Katowicka firma Jamicon, producent marek Navroad i Nexo, po raz kolejny pozytywnie mnie zaskoczyła. Chwilę temu pisałem o świetnej kamerze sportowej Navroad myCAM 4K active, kosztującej mniej niż 300 zł. Dwa tygodnie temu, tuż po premierze trafiła do mojego auta kolejna nowość Navroad – nawigacja satelitarna X5.

Tak jak kamera namieszała na rynku, oferując świetną jakość obrazu i całą masę akcesoriów, która u konkurencji kosztuje 2 razy tyle co cały zestaw od Navroada, tak nowa nawigacja może sporo krwi napsuć innym producentom urządzeń nawigacyjnych.

Dlaczego ?

Po pierwsze – uchwyt na szybę:

To kompletna rewolucja na rynku. Navroad zastosował aktywny uchwyt magnetyczny. Koniec z plątaniną kabli, koniec z kombinowaniem jak tu trafić w mikroskopijnej wielkości rowki, wypustki i inne tego typu rozwiązania.

Uchwyt mocowany jest do szyby dużą, bardzo silną przyssawką, blokowaną klasyczną, acz bardzo ładnie ukrytą w uchwycie “wajchą”. W uchwyt wbudowano gniazdo zasilania, w standardzie microUSB, oraz gniazdo AV-in.

W miejscu styku nawigacji z uchwytem jest magnes, oraz wielopinowe złącze kontaktowe. Wystarczy nawigację do niego przyłożyć, a magnes zrobi resztę.

Nawigacja sama ustawi się w odpowiedniej pozycji, a złączem kontaktowym popłynie prąd zasilający X5-kę.

Rozwiązanie genialne, montaż i demontaż nawigacji jest bajecznie prosty, wszystkie kable można sobie dowolnie zamaskować, więc nigdy więcej nie będą się plątać po kabinie. Świetna robota.

Po drugie – zestaw Hands Free:

Nawigację wyposażono w moduł łączności bezprzewodowej Bluetooth oraz aplikację zamieniającą Navroada X5 w zestaw głośnomówiący do telefonu komórkowego.

Po sparowaniu z telefonem czy smartfonem uzyskujemy pełną obsługę wybierania, odbierania, kończenia połączeń. Można korzystać zarówno z dużej wygodnej klawiatury ekranowej, jak i skopiować do urządzenia książkę telefoniczną i wybierać połączenia po nazwach.

Dźwięk transmitowany jest poprzez tylny głośnik, lub po odpowiedniej konfiguracji do samochodowego zestawu audio za pomocą transmitera FM.

Po trzecie – radiowy transmiter audio:

No właśnie, wspomniałem o nim wyżej. Wszystkie komunikaty wypowiadane podczas nawigowania, mogą być transmitowane poprzez samochodowy zestaw HiFi.

Wystarczy ustawić aktualną częstotliwość stacji radiowej, której słuchamy podczas jazdy i w momencie kiedy nawigacja do nas “przemawia”, komunikaty wyciszą radio i zostaną przekazane przez głośniki samochodowe. Transmitować można oczywiście również muzykę z odtwarzacza mp3, który także jest na pokładzie X5.

Po czwarte – kamera cofania

Jako opcję, do nawigacji X5 można dokupić przewodową kamerę cofania Navroad. Kamera jest wodoodporna, można ją zamontować zarówno na zewnątrz auta, np. w okolicach tablicy rejestracyjnej, lub wewnątrz – np. przy świetle “stop”. Zasilanie do kamery podaje się z żarówki światła cofania, a sygnał Video wpina do gniazda AV w aktywnym uchwycie magnetycznym, lub bezpośrednio do nawigacji. W momencie włączenia wstecznego biegu, na ekranie nawigacji X5 wyświetla się widok z kamery.

W dzień obraz jest kolorowy, w nocy, doświetlony dodatkowo diodami podczerwonymi. W komplecie znajduje się całe potrzebne okablowanie oraz instrukcja instalacji.

Po piąte – mapy

Nawigacja standardowo wyposażona jest w preinstalowany zestaw map całej Europy, dostarczanych przez firmę MapFactor. Te mapy to NavRoad Navigator Free. Mapy te bardzo lubię, oparte są na tworzonych przez wolontariuszy, entuzjastów, maniaków i miłośników map skupionych wokół projektu OpenStreetMaps czyli w skrócie OSM. Pisałem o nich wielokrotnie, więc nie będę po raz kolejny szczegółowo ich opisywał.

