Kilkanaście dni temu dostałem z dobrze znanej Wam z mojego bloga firmy Ferguson, przenośny odtwarzacz DVD z wbudowanym tunerem telewizji cyfrowej.

Zabrałem go ze sobą na weekendowy wyjazd do Wilczego Szańca na Mazurach (będzie o tym niedługo na blogu). Jako, że pogoda była pod psem, a zmierzch zapada już w okolicach 19.30 (zima idzie…) odtwarzacz okazał się doskonałym wieczornym „umilaczem”.

Przyszedł zatem czas, aby pokazać Wam to urządzenie i zachęcić do zainteresowania się jego zakupem, zwłaszcza jeśli macie niewiele miejsca w swoim camperze.

Ale, po kolei.

Trochę parametrów technicznych od producenta:

– Obrotowy, panoramiczny 16:9 wyświetlacz LCD 9”
– Telewizja naziemna DVB-T/T2
– Wbudowane głośniki stereofoniczne
– Wejście i wyjście audio-video
– Odtwarzanie plików multimedialnych HD
– Obsługa polskich napisów
– Złącze USB 2.0 – zdjęcia, muzyka, filmy prosto z pamięci USB
– Wbudowany czytnik kart pamięci SD

– Chip DVD: MT1389VDU/Q
– Chip DVB-T2: MST7T01
– Rodzaj i wielkość ekranu: Hannstar/TFT panel/ 800×480
– Porty i złącza: USB 2.0, czytnik kart SD/MMC , złącze słuchawkowe, AV Out, Coaxial, wyjście HDMI 1.3
– Wbudowana bateria o pojemności 1000 mAh
– Czas ładowania baterii: 3~4 godz.
– Czas odtwarzania: 2 godz.
– Wymiary: 240 x 186 x 44 mm

Urządzenie dostarczane jest wraz z ładowarką samochodową (12V), zasilaczem sieciowym na 230 V, słuchawkami, pilotem zdalnego sterowania, małą antenką z podstawą magnesową oraz instrukcją obsługi i kartą gwarancyjną.

Powyższe parametry udostępniane przez firmę Ferguson, pokazują kilka dla mnie bardzo istotnych rzeczy.

Po pierwsze wbudowany akumulator, po drugie 9 calowy ekran, po trzecie zasilanie 12 V i po czwarte niewielkie wymiary.

Jak dobrze wiecie, zbudowałem sobie ponad rok temu auto rekreacyjno – wypoczynkowe, czy też jak kto woli micro campera na bazie małego dostawczego VANa – Seata Inca (więcej o tym projekcie TUTAJ – KLIK).

Tak niewielkie auto wymaga wielu kompromisów. Miejsca we wnętrzu jest stosunkowo mało i żaden większy telewizor nie wejdzie. Maksimum to 10 cali.

Wielu zapyta w tym miejscu „a na cholerę ci telewizor w camperze ?” I macie rację, w większości wypadków jest mi totalnie zbędny. Telewizji oglądam niewiele, a w zasadzie prawie wcale. Z domu telewizora pozbyłem się już bardzo dawno.  Niemniej lubię obejrzeć sobie wieczorem jakiś program informacyjny, żeby po kilku czy kilkunastu dniach w głuszy, wiedzieć czy jest jeszcze do czego wracać…

Ponadto, jak wspomniałem, kiedy dni stają się coraz krótsze, lub pogoda pokazuje mi środkowy palec, dobrze mieć pod ręką jakiegoś „zabijacza czasu”. Coś na czym można obejrzeć jakiś film, czy to nadawany w telewizji, czy z płyty, pendraka czy innego nośnika.

I do tego służy właśnie Ferguson Cute 9 T2.

Odtwarzacz wyposażono w czytnik płyt DVD, gniazdo kart pamięci SD (standardowej wielkości), port USB, oraz tuner telewizji cyfrowej DVB-T. Można zatem odtwarzać filmy z dowolnego nośnika, oraz oglądać to co oferują nadawcy telewizyjni.

Jak to się spisuje w praktyce ?

Po podłączeniu dostarczanej w komplecie antenki z podstawą magnetyczną i wystawieniu jej na dach rozpocząłem wyszukiwanie kanałów. Proces ten zajął ok 2 -3 minut.

Antenka musiała powędrować na zewnątrz auta, ponieważ w środku blachy skutecznie zakłócały jakikolwiek sygnał. W dzikiej mazurskiej głuszy na króciutkiej antence, Cute 9 wyszukał 23 kanały telewizyjne. Praktycznie wszystkie z zakresu MUX 1, 2 i 3. Nie znalazł niczego z MUX 8.

Jakość obrazu była więcej niż zadowalająca. Obraz wyświetlany jest płynie, ma dobrą jakość, kontrast i kolory. Kąty widzenia także są dobrane odpowiednio i zwłaszcza na tak małej powierzchni jak samochód nie ma najmniejszego problemu z widocznością ekranu.

