Co zamówiłem a co dostałem pisałem dzisiaj tutaj.
Okazuje się , że po dokładnych pomiarach , podane wymiary spakowanego namiotu, oraz jego waga trochę odbiegają od deklarowanych oficjalnie przez producenta.
Odbiegają na szczęście w dół, więc jest lepiej 😉
Po kolei:
1. rozmiar spakowanego namiotu to 45 x 17 cm , a podawane przez producenta – 50 x 16 cm. Jest więc 5 cm krótszy. Podejrzewam że przy odrobinie chęci i dokładniejszym złożeniu , można go jeszcze bardziej skompresować, ponieważ rurki stelażowe mają długość 42 cm. Tak samo po dokładniejszym złożeniu i skompresowaniu szerokość paczki także może być mniejsza.
2. waga namiotu to 2,5 kg, czyli 300 gram mniej niż podawana. Ważyłem namiot na zwykłej niedokładnej wadze łazienkowej więc nie jest do dokładny pomiar , ale na pewno 2,5 kg nie przekracza.
Co do odchudzania namiotu to widzę dwie opcje:
– wymiana szpilek na plastikowe (teraz są aluminiowe), zyskamy niewiele bo już są bardzo lekkie, ale te 100 gram można by zyskać.
– wymiana rurek stelaża na takie z włókna szklanego – tu można by zyskać sporo bo aluminiowe rurki trochę ważą.
W takie rurki tak czy siak się chyba zaopatrzę bo z aluminiowymi na pewno odpada latanie samolotem z tym namiotem w bagażu podręcznym.
Decyzja zapadła – namiot zostaje u mnie. Pomyłka sportsdirect wyszła dla mnie na plus, tym bardziej , że zyskam także cenowo. Zamawiany namiot z wysyłką kosztował ok 240 zł, ten przysłany wg ceny z metki kosztował 80 funtów na wyprzedaży czyli ponad 450 złotych (z wysyłką), przy pierwotnej cenie – 119 funtów (ponad 600 złotych).
Leave a Comment