Za Kaszubami, jako regionem Polski nie przepadam, jest jednak kilka ciekawych miejsc które koniecznie trzeba na Kaszubach zobaczyć. Jednym z nich jest cmentarzysko w Węsiorach.

Położone w lesie, nieopodal wsi Węsiory tajemnicze miejsce, które tak nie do końca wiadomo ani kiedy powstało, ani czemu służyło.

Opisywałem jakiś czas temu podobne miejsce ze Szwecji – Ales Stenar  – Ales Stenar – szwedzkie Stonehenge – jak dojechać, gdzie nocować

fot. Vadim Pacajev / vadimpacajev.com

Tędy wchodzimy na teren Kamiennych Kręgów w Węsiorach

Czym były i do czego służyły kamienne kręgi ?

Są różne mniej, lub bardziej abstrakcyjne teorie. Jedni twierdzą, że było miejscem sądów plemiennych, inni, że obserwatorium astronomicznym, jeszcze bardziej odjechana jest teoria o lądowisku statków kosmicznych…

fot. Vadim Pacajev / vadimpacajev.com

Krąg Spotkań

Jednak prawda jest trochę bardziej przyziemna, a w sumie podziemna.

Kamienne kręgi w Węsiorach to cmentarzysko, co zostało potwierdzone w wyniku badań archeologicznych. Badacze odkopali na miejscu 19 kurhanów, 9 kręgów kamiennych i 110 pojedynczych grobów Gotów i Gepidów.

Kurhan

Kurhan

Właśnie słowo klucz do tego miejsca – Goci.

Goci to jedno z największych i najważniejszych plemion wschodniogermańskich. Pierwotnie zasiedlali południową część Półwyspu Skandynawskiego. Jak głoszą podania na przełomie er, w wiekach od I-go do III-go, za sprawą niekorzystnego klimatu w Skandynawii Goci wyruszyli na południe i tak dotarli m.in. na Pomorze. Potem wędrowali dalej, zajęli Pomorze Środkowe, Krajnę i północną Wielkopolskę, Wysoczyznę Elbląską oraz zachodnią część Pojezierza Mazurskiego. W III wieku Goci pojawiają się w północnym Mazowszu, Podlasiu, Polesiu i Lubelszczyźnie.

Krąg Strażnika

Krąg Strażnika

Kiedy bytowali na danym terenie, zwłaszcza w początkowej fazie wędrówek oprócz domostw wznosili także rytualne, obrzędowe konstrukcje. Takimi właśnie są kamienne kręgi oraz kurhany. O ile przeznaczenie kurhanów jest jasne i zbadane – to po prostu miejsca pochówku, to o znaczeniu kręgów naukowcy tylko się domyślają. Najbardziej prawdopodobnymi i najczęściej przyjmowanymi teoriami są te o znaczeniu rytualnym tych miejsc. Uważa się, że służyły one jako miejsca modlitw do ówczesnych bogów, tudzież jako np. miejsca sądów plemiennych. Specyficzny układ kamieni (podobnie jak to ma miejsce np w Ales Stenar w Szwecji czy Stonehenge w Wielkiej Brytanii) pozwala także wysnuwać teorię o swoistym obserwatorium astronomicznym czy po prostu kalendarzu.

Jeden z kurhanów

Jeden z kurhanów ze stelą

Na miejscu w Węsiorach zachowało się w sumie sześć kamiennych kręgów, z czego dwa są niepełne.

