Rozkład rejsów na Bornholm na 2015 rok

Kołobrzeska Żegluga Pasażerska armator statku pływającego na trasie Kołobrzeg – Nexo zamieścił dzisiaj na swoim facebookowym profilu tegoroczny rozkład rejsów na Bornholm.

Pierwszy rejs wyznaczono na 26 czerwca, ostatni na 17 października 2015.

Nie zmieniły się godziny wyjścia z Kołobrzegu i Nexø. Z Polski statek odbija o 7.00 na miejscu melduje się o 11.30, rejs powrotny zaczyna się w Nexø o 17.30. Przyjście do Kołobrzegu 0 22.00.

Ceny są na podobnym poziomie co w ubiegłym roku. 140 zł za rejs w jedną stronę i 25 zł za rower, także w jedną stronę.

Szczegółowy rozkład poniżej:

 

 

Więcej o Bornholmie, informacje praktyczne opisy kampingów itepe na moim blogu o tu – KLIK

vadim:

Pokaż komentarze (4)

  • Myślisz vadim, że warto popłynąć na 1 dzień na Bornholm, czy jak już płynąć to na dłużej?

    • Na Bornholm zawsze warto pojechać :) ale jeden dzień to naprawdę bardzo mało, jesteś na miejscu o 11.30 odpływasz 17.30 (na statek musisz być o 17.00 w porcie) czyli niecałe 6 godzin na wyspie + 9 na morzu (trochę to męczące zwłaszcza na takiej małej balii).
      Jeśli zabierzesz rower lub wypożyczysz od KŻP albo w Nexo wtedy zdążysz zobaczyć naprawdę dużo i wtedy to ma sens. Na pewno nie warto kupować wycieczki oferowanej przez KŻP - autokarowej dookoła wyspy - rower to najlepsza opcja.

      6 godzin to sporo aby pojechać np do Svaneke, zobaczyć piękne skaliste wybrzeże, niesamowite "plaże" niemal wykute w skale, zjeść rybkę w wędzarni "Pięć sióstr" a potem bujnąć się do Balki na piaszczystą plażę po południowo - zachodniej stronie wyspy poleżeć na piasku , wykąpać się, wracając zobaczyć rezerwat ptaków, pojeździć pomiędzy pięknymi uliczkami Nexo, posiedzieć chwilę na ryneczku w centrum miasta i wrócić do Kołobrzegu.

      Plan napięty ale do zrobienia :) a jak pojedziesz raz to pewnie będziesz chciał wrócić :)

      Pozdrawiam

      Vadim

      • Dzięki wielkie za tak obszerną odpowiedź! :)
        Jak już by jechał to oczywiście z rowerkiem moim przyjacielem ;)

        Ale tak po przeczytaniu i samodzielnej analizie 1 dzień to chyba nie ma sensu naprawdę. 9h na morzu to jest naprawdę dużo, a jeżeli miałbym do tego doliczyć jeszcze czas na dojazd do Kołobrzegu czy Darłowa to się bardziej zmęczę niż nacieszę Bornholmem. Muszą być co najmniej 2 dni, albo musiałbym mieszkać w Kołobrzegu :-P

        • 9 godzin na krypie, po środku niczego to jest naprawdę sporo.
          Też uważam, że dwa dni to minimum, a 3 dni to na spokojnie aby kompletnie nie spiesząc się objechać wyspę dookoła trasą nr 10 i zobaczyć największe atrakcje na wybrzeżu. Taką opcję polecam najbardziej. Koszt jest niewielki - bilet wraz z rowerem 300 zł, 2 noclegi ok 110 zł (namiot na polu kampingowym) a wrażenia niezpomniane. Ja uwielbiam to miejsce :)

          Pozdrawiam

          Vadim

Podobne wpisy
Leave a Comment

This website uses cookies.