Miasto Gdynia po raz kolejny zaskakuje. Opisywałem jakiś czas temu świetną, innowacyjną wręcz (jak głosi jedno z haseł promocyjnych miasta) mapę gdyńskich fortyfikacji. Mapa innowacyjną bo bez naniesionych na nią nazw ulic… Genialny wręcz projekt za miejskie, czyli podatnika pieniądze.
Dzisiaj będzie o najnowszym pomyśle gdyńskiego magistratu czyli o tym jak znaleźć pracownika działu PR na dwa i pół miesiąca płacąc mu rowerem…
Na portalu/blogu #gdyniarowerem ogłoszono konkurs : http://gdyniarowerem.pl/konkurs/ w którym nagrodą są trzy rowery firmy Creme o wartości ok 2000 zł każdy.
Zasady konkursu nie są skomplikowane, trzeba mieszkać w Gdyni i wystarczy wypełnić ankietę z danymi osobowymi, odpowiedzieć na pytanie konkursowe : „Wybieram rower. Do jakich zadań można wykorzystać dwa kółka w Gdyni? Opisz dlaczego i gdzie pojedziesz dzisiaj na rowerze.”
Mieszcząc się ze swoją wypowiedzią w 1500 znaków. Następnie jest kilka pytań dodatkowych w formie ankiety : Co powstrzymywało Cię przed załatwianiem spraw codziennych na rowerze? oraz „Z których mediów społecznościowych korzystasz” .
I to wszystko , potwierdzamy że akceptujemy regulamin i wysyłamy swoją odpowiedź. I tu właśnie dochodzimy do sedna czyli REGULAMINU. Znany ze swojej upierdliwości Vadim zagłębił się w lekturę owego regulaminu.
I cóż tam znajdujemy za kwiatki?
Z początku wydaje się być wszystko w porządku, są definicje, podano organizatora i partnera konkursu, jest info że to nie gra losowa, jest informacja że konkurs kierowany jest do mieszkańców Gdyni (choć nie podano czy tych zameldowanych tylko czy będzie inny sposób weryfikacji bycia gdynianinem, ale to szczegół).
Tak przechodzi w paragrafie drugim do punktu dziewiątego:
Laureaci zobowiązani będą do współpracy z organizatorem na rzecz bloga #gdyniarowerem. Szczegółowe warunki tej współpracy są określone w punkcie 3.10 Regulaminu.
Lecimy więc szybciutko do paragrafu 3 punktu 10 i czytamy:
Nagroda pozostaje własnością Partnera przez okres współpracy przy tworzeniu treści na bloga przez Laureata tj. od dnia odebrania nagrody do dnia 31.10.2014 r. Nagroda przechodzi na własność Laureata po ustaniu współpracy przy blogu #gdyniarowerem, tj. z dniem 01.11.2014 pod warunkiem zrealizowania założeń współpracy, tj. terminowej i otwartej współpracy z Organizatorem w postaci dokumentowania podróży po Gdyni na rowerze w celach transportowych. Do dnia przekazania nagrody na własność, Laureat zobowiązuje się do należytego dbania o użyczony rower marki Creme, w szczególności o prawidłowe zabezpieczanie go przed kradzieżą poprzez stosowanie zabezpieczenia U-Lock udostępnionego przez Organizatora.
Gdzie tu opis szczegółowej współpracy ? Mamy tylko wspomnienie że do 1 listopada musimy terminowo i „otwarcie” cokolwiek to znaczy współpracować i dokumentować jazdę transportową (znowu słowo zagadka) po Gdyni. Jest za to informacja, że nagroda stanie się własnością laureata, tylko wówczas jeśli będzie dobrze pracował, na razie rower zostanie mu tylko użyczony.
Cofamy się zatem o jeden punkt wyżej i tam mamy wyjaśnienie owej współpracy:
Warunkiem otrzymania tytułu Laureata oraz nagrody w konkursie jest zobowiązanie Laureata do współpracy z administratorem bloga w okresie od 11.08.2014 r. do 31.10.2014 r. w celu zasilania treścią zakładki „Moja rowerowa historia” (nazwa robocza). Współpraca będzie polegać na opisywaniu swoich wrażeń z jazdy rowerem po Gdyni i udostępnianiu opisów na potrzeby zamieszczenia na blogu #gdyniarowerem. Wpisy na blogu publikowane będą co najmniej jeden raz w tygodniu, przy czym laureat otrzymuje w razie chęci pełną pomoc redaktorów bloga w przygotowywaniu tekstów, do których musi dostarczyć główne treści. Ponadto laureaci wyrażają zgodę na realizację z ich udziałem materiałów zdjęciowych i filmowych z użyciem roweru marki Creme oraz udostępnienie swojego wizerunku na potrzeby akcji #gdyniarowerem na wszystkich polach eksploatacji, w nieograniczonym czasie i w ramach wynagrodzenia przekazanego w postaci nagrody – roweru.
I tu organizatorzy wyjaśnili ideę konkursu. Jest nią mianowicie pozyskanie pracownika działu propagandy, czyt. PR Urzędu Miasta Gdyni, który będzie raz w tygodniu przez ponad dwa i pół miesiąca dostarczał unikalną treść na stronę/blog Urzędu Miejskiego. Ponadto pracownik ten oddaje w pełne władanie UM Gdynia swój wizerunek. Czyli niewykluczone, że zdjęcia z jego wizerunkiem zasilą wszelkie miejskie publikacje, ale i mogą wylądować na bilbordach promujących miasto.
Wielce prawdopodobne też, że wizerunek laureata będzie wykorzystany komercyjnie przez firmę Creme do własnej promocji ponieważ w/w punkt taką ewentualność przewiduje:
laureaci wyrażają zgodę na realizację z ich udziałem materiałów zdjęciowych i filmowych z użyciem roweru marki Creme oraz udostępnienie swojego wizerunku na potrzeby akcji #gdyniarowerem
Magistrat otrzymuje więc w cenie roweru, za który zresztą płaci „partner” czyli firma Creme darmowego pracownika działu propagandy, któremu nie trzeba płacić ZUS-u, pensji, ubezpieczenia, gaży za prawa autorskie, czy honorarium za wykorzystanie wizerunku.
Ktoś ma tam w Urzędzie łeb na karku. Pomysł genialny w swej prostocie. znaleźć sponsora, dać rower i wykorzystać do cna.
Koszt – zero, korzyści w postaci contentu – ogromne i po raz kolejny można wykorzystać hasło : „Gdynia Innowacyjna”
Świetna robota…
Leave a Comment