I tak są to Krąg Ofiarny, Krąg Strażnika, Krąg Spotkań, Krąg bezimienny oraz dwa Kręgi niepełne.

fot. Vadim Pacajev / vadimpacajev.com

Krąg Spotkań

Najciekawsze i najlepiej zachowane z nich są dwa –  Krąg Spotkań, który widzimy jako pierwszy idąc od parkingu, oraz położony trochę dalej w stronę Jeziora Długie – Krąg Strażnika.

fot. Vadim Pacajev / vadimpacajev.com

Krąg Srażnika

Pomiędzy kręgami znajdują się koliste nasypy / kopce czyli kurhany, będące miejscami grzebalnymi, oraz pionowe kamienne płyty czyli stele.

fot. Vadim Pacajev / vadimpacajev.com

Stele

Niektórzy twierdzą, że kamienne kręgi mają jakąś bliżej nie określoną „moc”, że w ich wnętrzu jest jakieś promieniowanie, siła, pole magnetyczne i co tam jeszcze. Niektórzy wchodzą do wnętrza kręgów i chłoną ową niewidzialną moc. Czy tak jest w istocie ? Nikt tego nie zbadał, a jeśli zbadał to się nie pochwalił miarodajnymi wynikami.

fot. Vadim Pacajev / vadimpacajev.com

Krąg Strażnika

Przy kręgu Strażnika wisi nawet kartka (o kartkach za chwilę), że jest moc i że można poczuć się źle i jak się poczuje to trzeba natychmiast wyjść…

Jakieś 15 lat temu, kiedy jechałem tam pierwszy raz, spotkany przed wyjazdem mój ówczesny sąsiad, Pan w podeszły już wieku, powiedział coś, co zostało w naszym rodzinnym zbiorze powiedzonek do dzisiaj:

„Wie Pan, wszedłem do środka, stoję i coś tak jakby, jakby...” 🙂 To „coś tak, jakby, jakby” wspaniale opisuje  nam wszelkie niestworzone historie do dzisiaj.

Krąg Spotkań

Krąg Spotkań

Podsumowując, jak zwykle muszę się do czegoś przyczepić:

Polskim zwyczajem – jak jest jakieś drzewo, tudzież słup, trzeba na nim coś zawiesić – baner, reklamę, czy choćby jak w Węsiorach obkleić niemal każde drzewo kartkami formatu A4… Tak wiec dowiemy się z nich, że na kurhany wchodzić nielzia, że Pani Zdzisia z Hamburga zabrała kamień z Węsior i torebka jej się urwała na CPN-ie, a jej mąż w tym samym czasie został wezwany do dwóch spalonych gości, a ją bolała głowa… Na szczęście kiedy odwiozła kamień za radą teściowej. Bóle minęły i spalone zwłoki też przestały się pojawiać w okolicy… Dowiemy się też o UFO i innych dziwnych zjawiskach w okolicy. Duchy czuwają jak widać nad Węsiorami (ciekawe że nie przeszkadza im oblepianie drzew i kasowanie za parking – o czym później)

wesiory-kregi-_FLU6620

Kartki, kartki…

wesiory-kregi-_FLU6697

wszędzie kartki…

Nie ogarniam, nie rozumie i nie pojmuję DLACZEGO nie można zrobić jednej tablicy informacyjnej na wejściu, zamiast oblepiać niemal każde drzewo tymi kartkami ????

Wiem, że ludzie są często niereformowalni lub dosadnie – tępi – i łażą, gdzie nie powinni, biorą co nie ich itp. itd. ale po co ten festyn ???? Wygląda to strasznie. Piękny las, piękne okoliczności przyrody, piękne miejsce i kuźwa co drugie drzewo z kartką.

fot. Vadim Pacajev / vadimpacajev.com

Krąg Ofiarny

Informacje praktyczne

Dojazd:

Samochodem:

źródło: Google Maps

źródło: Google Maps

Z Trójmiasta najlepiej drogą nr 20 na Kościerzynę, następnie na wysokości Wieżycy skręcamy na Szymbark. Z Szymbarku (a?) do Stężycy i tam w drogę nr 214 aż do Klukowej Huty. W Klukowej w drogę 228 do samych Węsior.

