W kwietniu dostałem z firmy Ferguson radio internetowe i300. Radiem byłem i jestem zachwycony. Radio to od tamtej pory stoi w moim biurze. Słucham go po kilka godzin dziennie i nadal uwielbiam na nie… patrzeć 🙂 . Oprócz tego, że jest bardzo użyteczne, to jest też po prostu bardzo ładne.

Wydawać by się mogło, że już nic lepszego, nic ciekawszego nie można pokazać. A jednak…

Kiedy dwa tygodnie temu przyjechał kurier z wielką paczką z firmy Ferguson, nie mogłem się doczekać jej rozpakowania. W środku było bowiem to:

Radio internetowe Ferguson i400s. Nowe, lepsze i chyba jeszcze ładniejsze od i300…

Po tych dwóch tygodniach, chciałbym się z Wami podzielić wrażeniami z jego użytkowania.

Jak zwykle chciałem na początku jednak wyjaśnić wszystkim, którzy są tu pierwszy raz: Nie jestem audiofilem, nie będzie tu wykresów, słupków, danych z oscyloskopów, pomiarów barwy dźwięku itp itd. Nie rozróżniam czy kabelki użyte do podłączenia głośników były wykonane z platyny czy z chińskiego drutu z odzysku. Jestem zwykłym, przeciętnym użytkownikiem sprzętu elektronicznego. Uwielbiam radio, słucham radia namiętnie w domu, pracy, samochodzie i każdy tekst o tego typu sprzęcie opisuje tylko i wyłącznie wrażenia z użytkowania. Jak coś ładnie gra i dobrze wygląda to tak o tym piszę. Jak coś charczy, trzeszczy i skrzypi, to też tak to nazwę.

Tyle gwoli wyjaśnienia, teraz wracam do radia Ferguson i400s.

Nowy produkt Fergusona, to w zasadzie multimedialny odtwarzacz treści wszelakich, nie tylko radio, nie tylko radio internetowe.

i400s umożliwia słuchanie radia FM, radia DAB+, radiowych stacji nadających w internecie, muzyki z serwisu Spotify, płyt CD, muzyki przesyłanej za pomocą Bluetooth i WiFi,  z wszelkiego rodzaju smartfonów i tabletów, oraz plików zapisanych na pamięciach flash, podłączanych do portu USB.

Dużo tego!

Trochę danych technicznych dla wielbicieli cyferek:

  • Wyświetlacz: 2.8”, 320 x 240, TFT, kolorowy
  • Sieć: WiFi IEEE 802.11b/g/n, obsługa WEP, WPA, WPA2 (PSK), WPS, prtokoły UPnP, DLNA
  • Bluetooth :BT 4.0, Supports A2DP, AVRCP profiles
  • Wspierane pliki:  (streaming, USB) MP3 (do 320 kbit/s), WMA (do 384 kbit/s), WAV (do 1.536 mbit/s), AAC/AAC+ (do 96kHz, 24bit), FLAC (do 48kHz, 24bit)
  • Odtwarzacz CD : wspiera płyty CD-ROM, CD-R, CD-RW, odtwarza formaty CDDA, MP3, WMA (do 48kHz, 384kbps)
  • Radio DAB/DAB+: Band III (174.928 – 239.200 MHz)
  • Radio FM: 87.5 – 108.0 MHz, wspiera RDS
  • Dodatkowe funkcje: Timer, Alarm, Nap, ściemniacz, sleeper
  • Zużycie prądu: <1W w trybie standby, <6W w trybie standby przy aktywnym połączeniu sieciowym
  • Moc wyjściowa głośników: 2 x 30W
  • Gniazda: 3.5mm słuchawkowe, USB (tylko odtwarzanie, bez opcji ładowania urządzeń, 3.5mm wejście AUX (stereo), wejście zasilacza (16V)
  • Wymiary: 350 mm x 105 mm x 250 mm, waga – 3.71 kg

Wygląd zewnętrzny/ guzikologia

Do wykonania obudowy radia i400s użyto połączenia drewna i tworzywa sztucznego. Występuje w dwóch wersjach kolorystycznych. Czarnej, taką miałem na testach, oraz brązowej. Kolor ten producent nazywa „Walnut”.

fot. Ferguson

Na przednim panelu znajdziemy po lewej i prawej stronie obudowy dwa głośniki. Pomiędzy nimi, od góry, jest szuflada odtwarzacza CD, poniżej, po środku, duży kolorowy wyświetlacz LCD. Po jego lewej stronie przycisk wysuwania tacki CD, oraz czujnik pilota IR, po prawej wielofunkcyjne duże pokrętło, za pomocą którego regulujemy głośność oraz poruszamy się po menu odtwarzacza. Poniżej, od lewej wejście AUX w standardzie miniJack, wyjście słuchawkowe (także miniJack), oraz przyciski sterowania radiem.

