Kolejny minitest.

Dzisiaj ładowarka samochodowa z dwoma wyjściami USB.

Marka: Navitel

Model: UC322

W komplecie:  ładowarka, zapakowana w blister

Wykonanie: Obudowa z aluminium (chyba), całkiem ciężka, solidna.

Złącza USB oznaczone kolorami. Dioda LED sygnalizująca o obecności napięcia w gnieździe zapalniczki.

Biegun plusowy – masywny, metalowy, lekko sprężynujący, biegun masowy w postaci sprężynujących bolców, blokujących ciasno ładowarkę w gnieździe 12V.

Dioda sygnalizująca pracę jest malutka, bardzo dyskretna, nie daje w nocy po gałach, jak to często bywa, acz w dzień kompletnie jej nie widać. Mogłaby być odrobinę jaśniejsza.

Parametry producenta:

Napięcie pracy -12 V / 24 V
Zielone złącze – szybkie ładowanie 3.0: 5V / 3A, 9V / 2A, 12V / 1.5A

Czarne złącze – szybkie ładowanie: 5V / 3A
Wymiary: 59х21 mm

Parametry zmierzone przeze mnie:

Ładowanie standardowego smartfona, na przykładzie szajsunga A7:  5.00 do 5.10 V i od 0.9 do 1.1 A. Na obu portach – czarnym i zielonym, bardzo podobne parametry.

Ładowanie szajsunga A5, obsługującego tzw. szybkie ładowanie prądem 9V do 2A  – uzyskane napięcie  9.05 V i prąd w granicach 1.05 do 1.4 A.

Opcji 12V, 1.5A nie zmierzyłem, nie mam żadnego urządzenia wykorzystującego ten tryb ładowania.

Na koniec obciążyłem ładowarkę sztucznym obciążeniem, prądem 1A i 2 A.

Uzyskane prądy (w obu gniazdach identyczne) 0.93 A i 1.87 A.

Pomiarów dokonywałem chińskim miernikiem Keweisi, oraz sztucznym obciążeniem, także prowiniencji dalekowschodniej, kupionymi oczywiście na Aliexpress. Narzędzie może niezbyt precyzyjne, ale daje pogląd na możliwości ładowarki. Wszystkie podobne pomiary na moim blogu, dokonywane są tym samym urządzeniem, pomiar jest więc porównywalny.

Ważny przy ładowaniu jest oczywiście przewód USB. Podane przeze mnie wyżej parametry ładowania, uzyskałem na oryginalnym, Samsungowym przewodzie USB.

Na innych, prąd ładowania nie przekraczał 0.3 do 0.55 A i telefon praktycznie się nie ładował. Trzeba koniecznie zainwestować w dobry przewód i tego mi najbardziej brakuje w komplecie z ładowarką. Przydałby się jeden, dobry, choćby metrowy przewód.

PLUSY:

Dobre wykonanie, trzyma parametry, przystępna cena.

MINUSY:

Słabo widoczna w dziennym świetle dioda informująca o pracy ładowarki. Brak przewodu USB w komplecie. Dobry, trzymający parametry przewód były miłym dodatkiem nawet jeśli trzeba by zapłacić trochę więcej. Gniazda USB oprócz kodu kolorystycznego mogły by być opisane.

Moja ocena: POZYTYWNA. POLECAM. 

Cena: 59 zł

Sprzęt do przetestowania udostępniła mi firma Navitel.

Tester prądu po USB kupisz tutaj: KLIK

Sztuczne obciążenie, do sprawdzania prądu rozładowania kupisz tutaj: KLIK


2 komentarze

Komentarze