni stalowy, kratownicowy Most im. Bronisława Malinowskiego i jest on obecnie najdłuższym mostem drogowo-kolejowym w Polsce. Dziękuję za tą informację!)

Po przyjeździe na miejsce poszedłem prosto do informacji turystycznej znajdującej się przy ul. przy ulicy Rynek 3-5.

grudziadz-FLUMI_2015715_771

Tam dostałem mapę z zaznaczonymi punktami wartymi odwiedzenia, przewodnik w którym te wszystkie miejsca są opisane i kilka innych folderów informacyjnych. Pracownik informacji turystycznej wywarł na mnie ogromnie pozytywne wrażenie – opowiedział gdzie warto pójść, co można tam zobaczyć, jaką trasę obrać aby wszystko po kolei obejrzeć. Określił ile czasu potrzeba na zwiedzanie i udzielił jeszcze kilku innych pomocnych wskazówek. Byłem wielu takich punktach w różnych częściach Polski ale pierwszy raz komuś się na prawdę chciało, kogoś nie trzeba było ciągnąć za język, ktoś nie miał miny typu bierz mapę i … oddal się szybkim krokiem.

grudziadz-FLUMI_2015715_775

Z punktu informacji turystycznej ruszyłem nad Wisłę na Błonia. Z poziomu zabudowy grudziądzkiej starówki rozciąga się piękny widok na rzekę, nad którą schodzi się po schodach zlokalizowanych na końcu ulicy Ratuszowej. Przy tych schodach warto zobaczyć ciekawy pomnik przedstawiający żołnierza/ułana w objęciach z kobietą w dosyć kusej jak na okres który przedstawia sukience… ;), a poniżej tablicę upamiętniającą postój w Grudziądzu w 1927 roku statku którym przewożona była trumna z prochami Juliusza Słowackiego.

grudziadz-FLUMI_2015715_782

Na Błoniach Nadwiślańskich jest mnóstwo ławek, można siedzieć godzinami i gapić się na Wisłę tym bardziej, że wyszło słońce i zrobiło się bardzo ciepło. Teren porośnięty jest trawą można więc urządzić sobie piknik tudzież opalanie zwane ostatnio „plażingiem”.

grudziadz-FLUMI_2015715_778

Odwracając głowę w drugą stronę widzimy mury dawnych miejskich spichlerzy przechodzące płynnie w pozostałości murów obronnych miasta. Na ich końcu kolejny ciekawy obiekt warty zobaczenia – tzw Brama Wodna.

grudziadz-FLUMI_2015712_781

grudziadz-FLUMI_2015712_772

Jest to replika oryginalnej spalonej najpierw w 1659 r. potem w wyniku działań wojennych w 1945 roku. Dolna część z ostrołukowym dawnym przejazdem wygląda jak ta oryginalna z XIV wieku.

Trochę poniżej Bramy Wodnej jest ciekawa fontanna – pomnik Flisaka. Tam też można przysiąść i odpocząć.

grudziadz-FLUMI_2015712_773

W pobliżu pomnika ustawiono instalację która szczególnie mi się spodobała.

grudziadz-FLUMI_2015712_774

To tablice z nazwą ulicy „Grudziądzka” pochodzące z różnych miast w Polsce i Niemczech. Są tablice z Gdańska, Szczecina, Monachium, Wuppertalu i wielu innych miast. Świetnie pomyślane i zrealizowane.

grudziadz-FLUMI_2015715_776

Zaraz obok warto obejrzeć tablice z fotosami z filmu Tatarak który Mistrz Wajda nakręcił właśnie w Grudziądzu.

grudziadz-FLUMI_2015712_779

Idąc w drugą stronę zobaczymy górującą nad miastem na wzgórzu zamkowym wieżę Klimek . Tej odbudowanej z ruiny zaledwie pół roku temu wieży będącej pozostałością zamku Krzyżackiego z drugiej połowy XIII w. poświęciłem osobny wpis – tutaj.

grudziadz-FLUMI_2015715_786

Na pewno warto wspiąć się na wzniesienie jak i na samą wieżę – rozciąga się z niej wspaniała panorama zarówno na Wisłę jak i na miasto.

grudziadz-FLUMI_2015712_787 grudziadz-FLUMI_2015712_788

Po powrocie z wieży Klimek warto poszwędać się po Starym Mieście które zachowało średniowieczny układ urbanistyczny.