Na tylnym panelu mieszczono włącznik radia, antenę DAB/FM, port USB, port aktualizacji oprogramowania, oraz gniazdo zasilacza zewnętrznego.

Wyświetlacz LCD, pomimo iż nie jest wielki, jest wystarczająco czytelny. Problemem może być tylko wybór trybu pracy radia, kiedy odbiornik oddalony jest od miejsca w którym siedzimy o 3 – 4 metry. Ikonki są po prostu dosyć małe, jest ich sporo i są w sumie bardzo podobne do siebie. Kilka razy i pamiętamy już co gdzie co jest i za co odpowiada, niemniej jest to jakaś niewielka uciążliwość.

Uciążliwości tej można się w bardzo łatwy sposób pozbyć stosując aplikację na smartfony, o której za chwilę napisze ciut więcej.

Stylistyka poprzednika, czyli radia i300 nawiązywała mocno do sprzętu z lat 60-tych czy 70-tych, radio i400s wyglądem przypomina nowoczesny amplituner kina domowego, tudzież jeden z elementów wysokiej klasy zestawu Hi-Fi.

Kurcze ładne to jest, i bardzo mi się podoba.

Możliwości i400s:

Radio FM

Standardowe radio FM, z anteną teleskopową długości ok 1 metra schowaną z tyłu odbiornika. Brak jest niestety gniazda antenowego, do podłączenia anteny zewnętrznej. Nie jest to jakiś wielki problem, bo odbiornik jest bardzo czuły i doskonale radzi sobie z wyszukiwaniem stacji, niemniej w trudniejszym terenie, przydało by się takie gniazdo.

Radio DAB+

Tu także bez fajerwerków – dobrej jakości cyfrowy tuner, pozwalający na odbiór stacji nadających w tym systemie. Niestety w mojej okolicy (i chyba nadal na większości terenu Polski) w DAB+ nadaje tylko ohydna rządowa propaganda, więc tego nie słucham.

Stacje komercyjne jakoś nadal unikają nadawania w systemie cyfrowym. Szkoda, bo jakość jest zdecydowanie lepsza niż FM. No, ale może kiedyś… W takiej Norwegii na ten przykład, już chyba w przyszłym roku wszystkie stacje będą dostępne tylko w DAB.

Radio internetowe

To to, co tygryski lubią najbardziej. Jestem fanem radia internetowego od dawna. Dzięki temu wynalazkowi mogę słuchać dowolnej stacji radowej, z dowolnego zakątka świata. W bazie Fergusona jest zapisanych ich ponad 40.000. Można także dodać swoje, jeśli jakimś cudem nie ma ich na liście.

Mam ochotę na na niezależne informacje z Rosji z radia Echo Moskwy – proszę bardzo, rozgłośnia country WAAO-FM z Alabamy – nic prostszego. Relacja live, z festiwalu Naadam w Mongolii  – kilka klików i Radio Багануур z Ulaanbaatar gra na parapecie w Gdyni. Gruzińska lista przebojów Radia Tanamgzvari z Tbilissi, celem sprawdzenia na którym miejscu jest trio Mandili ? – już leci z głośników (BTW polecam, dziewczyny są niesamowite 🙂 )


Po za tym, jak już niejednokrotnie pisałem – mieszkając w pobliżu nadajnika, wieży radiowo – telewizyjnej  słyszalność radia FM jest gorzej niż tragiczna. Niestety – fizyka, czyli zjawisko propagacji fal, daje znać o sobie doskonale w takim przypadku. Im bliżej takiego nadajnika, tym gorzej. Ja z okna widzę wieżę w Chwaszczynie i co za tym idzie, w radiu FM słyszę głównie szum i trzaski. Dzięki radiu nadawanemu przez sieć internet, problem ten przestał dla mnie istnieć. Każdą stację radiową słyszę doskonale.

Radio internetowe to genialny wynalazek i strasznie się cieszę, że można kupić co raz więcej odbiorników wspierających ten standard i że są one coraz tańsze.

Spotify connect

Ta funkcja powinna szczególnie ucieszyć wielbicieli serwisu z muzyką wszelaką, czyli Spotify. W i400s zainstalowano licencjonowaną obsługę tego serwisu. Po autoryzacji urządzenia na swoim koncie na serwisie Spotify, można odtwarzać ulubione playlisty bez angażowania dodatkowych urządzeń, bezpośrednio z radia. Nie potrzeba smartfona, komputera czy tabletu. Te urządzenia potrzebne są tylko do utworzenia playlisty i dodania jej do ulubionych. Tak utworzone playlisty można już potem odtwarzać bez konieczności streamowania ich do radia, wybiera się jej po prostu za pomocą pilota, lub aplikacji na smartfony.

