W moim nowym busie, który pomału staje się kamperkiem, nie było fabrycznie tempomatu. Mogę z tym żyć. W ince nie miałem, w karetce też nie miałem, w “dejli” nie mam, w innych autach którymi się poruszam też tempomatu nie ma. Ot gadżet.

Niemniej z czystej ciekawości, rozpocząłem drążenie tematu – czy w ogóle można dołożyć jakoś takie ustrojstwo. W długie trasy, by się na pewno przydał.

Okazało się, że się da. Da się na dodatek całkiem prosto.

Tak wiec po kolei, czynności jakie trzeba wykonać aby dołożyć tempomat, do Renault Master II / Opel Movano A, Nissan Interstar, czyli aut z roczników 2003 – 2010:

  1. Lokalizujesz panel przełączników znajdujący się za dźwignią zmiany biegów.
  2. Sprawdzasz czy masz na nim przyciski od tempomatu. Jeśli masz, a on nie działa patrz punkt 6 , jeśli nie ma przycisków, patrz punkt 3.
  3. Ściągasz panel przycisków, i szukasz dwóch wtyczek, które powinny tam leżeć luźno, nie podpięte do niczego. Wtyczki muszą mieć kolor szary i niebieski, lub czarny i niebieski. Wersja z czarną wtyczką: wersja z szarą (taką mam u siebie):  Jeśli je znalazłeś – będziesz miał tempomat i patrz punkt 4, jeśli nie ma wtyczek, tempomatu nie będzie, możesz wszystko złożyć i iść na piwo.
  4. Kupujesz nowy (używany) panel  dwoma przyciskami tempomatu. Przyciskiem z + i – oraz z zegarami, takie jak poniżej na zdjęciu: Możesz też kupić same przyciski i wsadzić do swojego starego panelu. Kupno nie będzie łatwe ani tanie. Na “popularnym portalu aukcyjnym” życzą sobie nawet 400 zł za taką przyjemność. Ja,  znalazłem na jednym z portali ogłoszeniowych same przyciski, za 50 zł sztuka, ale kupiłem w końcu na ebaju, ze szrotu z Litwy za 40 USD, cały panel. Gdyby mi się chciało pojeździłbym po szrotach i pewnie znalazłbym taniej. Teraz będzie tzw. “pro-tip” – przyciski pasują zarówno od Mastera/Movano/Interstara jak i np. od Mascotta, a podobno nawet od niektórych Clio i Meganek, ale to już by trzeba organoleptycznie sprawdzić. Najważniejsze aby się kolory wtyczek zgadzały. Muszą być dokładnie takie same jak te które masz w aucie, inne nie będą pasowały. Te które ja kupiłem, są od Renault Mascott i pasują idealnie.
  5. Podłączasz wtyczki, zakładasz panel i sprawdzasz czy działa. Obsługa tempomatu wygląda następująco – utrzymujesz przez chwilę prędkość powyżej 30 km/h, klikasz przycisk z zegarkiem ze strzałką (góra) i następnie + lub – . Powinno zablokować i utrzymywać prędkość. Dołożenie tempomatu w ten sposób, nie objawi się w żaden sposób na desce rozdzielczej i zegarach. Nie wyświetli limitu prędkości, nie wyświetli się kontrolka tempomatu. Po prostu będzie działał. Jeśli nie zadziała przejdź do pkt. 6
  6. Jeśli tempomat się nie aktywuje, albo zacznie wariować – auto przestanie wkręcać się na obroty, będzie działa tylko ogranicznik prędkości, nie będzie utrzymywał prawidłowo prędkości etc., to najpewniej jest uwalony, któryś z dwóch czujników. Czujnik pedału hamulca, lub czujnik pedału sprzęgła. Wymień przede wszystkim czujnik przy pedale hamulca – powinien być 4 pinowy i on najczęściej powoduje błędy. Kosztuje 30 ziko, wymiana to 3 minuty.

To wszystko. Tempomat powinien śmigać. Podobno w 9 na 10 przypadków, tempomat daje się w ten sposób uruchomić. W niektórych autach potrzebna jest dodatkowa aktywacja w komputerze samochodu, ale zdarza się to podobnież bardzo rzadko.

W moim Movano w każdym razie, zadziałało. Kosztowało mnie to w sumie poniżej 300 zł (panel z przyciskami i czujnik pedału hamulca).

I jeszcze film na którym pokazuje “na żywo” jak to się montuje:

Czuwaj!



2 komentarze

Komentarze