Prawie dwa lata temu, opisywałem radio firmy Ferguson – wtedy było to cyfrowe radio DAB+ Ferguson Digital DAB+100

Dzisiaj pora na najnowsze „dziecko” Fergusona – internetowe radio Ferguson i300.

Nad kupnem radia internetowego zastanawiałem się od kilku ładnych już lat. Radio takie ma ogromne zalety – dostęp do tysięcy stacji radiowych z całego świata, bardzo dobra jakość odtwarzania i zasięg wszędzie tam, gdzie radio FM ma z tym problem, a jest dostępny sygnał WiFi. Problemem zawsze była też cena, gdyż koszt takiego radia sięgał nawet 1000 złotych. Wygląd tego typu odbiorników, również często pozostawiał wiele do życzenia. Wydając spore bądź co bądź pieniądze, chciało by się aby sprzęt wyglądał ciekawie, nie szpecił wnętrza, no i był wykonany z dobrej jakości porządnie wyglądających materiałów.

Kilka tygodni temu dział PR firmy Ferguson przesłał krótką notkę prasową, o tym, że zamierzają wprowadzić na rynek radio internetowe. Z nadesłanych zdjęć i opisów wyglądało to bardzo ciekawie. Na to, jak jest faktycznie, przyszło poczekać następnych kilka tygodni. Kiedy tylko radio trafiło oficjalnie do sprzedaży, wylądowało też u mnie.

Powiem jedno – warto było czekać!

Jakość wykonania/guzikologia

Radio wykonane jest po prostu pięknie. Klasyczna, stylizowana na lata 70-te obudowa, gustownie wkomponowany wyświetlacz LCD, drewniane elementy, wszystko to daje produkt na który po prostu przyjemnie się patrzy.

Przód to plastikowy kremowy panel, który jest maskownicą dwóch stereofonicznych 2,5 calowych głośników, współpracujących z 60-watowym wzmacniaczem.  Z lewej strony jest duży wyświetlacz LCD z logo producenta na samej górze. Poniżej dwa pokrętła do regulacji głośności oraz poruszania się po menu. Po ich lewej stornie jest włącznik, po prawej osiem przycisków funkcyjnych.

Tył także jest plastikowy, w tym samym kremowym kolorze jak przód. Znalazło się tam miejsce dla teleskopowej anteny, otworu bas-refleks, gniazda słuchawek miniJack 3,5 mm, wejścia AUX, oraz portu USB. Reszta obudowy to drewno lub drewniana okleina. W wersji którą otrzymałem do testowania jest w kolorze olchy (? tak mi się przynajmniej wydaje, ale specjalistą od drewna nie jestem 🙂 ).

Radio występuje w dwóch wersjach kolorystycznych. Druga jest ciemna. Łatwo zatem dobrać sobie odpowiedni kolor do wnętrza i mebli. Radio będzie pasowało do każdego domu i mieszkania.

Dostępne funkcje

Radio internetowe

To najważniejsza funkcjonalność tego odbiornika. W pamięci urządzenia zapisanych jest obecnie ok. 16 tysięcy internetowych stacji radiowych. Ich lista stale rośnie,  wraz z każą aktualizacją oprogramowania odbiornika, które odbywają się w pełni automatycznie w trybie OTA czyli przez internet.

Połączenie z internetem realizowane jest bezprzewodowo, przez WiFi w standardzie 2,4 Ghz, czyli najbardziej popularnym. Radio nie posiada portu LAN, nie działa także w paśmie 5 Ghz. Warto o tym pamiętać i przed zakupem sprawdzić parametry własnej sieci internetowej.

Połączenie z internetem może odbyć się na dwa sposoby – za pomocą technologii WPS – przełączając radio w ten tryb, wystarczy na routerze wcisnąć odpowiedni przycisk i cała reszta wykona się automatycznie. Drugim sposobem jest w pełni ręczna konfiguracja i wpisanie hasła dostępowego „na piechotę”. Można to zrobić bardzo łatwo zarówno z pilota, który ma alfanumeryczną klawiaturę, jak i pokrętłem funkcyjnym w radiu.