Niestety, z możliwości tej skorzystają tylko osoby z wykupioną opcją „premium”.  Tylko wtedy Spotify umożliwia łączenie się z urządzeniami i wykorzystanie pełni możliwości tego serwisu.

Niemniej każdy kto używa Spotify regularnie, będzie na pewno zadowolony z tej możliwości.

Odtwarzacz CD

To jedna z funkcjonalności, której najbardziej brakuje mi w radiu i300. Mam sporą kolekcję płyt CD, ciągle dokupuję nowe i bardzo lubię słuchać muzyki z CD. i400s w końcu daje mi taką możliwość, z czego bardzo się cieszę. Co więcej, zamontowano w nim odtwarzacz który bardzo fajnie radzi sobie z płytami, które „swoje już przeszły”. Mam kilka już dosyć zjechanych, porysowanych płyt, które lubią w odtwarzaczach „przeskakiwać”, zacinać się. Wszystkie one poszły w Fergusonie i400s bez zająknięcia.

Żeby nie było zbyt kolorowo, drażni mnie jedna recz – dosyć wolno  reaguje radio na wydanie polecenia otwarcia tacki z płytą. Wciskam przycisk na pilocie, czy przycisk na obudowie radia i czekam…, czekam… i czekam… i tak po 5 – 8 sekundach wyjeżdża płyta. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale dziwne to trochę i szczerze wkurzające.

Da się z tym żyć, w końcu płyty nie zmienia się zbyt często, ale mogła by ta tacka wyjeżdżać ciut szybciej 🙂 (tak czepiam się)

Bluetooth

Tego chyba tłumaczyć nie trzeba. Możliwość streamowania treści wszelakich, z każdego urządzenia wykorzystującego standard BT. Działa doskonale, połączenie jest stabilne, nie zrywa się, nie trzeszczy.

WiFi i DLNA

Radio Ferguson i400s wspiera urządzenia DLNA. Za pośrednictwem domowej sieci WiFi umożliwia odtwarzanie muzyki udostępnianej z pracujących w tym standardzie dysków sieciowych, komputerów, laptopów i innego sprzętu tworzącego domową sieć multimedialną.

USB

Tego też brakowało w radiu i300. Port USB był, ale nieaktywny.. W i400s w końcu jest pełnosprawny, działający port USB. Pliki można odtwarzać  z dysków i pamięci przenośnych zwanych pendrkami. Radio obsługuje formaty  MP3, WMA, FLAC, WAV, AAC oraz AAC+ (do 96kHz, 24bit).

Aplikacja na smartfony

No właśnie wspomniałem o tym krótko nieco wyżej. Radio i400s i jego wszystkie funkcje można obsłużyć całkowicie zdalnie za pomocą pilota na podczerwień, znajdującego się w zestawie, albo za pomocą aplikacji na smartfony. Producent udostępnił aplikację o nazwie UNDOK . Dostępna ona jest na systemy iOs oraz Android.

Co można dzięki niej zrobić ? Otóż moi drodzy wszystko ! Aplikacja umożliwia pełną obsługę wszystkich funkcji i trybów radia. Wybór rodzaju źródła odtwarzania, wyszukiwanie stacji, odtwarzanie plików, odczyt stanu radia, itp itd. To zdecydowanie najwygodniejszy sposób obsługi Fergusona i400s. Aplikacja jest oczywiście darmowa, dla wszystkich użytkowników radia.

Jak to gra ?

To najważniejsza, acz jeszcze raz zaznaczam, czysto subiektywna ocena. Gra zaj… znaczy bardzo fajnie 🙂 Dwa niewielkie głośniki generują zaskakująco dobrej jakości dźwięk. Tony niskie są wyraźne, dobrze zaznaczone. Zastosowany system BassReflex robi niezłą robotę. Tony wysokie także są czyste, brak jest zauważalnych przesterowań.

Poziom tonów niskich i wysokich można modyfikować. Do dyspozycji użytkownika są tzw. presety. Presety czyli ustawienia typu „pop”, „rock” itp. Działa to bardzo dobrze i każdy dostosuje sobie bez większego problemu dźwięk do własnych upodobań. A jeśli komuś nie odpowiadają zapisane w pamięci predefiniowane ustawienia, można także samodzielnie zapisać sobie swój własny preset, dostosowując tony wysokie i niskie suwaczkami. Dźwięk zarówno odtwarzany z internetu, radia FM i DAB, odtwarzacza CD i nośników USB jest czysty, o przyjemnej barwie, nie ma zakłóceń.