grudziadz-FLUMI_2015712_784

grudziadz-FLUMI_2015712_783

Stare kamienice, w większości mocno nadgryzione zębem czasu tworzą specyficzny klimat, któremu uroku dodają tramwaje. Tak po Grudziądzu jeżdżą tramwaje! Grudziądz jest najmniejszym miastem w Polsce, posiadającym czynną samodzielną sieć tramwajową.

fot. Wikipedia

fot. MOs810/Wikipedia

Miasto zakupiło 10 niemieckich pojazdów Düwag GT8. Te poddane renowacji i unowocześnieniom ponad 40 letnie tramwaje genialnie wyglądają na Starym Mieście.

fot. Wikipedia

fot. Andrzej Otrębski/Wikipedia

W niektórych miejscach ma się wrażenie przeniesienia się o kilkadziesiąt lat w czasie. Choćby dla samych tych tramwajów warto odwiedzić Grudziądz.

fot. Wikipedia

fot. Kudak/Wikipedia

Błądząc po Starym Mieście koniecznie trzeba wejść do Bazyliki św. Mikołaja aby zobaczyć tam pochodzącą z XIV wieku kamienną gotlandzką chrzcielnicę.

Kiedy już będziemy mieli dość chodzenia, proponuję wrócić w okolice Rynku i Informacji Turystycznej. Tuż obok jest świetna kawiarnia „Gelateria Itialiana” – lody i kawa smakują tam jak w prawdziwej włoskiej gelaterii gdzieś nad brzegiem Adriatyku.

Na pysznych lodach zakończyłem krótkie zwiedzanie Grudziądza. Muszę tam jednak koniecznie znowu wrócić. Nie zobaczyłem jeszcze Muzeum im ks. Władysława Łęgi znajdującego się w zespole dawnego klasztoru benedyktynek z wystawą „Historia Grudziądza” zlokalizowaną w najstarszym z grudziądzkich spichlerzy. W niedziele niestety muzeum jest nieczynne. Nie widziałem także Cytadeli – położonej na wysokim brzegu Wisły Twierdzy nieopodal miasta. Nie byłem także w solankach termalnych. Tak w Grudziądzu są wody termalne! Kompleks składający się tężni solankowej – podobno jedynej w Europie w kształcie piramidy przeznaczonej do inhalacji aerozolem sporządzonym z naturalnej solanki, strefą basenową z czterema basenami o różnym zasoleniu oraz saunami i siłownią.

To wszystko zaledwie godzinę jazdy od Trojmiasta…

Dalej twierdzicie, że nie ma po co jechać do Grudziądza?

grudziadz-FLUMI_2015715_780

Jeśli chcilibyście zostać na dłużej, polecam szukanie noclegu przez serwis booking.com . Tam mamy gwarancję, że obiekty noclegowe są sprawdzone, że istnieją na prawdę. Można przeczytać opinie gości, zapoznać się z prawdziwymi zdjęciami i lokalizacją na mapie. A w razie kiedy coś odbiega od oferty obsługa booking.com znajdzie nam ekspresowo inny nocleg o podobnym standardzie w okolicy i to bez żadnych dopłat. Sprawdziłem to już kilkukrotnie m.in w Czechach i w Maroko – działa to bezbłędnie.

Bezpośredni link do wyszukiwarki dobrych noclegów w Grudziądzu – TUTAJ

72 komentarze

      • Anka

        Witam jestem z Gdańska ale często bywam w Grudziądzu ludzie w Grudziądzu są bardzo gościnni serdeczni i bardzo weseli mogę jeszcze wspomieć że w Grudziądzu znajduje się równiez Planetarium i płynie rzeka Trynka otoczona pięknm zadbanym parkiem z basenem niedaleko jest też kompleks nad jeziorem o ile się nie mylę Rudno miasto jest czyściutkie i zadbane odbywa się tam więcej imprez niż w naszym Gdańsku polecam jeszcze nagrywali kilka lat temu sceny do filmu nagrodzonego w Berlinie pod tyt. „Tatarak” z Krystyną Jandą w roli głównej

