Podczas opisywanej już wycieczki rowerowej po Kociewiu i Kaszubach odwiedziłem kilka ciekawych miejsc. Jednym z nich jest miejsce, gdzie znajdował się niemiecki nazistowski obóz w Granicznej Wsi. Jego pełna nazwa to Zivilgefangenenlager Grenzdorf – Obóz dla Jeńców Cywilnych Graniczna Wieś.

Graniczna Wieś (Grenzdorf) znajdowała się w czasie istnienia Freie Stadt Danzig na terenie Wolnego Miasta. Jak sama nazwa wskazuje była położona na jego granicy z Polską. Niedaleko wsi znajdował się kamieniołom, dzisiaj już nieistniejący – został zasypany. Według rożnych relacji pozyskiwano w nim m.in. materiał do budowy dróg, choć nie jest do końca jasne kto eksploatował ten kamieniołom w okresie przed II Wojną Światową. W październiku 1938 roku w lesie ok 2,5 km od Granicznej Wsi gdański senat utworzył obóz pracy przymusowej dla więźniów kryminalnych i “osób uchylających się od pracy” z terenu Wolnego Miasta Gdańska. Jego zadaniem było “wychowywanie” przez pracę. Działał on do wybuchu wojny. Na jego miejscu 13 września 39 roku władze policyjne Gdańska powołały filię obozu koncentracyjnego Stutthoff. Działał on do poczatku listopada 1941 roku.

grenzdorf-S0424083 copy

Teren obozu obejmował ok dwóch hektarów. Znajdowało się w nim w sumie 6 baraków, z czego 4 były przeznaczone dla więźniów, w jednym bytowali SS-mani, a ostatni pełnił rolę administracyjno-gospodarczą.

W obozie stale przebywało ok 300 więźniów, warunki określano jako bardzo złe i trudne. Więźniowie pracowali we wspomnianym już kamieniołomie, oraz w żwirowni w Skowarczu, u rolników i niemieckich przedsiębiorstwach w okolicy.

W sumie w Grenzdorf zginęło ok 250 więźniów, w większości Polaków, wśród ofiar było też ok 40 Żydów. Z osób najbardziej znanych w ówczesnym Gdańsku zginął tu m.in. Alf Liczmański – nauczyciel szkół handlowych Macierzy Szkolnej w Gdańsku, komendant Gdańskiej Chorągwi Harcerzy. Zastrzelono go 20 marca 1940 roku po przewiezieniu ze Stutthoffu w lesie poza obozem i tam pogrzebano.

grenzdorf-S0544098 copy

Obecnie na miejscu śladów obozu praktycznie nie ma. W miejscu gdzie był plac apelowy jest obecnie pomnik, obok krzyż katolicki. Po lewej stronie widać wały ziemne – prawdopodobnie pozostałości po zabudowaniach obozu. Na około postawiono ławki.

grenzdorf-S0444086 copy grenzdorf-S0414081 copy

Teren jest bardzo zadbany, stoją tablice informacyjne z historią obozu, jego planem i archiwalnymi zdjęciami.

grenzdorf-S0514094 copy

Pomnik zbudowany jest z kamienia i można w nim znaleźć oryginalne pozostałości obozu jak wmurowana tablica z oryginalnymi niemieckimi napisami i datami.

grenzdorf-S0564100 copy

W lesie w miejscu zamordowania Alfa Liczmańskiego stoi pomnik – nie dotarłem do niego – mój rower nie nadaje się na takie leśne ścieżki i musiałem odpuścić.

grenzdorf-20150613_113016 copy

Sam teren obozu znaleźć można bardzo łatwo. W Granicznej Wsi przy sklepie jest drogowskaz, skręcić trzeba w polną drogę zaraz za nim i przejechać ok 1,5 kilometra gdzie na rozstaju dróg w lesie jest kolejny i przed samym wjazdem na drogę prowadzącą do obozu kolejny.

grenzdorf-20150613_120702 copy

Oznakowanie jest wzorowe, w lesie są jeszcze dwa znaki kierunkowe. Świetna robota – rzadko się u nas spotyka tak dobrze opisany dojazd.

grenzdorf-S0604105 copy

Jakby głupio i niestosownie to nie zabrzmiało – lubię odwiedzać takie miejsca. Jak tylko mam okazję bywam w Stutthoff. Szukam też zawsze w drodze wszelkich mniejszych obozów i podobozów jak Grenzdorf właśnie. Zmuszają one do myślenia i zastanowienia się nad tym jakim skurwielem potrafi być człowiek wobec drugiego człowieka. Pokazują też w sposób nader obrazowy do czego prowadzą wszelkie nacjonalizmy, rasizm, szowinizm, dyskryminacja i kult jednostki. Każą też doceniać to co mamy teraz dzięki Unii Europejskiej – spokój i brak wojen w jej granicach.

Komentarze