Wyszukiwanie stacji może odbywać się na wiele sposobów. Szukać można po kraju nadawcy, po typie muzyki, po gatunku, wg list TOP stacji w danym kraju, wg stacji nadających lokalnie itp. itd. Ostatnio słuchane stacje zapamiętują się w odpowiedniej pozycji menu, dzięki temu dostęp do nich jest bardzo łatwy. W gąszczu 16 tysięcy stacji łatwo się zgubić, więc taka opcja jest szalenie przydatna. Ulubione stacje można oczywiście także zapisać w pamięci i przyporządkować przyciskom funkcyjnym na obudowie.

Radio pobiera sobie logo stacji, jeśli nadawca udostępnia takie informacje, to pobiera także nazwy granych utworów, i czasami nawet okładki płyt do tych utworów.

Najłatwiej poruszać się po menu i dostępnych stacjach radiowych za pomocą aplikacji na smartfony, o której kilka słów jeszcze napiszę, jednak wykorzystanie do tego celu pilota zdalnego terowania czy samych pokręteł i przycisków na radioodbiorniku też nie jest problemem.

Największą zaletą radia internetowego jest dla mnie dostęp do ciekawych stacji radiowych, których zwykłe radio nie odbierze ze względów oczywistych. BBC Radio 4, czy Echa Moskwy nie da się posłuchać na zwykłym odbiorniku FM siedząc w na polskim Wybrzeżu. Można oczywiście słuchać tego na komputerze, przez internet – ale wygoda takiego rozwiązania jest więcej niż dyskusyjna. Dzięki odbiornikom internetowym, słuchanie radia Santo Subito z San Escobar 🙂 jest równie proste jak „eremefu”.

Radio FM

Z radiem FM mam największy problem, ponieważ mieszkam bardzo blisko gigantycznego masztu nadawczego, a jak wiadomo pod latarnią najciemniej. Jeśli przypomnieć sobie podstawy fizyki to nie będzie dziwiło, że najgorszy odbiór stacji radiowych i telewizyjnych jest w najbliższej okolicy masztów nadawczych. Tak więc z FM mam zawsze problem i dlatego tak lubię radio internetowe. Sprawdziłem działanie i jest zaskakująco dobrze. Tuner wykrył mi większość dostępnych w okolicy stacji. Jakość jest zauważalnie gorsza niż w radiu DAB, ale zaskakująco dobra jak na okolicę w której mieszkam. Najgorzej zawsze odbierały moje dwie ulubione stacje, czyli AntyRadio i TOK FM. Nie winię jednak samego radia, a wspomniany maszt nadawczy. Inne radioodbiorniki, w ogóle nie odbierają tych dwóch stacji w tym miejscu. Ferguson je odbiera, AntyRadio wręcz idealnie, TOK FM z szumami i trzaskami, ale odbiera!  🙂

Radio wyposażono w RDS, odczytuje ono informacje tekstowe przesyłane przez nadawcę.

Radio DAB+

W okolicy w której mieszkam, radio i300 wyszukuje 9 stacji radiowych nadających cyfrowo. Wszystkie niestety rządowe… Tego obecnie nie da się słuchać, a nie ma w eterze żadnej komercyjnej stacji nadającej w DAB+. Radio wyszukuje mi stacje: PR 1, PR 2 , Polskie Radio 24, Trójka, Radio Dzieciom, Radio Poland, Czwórka, Radio Rytm i Radio Gdańsk. Z tego wszystkiego włączam tylko czasami Radio Gdańsk, aby posłuchać bardzo dobrych komunikatów o ruchu na drogach w Trójmieście.

Niemniej jakość jest wzorowa, dźwięk czysty, bez szumów i trzasków.  Radio pobiera sobie z internetu kolorowe loga danej stacji, wyświetlane są informacje wysyłane przez nadawcę. Radio pokazuje także poziom sygnału w postaci piktogramu podobnego do ikonki zasięgu w telefonach komórkowych.

Odtwarzanie ze źródeł zewnętrznych

Ferguson i300 posiada wejście AUX in w standardzie miniJack, oraz moduł Bluetooth. Można zatem do odbiornika podłączyć niemal każde zewnętrzne źródło odtwarzania plików takie jak smartfon, odtwarzacz CD, mp3, kino domowe etc. Ponadto możliwe jest bezprzewodowe przesyłanie plików audio DLNA z komputerów PC lub Mac-ówek. Wspomniany już wyżej port USB jest niestety nieaktywny, umożliwia tylko ładowanie podłączonych do niego urządzeń, nie można z niego odtwarzać.