      • BSJ

        b.d.artykul,troche brakuje mi historii,w tym miescie miescilo sie CWK,przedwojenne centrum wyszkolenia kawalerii,wznowiono w latach 90-tych,obchodzenie Swieta Kawalerii,na Nadwislanskich Bloniach,wielu polskich olimpijczykow w jezdziectwie tutaj zdobywalo swoje sportowe kwalifikacje,a potem zamieniali to na medale olimpijskie,do dzisiaj uzywane jest na swiecie okreslenie,Polska Grudziacka Szkola Jazdy z ktorej wyszlo wielu znanych trenerow jezdziectwa dajacych poczatki jezdzieckim potegom sportowym wielu krajach na calym swiecie,szczegolnie w obu Amerykach,pozdrawiam,tym bardziej zachecony artykulem do odwiedzenia miasta w ktorym ojciec mi wiele opowiadal

      • vadim

        Dziekuję za uzupełniania.
        Wszystkiego nie da sie ująć w krótkim artykule, musiała by powstać pewnie gruba książka na temat miasta :).
        Opisałem co sam zobaczyłem podczas króciutkiego pobytu i uważam że warto aby inni też zobaczyli.
        Mam wiele pozytywnych reakcji tu w komentarzach jak i mailowo z czego bardzo się cieszę.
        pozdrawiam

        Vadim

    • Bartek Mannteufel

      Moje miasteczko:)Co prawda wieje lekka komercja-ale jesli jej nie bylo to dzieki za fajna opinie. Grudziadz jest dosc przyjazny rowerzystom wiec jesli kolega jezdzi rowerem to zapraszamy na rowerowygrudziadz.pl i koniecznie z rowerem na klapie:)Pozdrawiam-Bartek

      Odpowiedz
      • vadim

        Jaką komercją? Kolego opisałem tylko swoje wrażenia, nie trzeba wszędzie doszukiwać się drugiego dna :).
        Byłem kilka godzin, wypad był spontaniczny i nie był na niczyje zaproszenie tudzież zlecenie.
        Jak mi się podoba pisze o tym, jeśli nie to uwierz, że też potrafię to opisać i to czasem w bardzo nieprzyjemny sposób 😉 w wolnej chwili zapraszam do lektury bloga znajdziesz wiele krytycznych opinii.
        Dziękuje za namiary na stronę rowerową na pewno poczytam. Tym razem nie brałem roweru bo zapowiadało się na deszcz (przynajamniej w Gdańsku bo w Grudziądzu była piękna pogoda).
        Następnym razem na pewno zabiorę 🙂
        Pozdrawiam Vadim

  1. Gucia

    Grudziądz ma swój klimat, to fakt, tylko po co zjeżdżać z A1 w Nowych Marzach skoro można zjechać w samym Grudziądzu? 😉 w 2013 otworzyli węzeł Grudziądz.

    Odpowiedz
  2. gybefan

    Niepotrzebnie zjeżdżałeś z autostrady w Nowych Marzach, następny zjazd jest bezpośrednio w Grudziądzu 🙂 Fajny artykuł pozdro!

    Odpowiedz
    • vadim

      I człowiek uczy się całe życie… jeżdżę A1-ka kilka razy w tygodniu i jakaś blokada 🙂 zapomniałem o tym zjeździe! Następnym razem pojadę dalej. dziękuje @gybefan i @Gucia! 🙂

      Odpowiedz
      • szefo

        To jest własnie najlepsze… od 2013 roku jest zjazd w Grudziądzu a tablice ciągle nie są poprawione i ewidentnie wskazują, że w Nowych Marzach trzeba zjechać z autostrady, aby dojechać do Grudziądza. Na pewno nie jesteś jedyną osobą, która w pewien sposób sposób została oszukana – no bo w końcu płacimy za autostrady aby dojechać najszybciej i najbezpieczniej a dzięki temu oznakowaniu niekoniecznie jest najszybciej 🙂
        Artykuł ciekawie napisany. W ostatnim czasie Grudziądz mocno się poprawił. Spacer po świeżo wyremontowanym parku też jest bardzo przyjemny 🙂

    • maczy

      Z jednej strony niepotrzebnie, ale z drugiej… no, właśnie, z tej drugiej strony, czyli od Dragacza, wjazd drogą DK16 ma takie walory estetyczno-wizualne, których nie sposób doświadczyć zjeżdżając zjazdem „grudziądzkim” z A1;)

      Odpowiedz
  3. Grudziądzanin

    Witaj!
    Kiedy byłeś w Grudziądzu bo trochę zmyliły mnie te tramwaje na rynku gdzie od 2 lat nie jeżdżą.Ale to tylko mały szczegół pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • vadim