Mapy są w pełni darmowe, bardzo często aktualizowane, umożliwiają szybkie wytyczanie tras dojazdu z użyciem punktów pośrednich. Nawigować można na adres, współrzędne i punkty POI. Jest także bardzo dobry asystent pasa ruchu, oraz – uwaga – jest to pierwsza – a trochę ich już miałem w swoim aucie – nawigacja, która prawidłowo pokazuje ograniczenie prędkości na gdyńskim odcinku obwodnicy Trójmiasta! Piszę o tym przy okazji każdego testu nawigacji samochodowej. Każda, dosłownie każda aplikacja pokazuje w tym miejscu 120 km/h, a jest od lat 100 km/h. A tu niespodzianka – Navroad Navigator Free w najnowszej wersji pokazuje 100!

Z oprogramowaniem tym jeżdżę od ponad 3 lat, i jeśli chodzi o w pełni darmowe aplikacje do nawigacji, to nie ma moim skromnym zdaniem lepszej. Ma swoje wady, choćby trochę siermiężny wygląd, czasem dziwnie wyznacza trasę i warto dodać punkty pośrednie zwłaszcza przy długiej trasie. Niemniej, darmowej alternatywy o takich możliwościach (chyba) nie ma.  Oprócz zainstalowanych map Europy, dostępne są za darmo, do pobrania ze strony Navroada niemal wszystkie kraje świata.

Nawigację można kupić opcjonalnie z AutoMapą, oraz oprogramowaniem NavroadMap. Otrzymałem od producenta do testów zestaw z Automapą w wersji PL – działa to bardzo sprawnie, i choć za tym oprogramowaniem nie przepadam, a głos pana Hołowczyca wywołuje u mnie mdłości, to Automapa działa bardzo bardzo sprawnie.

Ciekawostką jest to, że załadowany z karty SD dodatkowy program nawigacyjny, od razu pojawia się jako dodatkowy przycisk do wyboru w głównym menu, oznaczony symbolem karty pamięci.

Całe menu zresztą jest bardzo dobrze przemyślane i zaprojektowane. Wszystkie najważniejsze funkcje i ustawienia dostępne są z poziomu głównego ekranu. Ich piktogramy oraz opis nie pozostawiają wątpliwości, co do czego służy.

Windows CE 6.0 zainstalowany w X5, jest odblokowany, można zatem używać każdego, nie tylko dedykowanych programów nawigacyjnych.

No dobra, tyle plusów, teraz minusy, bo takie też zauważyłem. Dokładnie dwa.

Po pierwsze, ramka wokół wyświetlacza wykonana z błyszczącego tworzywa. Bardzo ona ładna jest 🙂 , ale wydaje mi się za bardzo świecąca, i bardzo widać na niej paluchy 🙂

Po drugie, WIELKI krok wstecz przy wykonaniu… wtyczki zasilacza 12V. Wielokrotnie chwaliłem produkty Navroad, za wtyczkę z wbudowanym gniazdem USB, stawiałem za wzór innym producentom. Pisałem, że dobre to jest i szalenie przydatne. I co ? I zasilacz X5-ki gniazda USB nie ma…

Podsumowując, Navroad ponownie pokazał, że można wprowadzić na rynek produkt, który działa bardzo sprawnie, oferuje wiele przydatnych kierowcy dodatków oraz ciekawych rozwiązań, a przy okazji, nie kosztuje koszmarnych pieniędzy.

Na koniec jeszcze film promocyjny NavRoad-a gdzie widać doskonale wszystkie zalety nawigacji X5:

Urządzenie Navroad X5 kosztuje w podstawowej wersji, czyli z mapami NavRoad Navigator Free ok. 399 złotych.

Chcesz kupić taniej – sprawdź oferty na ceneo: http://www.ceneo.pl/50630408#crid=112024&pid=8645

Szczegółowe dane techniczne:

  • procesor: MStar 2531, 800 MHz
  • pamięć RAM: 256 MB
  • pamięć flash: 4 GB
  • rozszerzenie pamięci: obsługa kart microSD/SDHC do 32 GB
  • system operacyjny: Microsoft Windows CE 6.0, odblokowany
  • określanie pozycji: moduł GPS, 66 kanałów
  • wbudowana bateria: Li-Ion
  • wyświetlacz: 5 cali, LCD o podwyższonej jasności, rozdzielczość 800×480
  • wbudowany głośnik, mikrofon, złącze słuchawkowe 3,5 mm, microUSB, Video-in
  • dodatkowe funkcje: wbudowany transmiter FM, możliwość podłączenia kamery cofania, Bluetooth, zestaw głośnomówiący
  • Montaż na szybie: aktywny uchwyt magnetyczny
  • obsługiwane formaty wideo *.3GP, *.AVI, *.MOV, *.WMV
  • obsługiwane formaty audio *.MP3, *.WMA
  • obsługiwane formaty zdjęć *.BMP, *.GIF, *.JPG, *.PNG
  • oprogramowanie mapowe: NavRoad Navigator FREE z mapami Europy w zestawie, AutoMapa, NavRoad Map
  • zainstalowane mapy: Albania, Andora, Austria, Belgia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czarnogóra, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Gibraltar, Grecja, Guernsey, Hiszpania (w tym Wyspy Kanaryjskie), Holandia, Irlandia, Islandia, Jan Mayen, Jersey, Kosowo, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Macedonia, Malta, Mołdawia, Monako, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rosja, Rumunia, San Marino, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Ukraina, Watykan, Węgry, Wielka Brytania, Włochy, Wyspy Owcze, Wyspa Man
  • wymiary: szerokość 135 mm, wysokość 86,5 mm, grubość 16 mm, waga 184 g
  • temperatura pracy od 0°C do + 55°C
  • gwarancja 24 miesiące door-to-door

Sprzęt do testów udostępniła firma Jamicon.