Kanały nadawane w HD także można było swobodnie oglądać, acz czasem zdarzały się lekkie przycięcia i pikslowanie. Niemniej uważam, że jak na tak niewielką antenę, tuner zamontowany w Fergusonie sprawuje się rewelacyjnie.

Co jeszcze mnie zaskoczyło to bardzo szybka zmiana kanałów podczas przeskakiwania z jednego na drugi. Pamiętam, że gdy jeszcze miałem zwykły cyfrowy telewizor w domu, szło to dosyć opornie. Odstęp pomiędzy wyświetleniem kolejnego programu zajmował nawet 2 -3  sekundy. W Cute 9 wyświetlane są niemal natychmiast po przełączeniu.

Dużym udogodnieniem jest dostęp do wszystkich informacji przesyłanych przez nadawców w systemie EPG. Wyświetlane są nie tylko informacje o bieżącym i następnym programie, ale cały przewodnik po programach na najbliższy tydzień. Świetna funkcja pozwalająca podejrzeć co ciekawego będzie można sobie obejrzeć w telewizji.

Dla celów testowych, już po powrocie do domu podłączyłem Fergusona pod antenę zbiorczą zamontowaną na dachu mojego bloku. Tuner odszukał wszystkie pozostałe kanały, do tego kanały radiowe i kilkanaście zakodowanych nadawanych prawdopodobnie przez Cyfrowy Polsat.

Odtwarzacz obsługuje praktycznie wszystkie najpopularniejsze standardy plików. Pozwala na ich odtwarzanie z płyty DVD, z karty SD standardowej wielkości, microSD przy zastosowaniu przejściówki, oraz z pamięci typu falsh, czyli popularnych pendrivów podłączanych do portu USB. Odtwarzacz obsługuje także wyświetlanie polskich napisów.

Świetną funkcjonalnością jest możliwość obrócenia i złożenia ekranu. Obraca się on w zakresie 180 stopni wokół własnej osi , oraz w górę i dół. Dzięki temu można ustawić, go w dowolnym miejscu, postawić na kolanach, trzymać w ręku czy nawet zamontować w zagłowku samochodu za pomocą dodatkowego uchwytu lub pokrowca.

Wbudowany akumulatorek pozwala na oglądanie telewizji przez ok 2 godziny bez podłączania do źródła prądu, bardzo zbliżony czas osiągnąłem oglądając film z DVD.

To czego mi brakuje to wskaźnik zużycia baterii. O jej poziomie naładowania informuje jedynie dioda LED, zmieniająca kolor podczas ładowania, pracy i rozładowywania się urządzenia. Przydałby się jakiś wskaźnik graficzny, pokazujący to za pomocą piktogramu lub procentowo.

Będę także musiał wyposażyć w jakąś mocniejszą antenę i zamontować ją na stale na dachu samochodu. Na szczęście producent zamonował w Cute 9 standardowe gniazdo antenowe, więc nie będzie najmniejszego problemu z podłączeniem innej, bardziej sprawnej anteny.

Czy warto ?

Jak wspomniałem zabrałem Cute 9 na weekendowy objazd północno-wschodniej Polski. Używałem go każdego wieczoru.

Obejrzałem sobie najpierw wygrany w świetnym stylu, mecz mojej ulubionej duńskiej reprezentacji w piłkę nożną zakończony wynikiem 4-0.

Potem odpaliłem sobie z płyty DVD horror Bunkier SS, leżąc w camperze w środku lasu, tuż obok dawnej tajnej kwatery Hitlera w Wilczym Szańcu… No dobra to akurat nie był dobry pomysł bo wyobraźnia działa i do rana każdy szmer wydawał się być czyhającą na mnie w lesie zjawą w ssmańskim mundurze 🙂

Oglądałem też różnego rodzaju programy informacyjne, jakiś dobry rockowy koncert  pendriva itp. itd.

Odtwarzacz spisał się doskonale, jako umilacz wolnego czasu. Działał na wbudowanej baterii przez czas bardzo bliski deklarowanym przez producenta 2 godzinom, ładował się bez problemu z instalacji 12V, za pomocą będącej w komplecie ładowarki samochodowej. Pilot pozwalał na bezproblemową zdalną obsługę. Czytnik DVD nie miał żadnego problemu z odczytem mocno już porysowanej płyty. Pliki z pamięci flash odczytywane są bez problemu.

Ferguson Cute 9 kosztuje ok 400 złotych polskich. Ma wbudowany tuner DVB-T, odtwarzacz DVD, czytnik kart i port USB. Do tego pilot i obracany ekran.

Czego chcieć więcej ? Ja szczerze polecam.

Chcesz kupić taniej – sprawdź ceny Ferguson Cute 9 w serwisie ceneo.pl

Sprzęt do testów udostępniła firma Ferguson.



Komentarze