      Byłem w tą niedzielę (12 lipca). Zdjęcia tramwajów zgodnie z podpisami pochodzą z Wikipedii – żaden tramwaj nie jechał akurat po starym mieście co mnie zdziwiło 🙂 Widziałem ich za to kilka przy moście na Wiśle i bardzo mi sie spodobały :). Tworzą fajny klimat miasta.
      Pozdrawiam!
      Vadim

      Odpowiedz
    • vadim

      A wlasciwie dlaczego już tam nie jeżdżą ? Tory widziałem, myślałem że akurat nie trafiłem na nie w tym miejscu – niedziela więc komunikacja jeździ z mniejszą częstotliwością. Zaskoczyło mnie to szczerze co napisałeś. Możesz podac więcej szczegołów ?
      Z góry dziękuję
      Vadim

      Odpowiedz
      • Dumna Grudziądzanka

        Już dwa lata trwa rewitalizacja sieci tramwajowej, wszystko fajnie tylko niestety ogromne opóźnienia i dość nieprzemyślany plan remontu sparaliżował miasto i zabił starówkę 🙁 podobno od sierpnia tramwaje maja wrócić na swoją stara trasę więc serdecznie zapraszam ponownie 🙂 jako lokalna patriotów cieszy mnie bardzo tak pochlebne opinia o mojej ‚małej ojczyznie’ 🙂 a boli to, że mieszkańcy tak rzadko doceniają to miasto i sami robią antyreklame…

        P.S. Najlepsze lody w Torino 🙂 po drugiej stronie rynku.

      • vadim

        Dziękuję za wyjaśnienia, jak mówię sądziłem, że po prostu w niedzielę jak w wielu miastach jeżdżą rzadziej 🙂
        Cieszę się też, że artykuł sie spodobał. Szczerze nie spodziewałem się aż takiego odzewu.
        Torino widziałem, ale nie było gdzie usiąść i kolejka za drzwi, następnym razem spróbuję 🙂
        Pozdrawiam
        Vadim

      • Ania

        Podobno już na dniach mają zacząć jeździć:) Jakiś remont był robiony. Na pewno nowe tory dokładnie nie wiem ale długo się bawili z tym.
        Dziękuję, fajny opis Grudziądza☺ Więcej informacji zawarł niż wie przeciętny mieszkaniec tego miasa:)
        Ania

      • Marcin

        Tramwaje mają ruszyć od 1 sierpnia, bo przez ok. 2 lata był remont torowisk od al. 23 stycznia w kierunku os. Tarpno. Teraz trwają odbiory techniczne i poprawki.

      • vadim

        Już kilka osób mi to wyjaśniło, Dziękuję!
        Pozdrawiam
        Vadim

      • Brzesia

        Na czas remontu linii tramwajowej uruchomiono linię dodatkową, czyli linię nr 3, która jeździ trasą do dzisiaj. Z tego, co mi wiadomo, bo dość rzadko jeżdżę tramwajami, uruchomiono linię nr 2, która przez okres remontu nie funkcjonowała. Mam nadzieję, że linia nr 2 zostanie na stałe oraz powołają linię nr 1. Na marginesie: jako mieszkanka Grudziądza jestem pod wrażeniem, że ktoś „z zewnątrz” potrafi docenić to miasto. Dziękuję, a nawet dziękujemy, za te miłe słowa i zapraszamy ponownie do naszego miasta.

      • vadim

        Dziękuję za zaproszenie.
        Na pewno wpadnę jeszcze do Waszego miasta .
        Pozdrawiam

      • Marcia z Grudziądza

        Obywała się renowacja torów, niebawem tramwajki wracają na Rynek 🙂 (o ile już nie jeżdżą)

    • vadim

      Tak też myślałem 🙂 ostatnio takie lody jadłem rok temu w Caorle nad Adriatykiem. Są świetne!

      Odpowiedz
  4. Janusz B

    Zjazd z autostrady bezpośrednio do Grudziądza jest, ale w ten sposób Vadim miał okazję zobaczyć panoramę Grudziądza z poziomu mostu im. Bronisława Malinowskiego, ale przede wszystkim się nim przejechać. A zapomniał wspomnieć, że to też pewna atrakcja. Bo most liczy już ok. 150 lat, a jest obecnie najdłuższym mostem drogowo-kolejowym w Polsce 😉

    Odpowiedz
    • vadim

      O proszę, a tego nie wiedziałem i przewodnik który otrzymałem też o tym nie wspomina. Dziękuję za ta informację – uzupełniłem opis!
      Pozdrawiam
      Vadim

      Odpowiedz
      • Dumna Grudziądzanka

        1100 metrów dokładnie, 11 przęseł, każde po 100 m 🙂

      • vadim

        Już wiem, dokształciłem się w tzw międzyczasie 🙂
        Dziękuję!