Można także oczywiście pojechać przez Kartuzy – jest bliżej i „prościej”, ale zdecydowanie dłużej (wiecznie zakorkowane Kartuzy).

wesiory-kregi-_FLU6551 copy

15 lat temu też tu stała 🙂

W samych Węsiorach nie sposób nie  trafić do Kamiennych Kręgów. Przy głównej drodze są dwa znaki – jeden po prawej drugi – pamiętający jeszcze chyba Gierka – po lewej. Dalej także po strzałkach do celu.

wesiory-kregi-collage

Rowerem:

Podobnie, choć szczerze ODRADZAM. Absolutny brak dróg rowerowych, wąskie jezdnie bez pobocza, ostre, zakrzaczone zakręty bez widoczności i stada zdezelowanych golfów i passeratti testujących możliwości swoich diesli z milionowym przebiegiem potrafią skutecznie obrzydzić taką podróż (o ile ją przeżyjecie…)

Dostęp dla osób z niepełnosprawnością:

Obiekt znajduje się jak wspomniałem na początku w lesie . Prowadzi do niego polna dróżka, łatwa do pokonania także dla osób mających lekkie problemy z poruszaniem się, choć samo podejście od pokazanego na pierwszym zdjęciu „mostku” jest dosyć strome. Dojazd wózkiem inwalidzkim może być problematyczny z uwagi na wspomniane dosyć strome podejście i piaszczyste podłoże drogi prowadzącej do lasu z parkingu (ok 150 metrów). Na samym nazwijmy to „obiekcie” ścieżki są typowo leśne – czytaj – nierówne, korzenie itp. Myślę jednak że przy pomocy osób trzecich da się wózkiem tam wjechać.

Opłaty:

Wejście na teren Kręgów jest darmowe.

Niestety jak to w Polsce bywa bez opłat się nie obędzie… Przy drodze dojazdowej postawiono zakaz zatrzymywania, potem zakaz ruchu, i zorganizowano parking dla samochodów. Parking oczywiście płatny – a jakże. Nie zdążycie zatrzymać auta a już będzie przy was Pan z wyciągniętą ręką i kasą fiskalną przewieszoną przez ramię.

wesiory-kregi-_FLU6562

takie luksusy za jedyne 5 złotych polskich

Koszt dla samochodu osobowego to 5 zł za postój (bez limitu czasowego). Niby niewiele – tyle że za nic… Żadnej infrastruktury, ot dziurawe klepisko.

Na parkingu jest buda nazwana dumnie „Gocką Chatą” z jakimiś chińskimi kaszubskimi pamiątkami i bar w namiocie ogrodowym.

wesiory-kregi-_FLU6854

Noclegi:

Na Kaszubach jest wiele pensjonatów. Ich standard jest różny, trzeba bardzo uważać żeby nie naciąć się na oszustów. W telewizorze wielokrotnie pokazywano już dostępne w internecie super oferty, które później okazywały się zwykłym oszustwem. Pieniądze wpłacone, a na miejscu ani śladu pensjonatu czy apartamentu. Dlatego zawsze polecam szukanie noclegu przez serwis booking.com . Tam mamy gwarancję, że obiekty noclegowe są sprawdzone, że istnieją na prawdę. Można przeczytać opinie gości, zapoznać się z prawdziwymi zdjęciami i lokalizacją na mapie. A w razie kiedy coś odbiega od oferty obsługa booking.com znajdzie nam ekspresowo inny nocleg o podobnym standardzie w okolicy i to bez żadnych dopłat. Sprawdziłem to już kilkukrotnie m.in w Czechach i w Maroko – działa to bezbłędnie.

Bezpośredni link do noclegów w okolicach Węsior – TUTAJ

Inne miejsca na Kaszubach – TUTAJ

 

Summa summarum jednak, na pewno warto to miejsce odwiedzić.

Pomimo, że ja żadnej „mocy” tego miejsca nie czuję, to jednak stojąc tam człowiek uświadamia sobie, że dwa tysiące lat temu, jacyś ludzie, w tym samym co ja teraz miejscu, odprawiali jakieś swoje ówczesne rytuały, budowali coś, grzebali swoich bliskich, jedli, pili – po prostu żyli – w tym miejscu, w tym konkretnym miejscu w którym ja teraz stoję…

 

2 komentarze

Komentarze