O N26 czytałem już ze 2 lata temu, szukając możliwości otwarcia rachunku bankowego w banku, nie w „instytucji płatniczej”, nienadzorowanej przez bankowy fundusz gwarancyjny danego kraju. N26 to niemiecki bank komercyjny oferujący m.in. darmowe konta osobiste prowadzone w Euro. Instytucji niebędących bankami, czyli parabanków jest sporo – PayPal, Skrill, Revolut i inne. Problem z nimi taki, że jak zwiną żagle, coś im się nie spodoba na twoim rachunku, albo będą miały taki kaprys, to znikną z rynku razem z Twoją kasą a ty jej nie odzyskasz. Dobrym przykładem jest Paypal, który nagminnie blokuje konta swoim użytkownikom z byle powodu, zwłaszcza tym handlującym przez Ebay. Używam PayPala intensywnie do płacenia i chwalę ochronę kupującego, ale w życiu nie prowadziłbym biznesu w oparciu o przyjmowanie płatności za ich pośrednictwem. Nie trzymam tam też jakichkolwiek większych kwot pieniędzy. Kilkanaście dolarów na bieżące wydatki i tyle, a w razie konieczności „dolewam” kasę, albo korzystam z karty płatniczej.

Wracając do tematu. Szukałem banku, z kontem prowadzonym w Euro, umożliwiającego mi przyjmowanie przelewów i płacenie kartą w Euro bez kosztów przewalutowania. Praktycznie każdy bank zagraniczny w strefie Euro, oferuje założenie rachunku dla obcokrajowców. Jedne są tańsze inne droższe, ale niemal wszystkie wymagają jednego – adresu w kraju w którym funkcjonują. Praktycznie nie ma możliwości założenia konta on-line, bez potwierdzenia i udowodnienia faktu zamieszkania w danym kraju członkowskim.

 

N26 był i jest wyjątkiem. Niestety do tej pory nie oferował swoich usług dla mieszkańców Polski. Teraz na szczęście się to zmieniło. Wczoraj 7 listopada, bank N26 wszedł na rynek duński, szwedzki, norweski i polski właśnie. Mieszkańcy tych krajów mogą od tej pory założyć konto bez wychodzenia z domu.

Założenie konta jest proste, acz może być chwilami przerażające.

Należy wejść na stronę banku – KLIK , wypełnić formularz, podając dane osobowe i numer telefonu, oraz mail i wymyślone przez siebie hasło. Następnie pobrać na telefon (z Androidem lub ajfony) aplikację N26, zalogować się na wcześniej wprowadzone dane i przystąpić do dalszego kroku, czyli potwierdzenia tożsamości.

Trochę przerażający i dający mocno do myślenia, nad tym, co można zrobić ze smartfonem, jest właśnie ten etap. Zostaje nawiązane połączenie video, podczas którego w prawym górnym rogu widać konsultanta/konsultantkę. Ów konsultant zada kilka pytań identyfikujących i przejmuje władzę nad smartfonem.

Dosłownie…

Konsultant wykona Ci kilka zdjęć, przełączy sobie aparat na tylny, każe pokazać ci dowód lub paszport. Wykona jego zdjęcia, włączy sobie diodę LED, każe ci poruszać dowodem osobistym aby sprawdzić zabezpieczenia itp itd. Podczas całej tej przedziwnej rozmowy uświadamiasz sobie, że dowolne służby, przestępcy, czy ktokolwiek, kto ma odpowiednią technologię i wiedzę, może zrobić z Twoim telefonem wszystko. Może Cię nagrywać, może robić Ci zdjęcia, może przeglądać cały telefon, smsy maile cokolwiek… Cena wygody jest wysoka….