  5. Lidia

    Bardzo ciekawy opis mojego kochanego miasta Grudziądz ma swój urok, jak każda miejscowość (bo nie tylko miasta są urokliwe)…a w te wakacje, w trakcie urlopu, zamierzam przemierzyć Grudziądz szlakiem historycznym, konkretnie okres II wojny światowej…plan jest taki: rower, mapa, książki historyczne i…w drogę. Pozdrawiam Pana serdecznie i zapraszam ponownie do Grudziądza

    Odpowiedz
    • vadim

      Dziękuję i na pewno jeszcze wpadnę, szczególnie chiałbym zwiedzić Cytadelę, słyszałem że warto, a ja lubię takie miejsca.
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
      • Lidia

        Akurat teraz mieszkam w pobliżu cytadeli. Na pewno warto, ponieważ jest to jedyna niezdobyta twierdza

      • vadim

        Czytałem dużo o tym miejscu, oglądałem też zdjęcia – kusi, musze znaleźć jakąś wolną sobotę i wybrać się na zwiedzanie.
        Pozdrawiam!

      • Magdalena Szewczykowska

        W takim razie jeśli będziesz już zwiedzał cytadelę, warto zorientować się jak dotrzeć do licznych schronów i bunkrów rozsianych w Grudziądzu i jego okolicach. Na cytadeli na pewno wyjaśnią jak dotrzeć i które warto zobaczyć. Na przykład tutaj możesz trochę poczytać i zobaczyć zdjęcia: http://www.grudziadz.fortyfikacje.pl/1914.htm Mają niesamowity klimat 🙂

      • vadim

        Dziekuję za link i informacje. Na pewno się przydadzą.
        Pozdrawiam!

  6. ab

    Bardzo miło się czyta o swoim ukochanym mieście, tym bardziej oczami turysty. Cytadela pozycja obowiązkowa, jeśli tylko interesują Cię czasy wojenne. Jest co zwiedzać. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  7. Grzegorz Machaj

    Zwiedzanie Cytadeli Twierdzy Grudziądz w tym sezonie już trwa (od maja do listopada). Pierwsze otwarcie: Dzień Otwartej Cytadeli było 3 maja ( i 11 listopada), potem od 9 maja w każdą sobotę od godz. 11.00 do końca września „Zdobywca Cytadeli” zorganizowane zwiedzanie z przewodnikiem dla osób indywidualnych, trzeba przybyć wcześniej i tylko dla obywateli polskich. Zwiedzanie dla grup zorganizowanych realizowane jest przez Wojskowe Stowarzyszenie Kulturalno-Edukacyjne „RAWELIN” (kontakt, e-mail: rawelin.gdz@wp.pl lub tel. +48 504 991 262, facebook/cytadelagrudziądz ). Osoby nie posiadające polskiego obywatelstwa mogą zwiedzać ale procedura załatwiania jest dłuższa (przez WSK-E) ale możliwa, wyjątkiem są Dni Otwartej Cytadeli. Do zwiedzani trzeba się odpowiednio przygotować: ubiór sportowy, nakrycie głowy, latarka. Dzieci i młodzież nieletnia pod opieką osób dorosłych. Osoby z klustrofobią i niepełnosprawne ruchowo mogą mieć problemy ze zwiedzaniem.

    Odpowiedz
    • vadim

      Bardzo dziękuję za szczegółwoe informacje. Jak tylko czas pozwoli na pewno odwiedzę Cytadelę, szkoda tylko, że sobota jest jedynym dniem w którym można zwiedzać. Ale rozumiem, że takie a nie inne są okoliczności. Dobrze że wojsko w ogóle udostępnia obiekt szerszej publiczności, wiele takich miejsc w Polsce nadal jest całkowicie niedostępnych.
      Pozdrawiam
      Vadim

      Odpowiedz
      • Grzegorz Machaj

        W soboty od godz. 11.00 realizowane jest zwiedzanie Cytadeli w ramach „Zdobywcy Cytadeli” w inne dni też jest to możliwe dla grup zorganizowanych i osób prywatnych, realizacja przez WSK-E „Rawelin”.

