Pisałem niedawno o tym, że w związku z koniecznością pozbycia się przegrody oddzielającej część pasażerską od ładunkowej, zmuszony byłem do zmiany rodzaju pojazdu jakim jest mój mini camper. W dowodzie rejestracyjnym stało do tej pory „ciężarowy”. Ciężarowy musi mieć, wg. naszego dziwnego prawa, stała przegrodę oddzielającą owe części pojazdu. Kiedy jej nie ma, chłopcy radarowcy maja podstawę do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, a diagnosta na stacji kontroli pojazdów takiego auta nie powinien dopuścić do ruchu, w związku z niezgodnością stanu faktycznego, z tym co w papierach. Tak więc zaistniała konieczność zmiany rodzaju pojazdu na taki, który nie musi mieć ściany grodziowej.
Były dwie opcje – zmiana na osobowy, lub specjalny – kempingowy. Pierwsza opcja upadła, ze względu na to, że miałem już zabudowę. Gdybym pojechał pustym autem dało by się to pewnie zrobić, choć nie wiem jak po zabudowaniu podeszli by do tego wspomniani przedstawiciele aparatu represji, czyt. policjanci, na drodze.
Została zatem druga opcja – specjalny kempingowy.
Przeczytałem cały internet w tej sprawie, przewaliłem wszystkie istniejące przepisy i… każda informacja była inna, i oczywiście każda się wykluczała nawzajem 🙂
Podaję zatem jasny przepis na to, co trzeba zrobić. Przepis jest przetestowany na piszącym ten artykuł, gdyż ponieważ, mam już w garści dowód rejestracyjny z wpisem „specjalny – kempingowy”.
Przypomnę, że auto to wybitnie kempingowy Seat Inca czyli Volkswagen Caddy drugiej generacji. Chcących sobie zobaczyć jak wyglądała przebudowa zapraszam do poczytania TUTAJ – KLIK.
Zatem po kolei, od początku:
1. Samochód musi spełniać minimalne wymagania auta kempingowego. Auto aby spełniało wymagania polskiego prawa pozwalające zakwalifikować je jako pojazd specjalny – kempingowy musi spełniać następujące wymogi: „Samochód kempingowy” oznacza pojazd specjalnego przeznaczenia kategorii M zbudowany w taki sposób, aby służył jako miejsce mieszkalne, zawierający co najmniej następujące wyposażenie:
— siedzenia i stolik,
— miejsca do spania, które mogą powstawać z siedzeń,
— urządzenia kuchenne, oraz
— szafki
Wyposażenie to jest umocowane trwale w przedziale mieszkalnym; stolik może być jednak zbudowany tak, aby łatwo można go było zdemontować. (DYREKTYWA 2007/46/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 5 września 2007 r. ustanawiająca ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, części i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów.)
2. Oświadczenie firmy wykonującej przebudowę. Przebudowę taką wykonać może tylko firma posiadająca odpowiednie uprawnienia. Uprawnienia te, to – zwykły wpis w KRS lub CEiDG zawierający kod PKD – 45.20.Z
Prościej i jaśniej – żeby wystawić takie oświadczenie firma musi mieć wpisany w swój zbiór PKD kod PKD 45.20.Z . Czynność ta, zajmuje jakieś 3 minuty przy potwierdzeniu profilem zaufanym w przypadku zwykłej działalności gospodarczej…
Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą może sobie, całkowicie za darmo, taki kod dopisać i już jest uprawniony do wykonania takiej przebudowy i przede wszystkim do wystawienia takiego oświadczenia. W przypadku gdy sami dokonujecie przebudowy i macie działalność na tym się kończy – sami sobie wystawiacie oświadczenie. Jeśli nie macie działalności gospodarczej, trzeba się zwrócić do „przyjaciela” który taką działalność prowadzi. W takim wypadku, dochodzi jeszcze konieczność posiadania faktury za dokonane przebudowy – wymagają tego w Wydziale Komunikacji przy zmianach w dowodzie rejestracyjnym
Wzór oświadczenia do pobrania tutaj: oświadczenie o przebudowie zmiana rodzaju pojazdu
3. Dodatkowy przegląd techniczny w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. To ważne, aby to była Okręgowa Stacja, zwykła nie może wykonać takiego przeglądu. W większości stacji wiąże się to z wykonaniem jednocześnie okresowego badania technicznego.
Trzeba też najpierw znaleźć stację, w której diagności znają prawo i którzy zechcą łaskawie taką zmianę wykonać… Tak , to nie jest łatwe. Odwiedziłem 4 stacje zanim diagnosta stwierdził – OK zrobię to Panu i po 15 minutach miałem dokumenty w garści. W jednej ze stacji diagnosta w ogóle nie chciał rozmawiać na ten temat. W kolejnej stwierdził, że jak uzyskam homologację od producenta auta to on się zastanowi…
W trzeciej z kolei już witałem się z gąską, ale diagnoście nie spodobało się moje „urządzenie kuchenne”. Stwierdził, że jeśli kuchenka będzie cyt. „taka, wie Pan jak w kamperach” – cokolwiek to oznacza – to on mi to wtedy klepnie…
Sama czynność przeglądu to standardowo okresowy przegląd czyli hamulce, zwieszenie, światła, klakson, wycieki, tłumik, opony itd, itp oraz 4 zdjęcia (2 z zewnątrz pojazdu, zdjęcie tabliczki znamionowej i jedno wewnątrz), czarno – białe na których szczerze niewiele widać… i opis stanu faktycznego wykonany przez diagnostę.
