Kilkanaście dni temu, do moich rąk trafił na testy nowy produkt do nawigowania (i nie tylko!) w samochodzie – tablet Navitel T500 3G.
W lutym tego roku opisywałem poprzednika – tablet Navitel T700 3G, którym byłem i jestem nadal zachwycony. T700 jeździ ze mną w aucie na co dzień, używam go intensywnie i nie mam żadnych zastrzeżeń do jego działania.
Używam go do nawigacji, w tle działa Yanosik, płacę nim za parkingi i zagraniczne autostrady, sprawdzam na bieżąco pogodę, przez bluetooth leci ulubione radio w samochodowym zestawie audio, a wieczorem na postoju służy mi do oglądania filmów czy telewizji z internetu.
Czy podobnie będzie w przypadku modelu T500 ???
O tym właśnie jest ten tekst.
Na początek trochę danych technicznych:
– System Android OS 7.0 Nougat
– Procesor MTK8321 Cortex – A7 Quad Core 1.3 GHz.
– Pamięć RAM: 1 GB
– Pamięć FlashROM 8 GB oraz slot dla kart micro SD/SDHC.
– Procesor graficzny: Mali 400 MP2.
– Tylna kamera 2 Mpx z autofocusem, przednia 0,3 Mpx.
– Łączność: Wi-Fi: 802.11 w standardzie b/g/n, Bluetooth, modem 3G, Dual SIM
– Bateria: Polimerowa, 2200 mAh
– Wyświetlacz: 7” , rozdzielczość 1280 x 800 px, IPS
– certyfikacja GMS (Google Mobile Services)
– Gwarancja: 24 miesiące
Różnice w stosunku do T700 3G:
Jak widać ze specyfikacji Navitel wrzucił na pokład nowszą wersję Androida. W poprzedniku była wersja 6.0 w tym jest 7.0 .
Większość pozostałych parametrów pozostała praktycznie niezmieniona. Ten sam procesor, taka sama przekątna ekranu, WiFi, modem 3G, bluetooth i 1 GB pamięci RAM. Zmalała tylko dostępna wbudowana pamięć flash z 16 GB w T700 do 8GB w T500. Odrobinę mniejsza jest też pojemnosć wbudowanej baterii (2800 mAh vs. 2200 mAh).
Zmalała także ilość dodatkowych akcesoriów. W komplecie znajdziemy tylko ładowarkę sieciową na 230 V. T700 w pudełku ma jeszcze uchwyt na szybę i ładowarkę samochodową.
Jakość wykonania jest zauważalnie lepsza niż poprzednika. Żeby nie było – T700 nie mam nic do zarzucenia pod tym względem, natomiast w T500 użyto odrobinę lepszych materiałów.
Zwłaszcza tylna część obudowy bardziej przypadła mi do gustu. Jest wykonana z lekko chropowatego tworzywa, w fakturze przypominającego szczotkowane czarne aluminium, przez to nie są na niej widoczne odciski palców, pewniej także trzyma się tablet w dłoni.
Lepszy jest także ekran. Przekątna pozostała bez zmian, jednak jego jakość jest dużo lepsza. Kolory są żywsze, kontrast lepszy. Zuważalnie precyzyjniej reaguje także na obsługę dotykową .
Ostatnia zmiana to… pudełko, opakowanie w jakim dostarczany jest tablet. Użyto, coraz bardziej popularnego szarego „eko” kartonu.
Może to drobnostka, ale fajnie wygląda.
Oprogramowanie do nawigacji:
Producent preinstalował na tablecie swoją wielokrotnie już przeze mnie opisywaną aplikację do nawigacji Navitel Navigator. Swoim zasięgiem aplikacja obejmuje 45 krajów Europy.
Są to: Albania, Andorra, Austria, Białoruś, Belgia, Bułgaria, Bośnia I Hercegowina, Cypr, Czechy, Chorwacja, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Gibraltar, Grecja, Węgry, Islandia, Wyspa Man, Włochy, Łotwa, Liechtenstein, Litwa, Luxemburg, Macedonia, Malta, Mołdawia, Monako, Czarnogóra, Holandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, San Marino, Serbia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria, Ukraina, Wielka Brytania, Watykan.
Nawigacja wytycza trasę bardzo szybko, oferuje możliwość wyboru tras alternatywnych, pokazuje mapę w widoku 3D wraz z wizualizacją budynków, ma także sprawnie działającego asystenta pasa ruchu, sugerującego który pas zająć na najbliższym skrzyżowaniu.
Nawigacja ma także tryb auta ciężarowego, w którym można podać gabaryty auta takie jak DMC, długość wysokość i szerokość. Ułatwia to życie kierowcom aut ponadstandardowych, ciężarówek, dużych auto dostawczych czy camperów. Nawigacja wytyczając trasę bierze pod uwagę ograniczenia wynikające z gabarytów auta i związanych z nimi lokalnych zakazów, obecności mostów o ograniczonym tonażu, czy zakazów wjazdu.
Producent zapewnia minimum 4 aktualizacje map w roku i wszystkie te aktualizacje są darmowe dla posiadacza tabletu, dożywotnio.
T500 w praktyce:
Nie będę po taz kolejny opisywał samej aplikacji Navitel Navigator, gdyż tu nie ma żadnej rewolucji (i dobrze). Najważniejsze funkcje wymieniłem powyżej, a zainteresowanych szczegółami odsyłam choćby do tekstu o tablecie T700.