  8. Aleksy

    Grudziądz od zawsze mnie zachwycał. Śmiem nawet twierdzić, że jest najbardziej charakterystycznym miastem w Polsce 🙂 Urzekł mnie do tego stopnia, że postanowiłem osiedlić się tam na stałe i już za parę miesięcy przenoszę swój biznes z Trójmiasta do stolicy polskiej kawalerii!
    Miło przeczytać tak pochlebną opinię o moim przyszłym miejscu zamieszkania 🙂 Pozdrawiam zwiedzającego i przy okazji następnej wizyty polecam wybrać się na punkt widokowy w Dragaczu, aby móc zobaczyć nadwiślańską panoramę Grudziądza w pełnej okazałości!

    Odpowiedz
  9. Rodowita Grudziądzanka

    A jeśli chce Pan zwiedzić cytadelę i zobaczyć całą jej okazałość a jednocześnie dowiedzieć się o jej historii jak najwięcej najlepiej wybrać się tam właśnie w dzień otwarty Cytadeli czyli 3 maja lub 11 listopada. Wtedy tam dzieje się jak najwięcej, można obejrzeć stare czołgi, armaty , broń itd. To na prawdę bardzo ciekawa i pouczająca atrakcja dla miłośników historii.

    Odpowiedz
    • vadim

      Bardzo dziękuję za informacje – coś musiałem pokręcić ponieważ dałbym sobie rękę uciąć że w przewodniku było napisane niedziela nieczynne. Sprawdziłem przed chwilą raz jeszcze i faktycznie mój błąd. Szkoda, ale nie ma tego złego, następnym razem wejdę na pewno. Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  10. Remigiusz

    Dzięki takim ludziom jak ty powoli uda się przywrócić pozytywną opinię o naszym pięknym mieście 🙂

    Odpowiedz
    • Fanencik

      Grudziadz nie rozmieszajcie mnie kila i mogila przeciez ludzie masowe z tamtad uciekaja. To miasto biedy i bezrobocia albo 1200 zl i zyj i popuszczaj pasa aha ha ha ha. Te zabytki jakie zabytki wiekszosc zbudowana po wojnie a cytadela to ruina zaniedbana z brakiem pomyslu co z tym zrobic. Te miasto mialo kiedys 100 tys mieszkancow a teraz ma 80 tys jeszcze pare lat i bedzie na poziomie Swiecia lub Kwidzyna z szara masa bezrobotnych i emerytow.

      Odpowiedz
  11. Agnieszka Ślebioda

    I to wszystko 40 km ode mnie! Trzeba będzie się tam wybrać w wakacje bo to wstyd nie wiedzieć co się ma kolo siebie. A póki co planujemy zwiedzić Chełmno. Z tego co zobaczyłam w necie również warto.

    Odpowiedz
  12. Anka

    Witam jestem z Gdańska ale często bywam w Grudziądzu ludzie w Grudziądzu są bardzo gościnni serdeczni i bardzo weseli mogę jeszcze wspomieć że w Grudziądzu znajduje się równiez Planetarium i płynie rzeka Trynka otoczona pięknm zadbanym parkiem z basenem niedaleko jest też kompleks nad jeziorem o ile się nie mylę Rudno miasto jest czyściutkie i zadbane odbywa się tam więcej imprez niż w naszym Gdańsku polecam jeszcze nagrywali kilka lat temu sceny do filmu nagrodzonego w Berlinie pod tyt. „Tatarak” z Krystyną Jandą w roli głównej

    Odpowiedz
    • Grzegorz Machaj

      Mała korekta, Trynka to nie rzeka a kanał zasilający kiedyś miasto w wodę i przekopano go od rzeki Osy do Grudziądza, ponoć projektował go sam Mikołaj Kopernik. A jezioro nazywa się Rudnickie Wielkie – pozdrawiam !