4. Wizyta w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego/Gminy/Starostwa Powiatowego celem wymiany dowodu rejestracyjnego.
Z kompletem w/w dokumentów, dowodem rejestracyjnym i kartą pojazdu trzeba zjawić się w WK, wypełnić wniosek o zmianę rodzaju pojazdu. urzędnik przyjmie kwity, sprawdzi kompletność i wyda tymczasowy dowód rejestracyjny. Od tej chwili mamy zamiast ciężarówki – specjalny kempingowy.
Po ok dwóch tygodniach przyjdzie stały dowód i na tym cały proces się kończy.
Jak widać czynność ta, wbrew opiniom krążącym po różnych forach i fejsbukach, nie jest zbyt skomplikowana i absolutnie do zrobienia.
Na co zwrócić uwagę ?
Na zapis o kategorii pojazdu. Wg cytowanej w pierwszym punkcie dyrektywy auto musi być kategorii „M” czyli w skrócie samochód co do zasady przeznaczony do przewozu ludzi. Auto ciężarowe to kategoria „N” (1,2, lub 3). Z rozmów z diagnostami i z ichnich branżowych stron internetowych dowiedziałem się, że jeśli przyjechałby na przegląd okresowy samochód specjalny – kempingowy z kategorią „N” (pozycja „J” w dowodzie rejestracyjnym) to niektórzy z nich nie podbili by przeglądu ze względu na – znowu – niezgodność ze stanem faktycznym. Wyjścia są dwa, albo zmiana kategorii, co może się nie udać ze względów homologacyjnych, lub nie wpisywanie żadnej. Ja tak właśnie mam. Miejsce kategorii jest „wykreskowane”.
Czego nie da się zrobić ?
No właśnie, nie da się na pewno zmienić ilości ani umiejscowienia miejsc siedzących/foteli pasażerów.
Aby to wykonać wg. informacji od diagnosty należało by z fabrycznie nowych części – fotele i pasy bezpieczeństwa – zbudować drugie identyczne auto (model, rocznik), pojechać do PIMOT ( Przemysłowy Instytut Motoryzacji) i zlecić wykonanie testów zderzeniowych. Jeśli owe auto testy by przeszło, wtedy można znowu – z fabrycznie nowych i identycznych części – wykonać zabudowę naszego campera. Jak się można domyślać, kosztuje to koszmarne pieniądze i jest czystym kretyństwem, ale jest.
Co ciekawe diagnosta powiedział mi, że on by także nie zatwierdził zmiany ilości foteli w dół, czyli zmniejszenia ilości miejsc siedzących. Dlaczego ? Bo nie…
Tak więc radzę najpierw popytać konkretnego diagnosty przy zmianie z np. auta osobowego z 6 czy 8 miejscami siedzącymi.
Co jeszcze ciekawego usłyszałem ?
Otóż w kilku miejscach usłyszałem, że od początku roku 2017 wchodzi jakaś kolejna nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym i praktycznie żadna zabudowa nie będzie możliwa bez uzyskania homologacji od producenta… Nie udało mi się jednak dotrzeć do żadnych dokumentów w tej sprawie, więc nie wiem na ile straszą, a na ile jest to prawda. Podobno firmy (a jest ich ładne kilka tysięcy) zajmujące się przebudową różnych nadwozi samochodowych lobbują w tej kwestii.
Uderzyło by to znacznie w tą gałąź przemysłu, gdyż uniemożliwiło by im całkowicie działalność prowadząc do likwidacji. Przepisy te mają dotyczyć wszelkich zabudów czyli np chłodnie, bankowozy, pomoc drogowa, karetki itp itd.
Podkreślam – nie wiem na ile jest to prawda a na ile strachy na lachy.
Aktualizacja lipiec 2019 – nic w tej kwestii się nie zmieniło, nadal opisany przez nie tok postępowania wystarcza do zmiany kategorii pojazdu na specjalny – kempingowy
Czy zrobiłbym to raz jeszcze ?
Nie. następnym razem wybiorę auto, które pozwoli na taką zabudowę, aby możliwe było pozostawienie ściany grodziowej. Zabudowa kempingowa będzie wtedy zwykłym ładunkiem. Każdy może sobie przewozić co mu się podoba , no chyba że będą to narkotyki czy materiały wybuchowe 🙂 i nic nikomu do tego.
Co najwyżej wyciął bym przejście w grodzi do kabiny pasażerskiej i zaślepiał to w jakiś sposób jadąc na przegląd techniczny (choćby płytą OSB). Na czas jazdy wisiałaby zasłonka i tyle.
Następnym razem kupię po prostu dłuższe auto. Przy „pace” długości ok 2 metrów, ścina grodziowa mogła by z powodzeniem pozostać na swoim miejscu i nie potrzeba by było zmieniać rodzaju pojazdu.
Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania – proszę o zostawienie ich w komentarzach.
Leave a Comment