Stacja pogodowa

W menu jest możliwość ustawienia miasta w którym się znajdujemy i radio zamieni się w stację pogodową. Z internetu pobiera informacje o aktualnej pogodzie, takie jak temperatura, zachmurzenie, wilgotność, siła wiatru, ciśnienie atmosferyczne itp. Informacje te wyświetlane są na przemian z zegarkiem, w stanie „czuwania”, wtedy kiedy radio nie odtwarza muzyki. Pogoda symbolizowana jest obrazkiem z aktualnym stanem zachmurzenia. Można także podejrzeć przewidywaną pogodę na najbliższe godziny.

Aplikacja na smartfony

Ze sklepu Google Play, oraz appstore można pobrać darmową aplikację na smartfony, dzięki której bezprzewodowo obsłużymy niemal wszystkie funkcje radia. Od wyszukiwania stacji internetowych po wysłanie własnego zdjęcia jako tła na wyświetlaczu podczas włączania radia. Co ciekawe za pomocą smartfona można obsłużyć także tuner FM i DAB+ . Telefon wyświetla nawet aktualne informacje z RDS !

Aplikacja to zdecydowanie najłatwiejszy i najwygodniejszy sposób na obsługiwanie tego radia.

Jak to gra ?

Jak już wielokrotnie pisałem nie jestem audiofilem, nie rozróżniam materiału z jakiego wykonano końcówki kabli, czy śrubki we wzmacniaczu po tonie dźwięku wydobywającego się z głośnika. Jestem zatem zwykłym przeciętnym słuchaczem radia, zatem moja ocena jest bardzo subiektywna.

Tak więc bardzo subiektywnie – radio gra R E W E L A C Y J N I E !

Dźwięk jest czysty, bez szumów i zakłóceń. Bas konkretny, wysokie tony słychać wyraźnie acz bez przesady, dźwięk nie jest przesterowany, nie jest sztuczny, nie jest dudniący. Głośność można rozkręcić do pokaźnych poziomów, a jednocześnie, co rzadkie, poziom minimalny jest dobrany optymalnie. Ustawienie muzyki tylko jako cichutkie tło, nie jest problemem. Obudowa nie trzeszczy, nie trzęsie się jak galareta przy głośniejszym ustawieniu potencjometru. Po takiej małej obudowie z zamkniętymi wewnątrz głośnikami nie spodziewałem się cudów. Ferguson jednak po raz kolejny bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Podsumowując – firma Ferguson, po raz kolejny wprowadziła na rynek produkt przemyślany, bardzo dobrze wykonany, szalenie użyteczny i do tego po prostu ładny.

Zakup powinni na pewno rozważyć wszyscy miłośnicy dobrego radia i niedostępnych w Polsce stacji radiowych, oraz osoby pracujące, czy przebywające w miejscach gdzie zasięg tradycyjnego radia jest słaby.

Radio kosztuje ok. 480 złotych, co patrząc na jakość wykonania, dostępne funkcje i oferty konkurencji jest rozsądną ceną.

Chcesz kupić taniej ? – sprawdź ceny tego radia tutaj – Ferguson i300 wersja jasna KLIK , Ferguson i300 wersja ciemna – KLIK

Jeszcze garść danych technicznych:

  • Tuner DAB, DAB+ i FM z RDS
  • Łatwy dostęp do ponad 16 tys. stacji internetowych
  • Radio internetowe z łącznością Wi-Fi
  • Aplikacja mobilna dla wygodnego sterowania
  • Bezprzewodowe przesyłanie plików audio DLNA z PC lub Maca
  • Przesyłanie dźwięku przez Bluetooth
  • Duży kolorowy wyświetlacz LCD
  • Intuicyjne sterowanie
  • Funkcja cyfrowego budzika z funkcjami sleep i snooze
  • Stacja pogodowa – prognoza dla 5000 miast
  • 60-watowy wzmacniacz
  • Dwa 2,5-calowe głośniki o wysokiej dynamice
  • Wejście AUX IN
  • Wyjście słuchawkowe 3,5 mm
  • Pilot zdalnego sterowania

Sprzęt do testów udostępniła firma Ferguson sp z o.o.