      Odpowiedz
  13. Tomek

    Grudziądzanie nie zauważają tego o czym jest napisane w artykule ,dlatego że patrzą na to miasto przez pryzmat bezrobocia , a tych który pracują zarobków , dlatego piszą że nie ma po co tu przyjeżdżać,ale z drugiej strony patrząc coś w tym jest ,pamiętam że któregoś roku w niedalekim odstępie czasu 1-go maja wyszedłem z rodziną na spacer i po godzinie 16 -tej nie było otwartej żadnej budki z lodami ,więc coś w tym jest pozdrawiam Tomek

    Odpowiedz
    • vadim

      Zawsze tak jest że jak się ma coś na co dzień to trudno to docenić, trzeba czasem spojrzeć z boku 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  14. Kari

    Jak będziesz wybierał się na Cytadele ona jest tylko dwa razy w roku otwarta wiec wpierw sprawdź w necie terminy kiedy . Poza tym w drodze proponuje obejść trasę od lasu garnizonowego miniesz cmentarz po Rosyjski i zaniedbany po niemiecki a w lesie jeśli kogoś interesują przejścia podziemne to mamy bunkry 🙂 Pozdrawiam . PS: Dla info Pani z za Grudziądza Trynka to nie rzeka 😀

    Odpowiedz
    • vadim

      Dziekuję za wskazówki 🙂 ! Co do Trynki już to ktoś wyżej prostował 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  15. D.

    Bardzo było mi miło czytać Pana wpis 😉 Łezka się w oku zakręciła,że chociaż ktoś potrafi docenić to piękne miasto. Również mieszkam w Gdańsku, ale Grudziądz to moje miasto rodzinne i naprawdę wyruszyłam się czytając ten opis 😉 Oby więcej takich ludzi jak Pan odwiedzało to nasze zmęczone i troszkę zapomniane miasto. Serdecznie Pana pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • vadim

      Dziękuję za miłe słowa 🙂
      Wpis przeczytało już prawie 30 tysięcy osób więc mam nadzieję, że choć kilka z nich (jeśli jeszcze nie byli) zdecyduje się pojechać do Grudziądza 🙂
      Również pozdrawiam!
      Vadim

      Odpowiedz
  16. Mateusz

    Sam często spotykam się z podobną reakcją znajomych („Po co tam pojechałeś”), ostatnio po weekendowej wizycie w Bydgoszczy. Grudziądz od dawna jest na mojej liście miast do odwiedzenia, po Twoim wpisie awansuje w kolejce na miejsce pierwsze. Świetna robota.

    Odpowiedz
    • vadim

      Dziękuję i polecam – warto. W Bydgoszczy nazywanej kiedyś Brzydgoszczą 🙂 nie byłem już z 15 lat – muszę nadrobić.
      Pozdrawiam
      Vadim

      Odpowiedz
  17. dana

    jesli interesuje pana niemiecki wczesny modernizm, prosze obejrzec dawna goetheschule (westpreussen). obecnie zespol szkol chemicznych bodajze.

    Odpowiedz
  18. MatiZ

    Fajny oraz śmieszny wpis (jest parę błędów ortograficznych, ale git). Widać, że Grudziądz jest warty zwiedzenia. Z takimi samymi reakcjami spotkałem się jak chciałem zwiedzić Radom i… nie dziwiłem się.

    Odpowiedz
  19. I ♥ Grudziądz

    Podoba mi się promocja mojego miasta na tym blogu, jednak zachęcam również do odwiedzenia jeszcze innych miejsc w Grudziądzu jak np. spacer po otwartej kilka lat temu Grudziądzkiej Marinie nad Wisłą, do niedużego ale ślicznego kościółka pw. Św. Franciszka Ksawerego który się znajduje zaraz obok Ratusza, do wspomnianej już wcześniej Cytadeli czy Solankach, do spędzenia czasu z rodziną w Miasteczku Westernowym Kansas City z kowbojską wioską, małym zoo i parkiem dinozaurów, jak i do zrobienia sobie zdjęcia na ławeczce z Mikołajem Kopernikiem na Głównym Rynku. Wspomnę również że miasto jest w trakcie ubiegania się o wpisanie Grudziądzkich Spichrzy na Listę „Pomników Historii” przy Prezydencie RP. Zapraszam

    Odpowiedz
    • vadim

      Dziękuję za porady i wskazanie ciekawych miejsc.
      Jak tylko jeszcze kiedyś wybiorę się do Grudziądza na pewno je odwiedzę.
      Na razie co prawda się nie zanosi, tym bardziej że władze miasta nie przejawiły żadnego zainteresowania moim wpisem na blogu, który przeczytało już ponad 50 tys osób, jednak kto wie, pewnie kiedyś jeszcze będzie okazja pojawić się w Grudziądzu i opisać kolejne ciekawostki.
      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz

Komentarze