Na tablecie oprócz Navigatora znajdziemy zainstalowany zestaw podstawowych aplikacji androidowych. Jest oczywiście dostępny w pełni funkcjonalny sklep Google Play, można więc na tablet pobrać dowolną inną aplikację. Co ważne Navitel T500 ma certyfikat GMS czyli Google Mobile Services, zatem nie ma obaw o działanie usług Google na tym sprzęcie.
Mój własny zestaw aplikacji na tablecie pracującym w samochodzie to: Navitel Navigator, Google maps, Yanosik, Skycash do płacenia za parkingi i bilety, oraz aplikacja do radia internetowego. Te same aplikacje mam zainstalowane właśnie na T700 i takowy zainstalowałem na T500. Aplikacje te otwierają się bardzo szybko, nie ma problemu z działaniem ich wszystkich na raz, jednocześnie w tym samym czasie. W niektórych tabletach aplikacje które korzystają z GPS-u potrafią sprawiać problemy kiedy pracują jednocześnie, i nie prawidłowo odczytywać wskazania GPS-u. W T500 jednoczesna praca Navitel Navigatora, i Yanosika, oraz Google maps i Yanosika nie sprawiała najmniejszego problemu. Nawigacja nawigowała do celu, a Yanosik krzyczał, że za 500 metrów „suszą” 🙂
Zaskoczył mnie przede wszystkim dotykowy ekran LCD. Działa zdecydowanie bardziej precyzyjnie niż w T700. Ponadto jak napisałem wcześniej wyświetlany na nim obraz jest lepszej jakości. Wyświetla ładniejsze kolory, ma większy kontrast, obraz jest bardziej „żywy” niż w T700.
Sam tablet także sprawiał wrażenie jakby odrobinę szybszej pracy, choć biorąc pod uwagę „papierowe” parametry techniczne nie należało tego oczekiwać.
T500 wyposażono w dwa sloty kart SIM (standardowej wielkości), działając w trybie dual SIM. Testowałem działanie trybu dualSIm z kartami zarówno polskich jak i zagranicznych operatorów i działa to bez zarzutu. Można się zastanawiać nad sensownością obecności trybu dualSim w tablecie, jednak ja uważam, że to ma sens. Sam mam na stałe włożone dwie karty, zwłaszcza kiedy jadę za wschodnią granicę, gdzie nie działa unijna strefa darmowego roamingu. Przełączam wtedy internet na rosyjską, białoruską czy ukraińską kartę i dalej nawiguję bez wyłączania tabletu i przekładania kart SIM. Z tabletu można także oczywiście dzwonić, tak jak ze zwykłego smartfona.
Wewnętrzną pamięć rozszerzyć można kartą microSD.
Navitel T500 ma na pokładzie dwie kamery. Przednia o rozdzielczości 0.3 Mpix doskonale sprawdza się w połączeniach wideo przez skype czy inny komunikator, tylna o rozdzielczości 2Mpix wykonuje całkiem akceptowalne fotografie i oczywiście nagrywa filmy.
Przykładowe zdjęcia wykonane tylną kamerą:
oraz film wykonany tylną kamerą:
Tylna kamera posiada doświetlającą diodę LED, którą można wykorzystywać także jako latarkę. W sytuacjach awaryjnych na drodze, może to się okazać bardzo przydatne.
Czego mi zdecydowanie brakuje ?
Uchwytu do szyby samochodowej i ładowarki do gniazda zapalniczki. Rzeczy te kosztują co prawda łącznie ok. 30 – 40 złotych, więc nie są dużym dodatkowym wydatkiem, a jednak trzeba poszukać, dopasować i kupić je osobno.
Podsumowując:
Navitel T500 kosztować ma 299 złotych. Czyli za cenę rocznej licencji konkurencyjnego, komercyjnego programu do nawigacji, dostajemy całkiem sprawnie działający 7 calowy tablet i świetną aplikację nawigacyjną, obejmującą zasięgiem całą Europę. Do tego dożywotną aktualizacją map, minimum cztery razy do roku. Dostajemy ponadto bardzo przydatny komputer podróżny, dzięki któremu zapłacimy za autostrady, za parkowanie, sprawdzimy pogodę, sytuację na drogach, na którym możemy przeglądać internet, czy obejrzeć film.
To moim zdaniem bardzo dobra oferta, acz ma sporą konkurencję… we własnej stajni – tablet Navitel T700 3G, który jest tylko ok. 100 zł droższy (dział marketingu Navitela właśnie wymazuje mój adres z bazy danych 🙂 ).
T500 ma lepszy ekran dotykowy, działa odrobinę szybciej, ma nowszą wersję Androida, jest czysto subiektywnie odrobinę „ładniejszy”.
Gdyby tylko w komplecie był jeszcze uchwyt na szybę… (wiem powtarzam się).
Wybierając tablet do samochodu dla siebie, miałbym potężny dylemat, który model wybrać, bo to, że byłby to Navitel to raczej pewne.
Sam producent pozycjonuje T500 3G jako tablet multimedialny z dodatkiem w postaci nawigacji samochodowej i zdecydowanie tak należy go traktować.
Urządzenie pojawi się w sprzedaży za kilka dni, pod koniec sierpnia 2017 roku.
Na koniec jeszcze moja kolejna nieudolna próba videoprezentacji… (tylko dla widzów o mocnych nerwach 🙂 ) :
Sprzęt do testów udostępniła firma Navitel.
Leave a Comment