9 komentarzy

  1. Krzysztof Grzelczyk

    No nie powiem, prezentuje się naprawdę zacnie! Uwielbiam słuchać radia, zwłaszcza podczas przesiadywania na zewnątrz!

    Odpowiedz
  2. WhyDuck

    Vadim przypadkowo trafiłem na twój blog jakiś czas temu, i kupiłem Fergusona ale DAB+ 150 . I poznałem fantastyczny świat cyfrowego radia. W sumie kupiłem dla mojej kochanej Czwóreczki, żeby nie włączać kompa. Ale wielkie dzięki. Szkoda że wtedy nie było tego modelu z radiem internetowym, no na pewno bym skorzystał. Chociaż w kuchni, praktyczność nowych modeli wydaje mi się dyskusyjna tzn czyszczenie ich:) Ale co tam 🙂 Big Thx Vadim.

    Odpowiedz
    • AlPoP

      Ja trafiłem dzisiaj, najpierw do publikacji dot. DAB+100, którego to radia słucham już jakieś 2lata.
      Mam pytanie: jak działa 150+ na poziomie głośności 1? W 100+ jest trochę za głośno, zwracał na to uwagę Vadim, mnie (a przede wszystkim moim domownikom) to też przeszkadza. Szukam sposobu, jak w 100-ce obniżyć tę głośność. I jeżeli nie zdecyduję się na ingerencję w jego elektronikę, to rozważam wymianę na 150-kę właśnie – pod warunkiem, że jest inaczej.
      Internetowe kuszą większymi możliwościami, ale 100/150 wyglądem są bardziej „radiowe”.

      Odpowiedz
  3. Jan Sawicki

    Fajne radyjko ale kolory mi sie nie podobaja. Zaden do mieszkania mi nie pasuje.To jasne z przodu fajne, ale ten żóltawy odcien okleny. Lepsze byłoby jasne z ta ciemna obudowa. Mogli zrobc 3 wersje. Albo w gole z czarnego zrezygnowac. To z tym czarnym plastikiem i ciemna obudowa jest brzydkie. Jak trumna.

    Odpowiedz
  4. mirolud

    W zasadzie zgadzam się z tym co jest opisane w recenzji. Radio ma niezłą funkcjonalność – jest w zasadzie wszystko co chciałbym mieć (brak w sumie tylko odtwarzania z USB), nieźle się obsługuje (choć „guzikologia” na radiu nie jest dopracowana – bez pilota ani rusz), wygląd niezły – brązowa wersja idealnie pasuje mi do kuchni, brzmienie – jak dla mnie rewelacyjne. Jest tylko jedno „ale”, które powoduje, że radio właśnie wraca do sprzedawcy: oprogramowanie z olbrzymią dziurą bezpieczeństwa. Nie bardzo widzę u siebie urządzenie sieciowe, które działa jako serwer telnet! I w zasadzie nie wiadomo w jakim celu. Nawet jeśli pominąć fakt, że telnet jest po prostu niebezpieczny to już szczytem wszystkiego jest to, że do systemu można się bez trudu dostać – hasło jest takie jakby go nie było (odgadłem za trzecim razem i szczęka mi opadła). Czy zostawiacie otwarte drzwi do Waszego mieszkania? Nie? To lepiej podarujcie sobie to radio do czasu aż zostanie wydana łata na oprogramowanie, albo odłączcie je od sieci, albo przynajmniej dobrze zabezpieczcie przy pomocy firewalla (choć nie będzie to łatwe). W zasadzie uwaga ta dotyczy wszystkich radio internetowych bazujących na tej samej „platformie” sprzętowo/programowej (różne marki korzystają z tego samego rozwiązania). Przy okazji: nie wiem czy to tylko w moim egzemplarzu, ale radio kilkukrotnie gubiło połączenie Wi-Fi i bardzo opornie łączyło się ponownie – ot taki dość niefajny feler jak na radio internetowe …

    Odpowiedz

Komentarze