Bornholm calling ;-)

Uciekam na kilka dni do krainy ciszy, spokoju i niekończących się dróg rowerowych.

Kiedy wrócę będzie obszerna relacja z rowerowej wyspy zwanej też Majorką północy.

Tymczasem przechodzę w stan off-line 😉

Vadim

vadim:

Pokaż komentarze (2)

  • Zdjęcia są piękne jak na pocztówkach :)
    W przyszłym roku planuję jechać do dani na weekendzie majowym. Myślałam o kopenhadze ale teraz mi się też podoba bornholm i prawdopodobnie się tam wybiorę, tym bardziej, że to jest tak blisko polski :)

Podobne wpisy
Leave a Comment

This website uses cookies.