4 komentarze

  1. Wojtek Ch.

    Po doświadczeniach z Auro S6 w którym: wyświetlacz jest ciemniejszy niż w starym NR 560 BF, temperatura urządzenia w czasie pracy osiąga blisko 50-kilka stopni, beznadziejnym akumulatorze, który bez ładowarki nie potrafił wytrzymać nawet 20 minut, i po czymś co jest w mojej ocenie niedopuszczalne – po dłuższym czasie pracy na 2 A ładowarce w samochodzie z powodu permanentnego deficytu energetycznego, potrafiła się nagle zresetować po przejechaniu np 200 – 300 km, mam poważne wątpliwości czy Navroad jest w stanie wypuścić jeszcze coś sensownego wyznając zasadę minimalizacji kosztów produkcji. Serwis pomimo 6 reklamacji z uporem maniaka twierdzi, ze urzadzenie jest sprawne. Wymienili ekran na ciut jaśniejszy, aktyny uchwyt z powodu niby nie ładowania, a problemy zostały.
    Jedyny plus Navroada to aktywny uchwyt, ale nie wiem czy jest w stanie przekonać mnie do tego, żeby urządzenie łatwo się wieszało w samochodzie ale było nieczytelne w słońcu, nie pracowało bez zasilania i resetowało się samoistnie w czasie manewrów w centrach aglomeracji, których nie znam 🙁
    Zmieniłem na Modecoma FreeWay MX4 HD – wyświetlacz naprawdę HD, akumulator potrafi wytrzymać nawet półtorej godziny z ustawiona średnia jasnością ekranu, błyskawicznie wyznacza trasy i łapie satelity, no i na razie nie zdażył się zresetować w czasie jazdy.

    Odpowiedz
  2. Krzysiek

    Jak to się mówi do 3 razy sztuka. Przy dwóch pierwszych Navroadach 560 i VIVO ST byłem zafascynowany, aż do czasu gdy stary sprzęt wymieniłem na Auro S6. Najpierw wyświetlacz z bad pixelami, reklamacja i miesiąc bez nawigacji, później krzywo wklejony nowy wyświetlacz i znowu miesiąc bez nawigacji. Następna reklamacja dotyczyła szybkości łapania fixa, przegrzewania się urządzenia i zawieszania w najmniej oczekiwanych momentach. Znowu miesiąc bez urządzenia. Niby coś podregulowano ale znaczącej poprawy nie było. Następne uwagi dotyczące szybkości łapania fixa zostały zbyte (pogoda, szyba, drzewa – to wszystko ma mieć wpływ na szybkość łapania fixa). Ale co zrobić jak po wyłączeniu urządzenia na 5 minut potrafił przez następne 30 minut łapać fixa? Dla porównania stary Lark uruchomiony po 2 latach nieużywania wewnątrz pomieszczenia złapał fixa po 15 sekundach. A na dodatek reklama mówiąca o wspomaganiu przez satelity glonass. Zapomnijcie o nich, nigdy mi się to nie udało. Ot pusta reklama.
    Na tyle minusów jest tylko jeden plus, nazywa aktywny uchwyt. To jest rzecz, której brakuje mi w innych nawigacjach.
    Dlatego sorry navroad nie będzie czwartego urządzenia, z prostego powodu, trudno mnie dzisiaj przekonać, że potraficie zrobić coś co będzie prawidłowo działać. Aktywny uchwyt to dzisiaj za mało. Przesiadłem się na androida.

    Odpowiedz
  3. Mich

    Fatalne produkty. 7″ Hugo zepsuł się tuż po gwarancji przy aktualizacji – serwis może jedynie sprzedać nowy. Kolejna 7″ Leeo po gwarancji zaczęła się przegrzewać i obecnie nie wytrzymuje nawet kilku minut i się wyłącza. Nigdy więcej tej marki.

    Odpowiedz
  4. Mirek

    Witam

    A s6 to była tragedia przede wszystkim akumulator po czasie wypychał wyświetlacz. A co do x5 to dobry sprzęt nareszcie działa jak ma ale minusy tez są. Marny uchwyt trzeba go tak umocować by się opierał o deskę w przeciwnym razie po kilku miesiącach pęknie.

    Odpowiedz

Komentarze