Wracając do konta. Całość zajmuje ok 10 minut. Konsultant komunikuje się po angielsku, można poprosić o rozmowę po niemiecku lub francusku, jeśli lepiej się w tym języku komunikujemy. Procedura jest łatwa i nieskomplikowana. Na jej zakończenie dostaje się SMS-a z kodem, który należy wprowadzić w odpowiedniej rubryce aplikacji.

fot. materiały prasowe

Tyle. Po potwierdzeniu tożsamości, następuje wysłanie pocztą tradycyjną karty Mastercard, oraz zostaje przydzielony numer rachunku bankowego. Rachunek ma niemiecki IBAN, zaczynający się od DE. Od tej pory można korzystać z wszystkich funkcjonalności konta, a po przyjściu karty także z niej.

fot. materiały prasowe

Karta ma możliwość blokowania określonych typów transakcji – można wyłączyć płatności internetowe, płatności kartowe, lub wypłaty z bankomatów. Wszystko robi się w aplikacji, w dowolnym czasie. Można zatem np wypłacić kasę z bankomatu, zapłacić w sklepie, czy przez internet i natychmiast wyłączyć możliwość kolejnych zakupów. Nie ma zatem obaw o nieautoryzowane transakcje.

fot. materiały prasowe

No dobra Vadim , ale po co ci to konto w banku „wroga” ?

Założyłem tam konto przede wszystkim dlatego, że nie wierzę polskim bankom i nie wierzę juncie pełniącej obecnie władzę nad Wisłą. Prowadziłem przez 12 lat działalność gospodarczą (Morawiecki mnie z tego skutecznie wyleczył) i wielokrotnie miałem zablokowane konto i dostęp do pieniędzy na życie „ot tak”, bo jakiś urzędas stwierdził, że coś mu nie pasuje. Szczytem skoku na moje, uczciwie zarobione pieniądze, było wprowadzenie tzw. split payment i zablokowanie przez skarbówkę z góry 23 % z prawie każdej faktury. To przelało czarę goryczy i zlikwidowałem działalność gospodarczą w Polsce . O takich drobnostkach jak astronomiczne ceny przewalutowania stosowane przez polskie banki chyba nie muszę pisać.

Jednym z podstawowych praw obywatela Unii Europejskiej jest swoboda przepływu kapitału. Obywatele UE mają prawo do dokonywania wszelkich operacji bankowych i finansowych, we wszystkich państwach członkowskich. Daje to prawo m.in do posiadania konta osobistego w bankach państw UE, prawo zakupu i sprzedaży papierów wartościowych przedsiębiorstw. Uważam, że trzeba z tych praw korzystać. Jeśli Państwo, lub bank cię dyma, głosujesz nogami i spierdzielasz za granicę.

Po drugie N26 oferuje płatności i wypłaty z bankomatów na terenie strefy Euro za darmo. W miesiącu można wykonać do 5 darmowych wypłat z bankomatów (każda kolejna kosztuje 2 Euro) i nieograniczoną ilość transakcji kartowych. Przelewy SEPA, czyli europejskie w walucie Euro, także są w pełni darmowe.

N26 we współpracy z kantorem internetowym, oferuje także całkiem rozsądne przeliczenia przelewów wykonywanych na konta prowadzone w innych walutach. W aplikacji natychmiast widać jaka kwota zostanie przelana, jaki jest kurs wymiany i jaka będzie prowizja za taki przelew.

Jakie są opłaty?

Konto standardowe, jest praktycznie darmowe.

Prowadzenie, wydanie karty, transakcje bezgotówkowe, przelewy SEPA, przyjmowanie przelewów, oraz 5 wypłat z bankomatu w strefie Euro miesięcznie jest darmowych.

Wypłata gotówki w innej walucie kosztuje 1,7% kwoty wypłaty. Każda 6-ta i kolejna wypłata w miesiącu w strefie Euro kosztuje 2E. Szczegółowe opłaty można znaleźć na stronie banku.

Czy warto, ocenicie oczywiście sami.

Czuwaj!
Linki w tekście to linki afiliacyjne – dokonując rejestracji za ich pośrednictwem otrzymam kilka Euro prowizji. Jeśli się na to nie godzisz wyszukaj proszę formularz rejestracji samodzielnie.



Komentarze