Sama obsługa radia także nie nastręcza żadnych trudności. Po kilku „przeklikaniach” przez menu, wszystkie funkcje odnajduje się bezbłędnie, a wspomniana wyżej aplikacja na smartfony szybko staje się podstawowym narzędziem obsługi radia i400.

Podsumowując:

Firma Ferguson znowu nie zaskoczyła 🙂 Nie zaskoczyła, bo po raz kolejny wypuściła na rynek produkt przemyślany, wyposażony we wszystko co potrzeba, a nawet więcej i do tego z ceną skalkulowaną na rozsądnym poziomie. Radio i400s kosztuje około 800 złotych. Nie jest to niska cena, ale też i możliwości tego „kombajnu” są spore. Możliwość odtwarzania radia internetowego, DAB+, FM, CD, DLNA, muzyki z nośników USB, oraz licencjonowany dostęp do odtwarzania z serwisu Spotify wart jest tej ceny. Dodając do tego niebanalny design, wysokiej jakości materiały i bardzo ciekawy, nowoczesny, a jednocześnie nie przekombinowany wygląd, otrzymujemy produkt niemal idealny. Niemal, bo jak pisałem wcześniej mam kilka mankamentów, jednak parafrazując klasyka plusy dodatnie, całkowicie przesłaniają plusy ujemne 🙂

Ja bardzo polecam.

Chcesz kupić taniej? Sprawdź ceny radia Ferguson i400s w porównywarce ceneo.pl

Sprzęt do testów udostępniła firma Ferguson. 



6 komentarzy

  1. xeros

    A już (dzięki Twojej wcześniejszej recenzji) nastawiałem się na zakup i300s, ale podrożało.
    i400s może i odrobinę lepsze, ale cena 2x wyższa od i300s zniechęca, a w końcu to tylko radyjko z 1-drożnymi(?) głośnikami 30W (pewnie jeszcze mocy maksymalnej, albo muzycznej, a nie znamionowej, jak to kiedyś w sprzęcie HiFi podawano).

    Odpowiedz
  2. ondre

    Witam!
    Ten super sprzęt ma też wady. Mam go kilka dni i już je zauważyłem. Pierwsze to fatalnie przetłumaczona instrukcja. Ale to można by pominąć. Natomiast faktu iż nie działa funkcja uśpienia już nie! Są też błędy językowe w polskim menu. Ostrzegam potencjalnych nabywców, że na zapytania i uwagi serwis Fergusona nie odpowiada!!!

    Odpowiedz
    • vadim

      Dzień dobry

      Dziękuję za komentarz. Co do instrukcji – nie będę się wypowiadał, gdyż mam wrodzoną awersję do czytania instrukcji obsługi 🙂 Oczywiście często to się na mnie mści, gdyż gdybym przeczytał, to pewnie było by mi łatwiej dojść do pewnych ustawień… No ale tak już mam. Co do błędów językowych menu, to mówiąc szczerze nie zauważyłem ich w trakcie testowani, niemniej muszę przyjąć to za pewnik, bo nie mam możliwości weryfikacji (sprzęt miałem tylko kilka dni na testach i musiałem go odesłać do producenta). Tak samo nie jestem teraz w stanie zweryfikować błędów w działaniu funkcji uśpienia.
      Czym konkretnie objawia się ten błąd ? Nie można wyłączyć radia ? czy nie działa ona w trybie tzw sleep timera ?
      Będę wdzięczny za podpowiedź, spróbuję podpytać u producenta.

      Próbował się Pan kontaktować z serwisem na email: serwis@ferguson-digital.eu ?

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
      • ondre

        Dziękuję Panu za zainteresowanie moim problemem 🙂 czego nie mogę powiedzieć jednak o serwisie Fergusona!! 12 grudnia wysłałem im mail na adres serwisu z ich strony internetowej: Szanowni Państwo!
        Od 2 dni jestem posiadaczem radia i400s. Zauważyłem już małe nieścisłości. Nie można nastawić uśpienia. W instrukcji pisze: 5.12 : wybierz opcję uśpij w menu głównym, wybierz opcję wył 15min, 30min, 45min, 60min po wybraniu okresu uśpienia system wraca do głównego menu. Tylko niestety tych opcji minutowych w ogóle nie ma!! Kończy się na oknie czas zasypiania: napis „zasypianie wył. ”
        Do dziś nie mam odpowiedzi ani z serwisu ani od doradcy.
        Bardzo Pana prosiłbym o poradę i pomoc 🙂

  3. ondre

    Witam ponownie! Ok już problem rozwiązany! Po prostu pilotem nie idzie zrobić. Ale pokrętłem głównym na panelu przednim można. No ten pilot ich to na pewno odstaje od tego modelu, tak jak instrukcja….:-)

    Odpowiedz

Komentarze