Dawno nie było na moim blogu żadnej kamery. Producenci jednak nie śpią i wypuszczają na rynek wiele nowości. W najbliższym czasie na blogu pojawią się aż cztery!
W kolejce czekają dwie kamery do domowego monitoringu i świetna kamera sportowa. Ale o nich później. Dzisiaj będzie o samochodowej.
Świetny sprzęt firmy NavRoad testowałem i opisywałem już wielokrotnie. Były wśród nich już trzy rejestratory samochodowe. A w zasadzie dwa i jedno wielofunkcyjne urządzenie, w którym rejestrator był jednym z wielu wbudowanych urządzeń.
Jeśli chcecie o nich poczytać zapraszam do kliknięcia linków poniżej:
myCAM HD PRO – najnowszy rejestrator od Navroad – test
NavRoad RECO 2 – nawigacja z rejestratorem trasy – test
Test kamery samochodowej Navroad myCAM HD neXt
Ale ad rem – Rejestartor samochodowy NavRoad myCAM HD PRO GPS.
Jak już sama nazwa wskazuje (NavRoad konsekwentnie wydłuża ilość skrótów w nazwie 🙂 patrz tu: Navroad Nexo powerBOX flashlight – latarka z powerbankiem i najdłuższą nazwą na rynku ) jest HaDe, jest Pro i ma GPS.
Ale to nie wszytko do tego jest jeszcze WiFi, FCWS, LDWS i WDR… i jeszcze kilka innych skrótów.
Jest więc zgodnie z tytułem tego testu wszystkomający i do tego jeszcze świetnie nagrywa, bo o to chyba najbardziej w tym wszystkim chodzi. Jeśli dodam jeszcze, że ma pilota do robienia zdjęć w trakcie nagrywania i wzorem konkurencji świetną ładowarkę 12 Voltową to już jest pełnia szczęścia.
Tak więc na początek tradycyjnie trochę danych technicznych:
- Procesor: Ambarella A7LA55
- Wyświetlacz: 2,7”, 960×240 px
- Aparat: 4 MPix
- Obiektyw: stałoogniskowy, szerokokątny, kąt widzenia 177,3°, jasność f=2.0
- Rozdzielczość nagrywania video: 2560×1080, 30 fps; 2304×1296, 30 fps; HDR 1920×1080, 30 fps; 1920×1080, 45 fps
- Matryca: OmniVision OV 4689
- Format zapisu plików: *.mp4 (H264), *.jpg
- Karty pamięci: micro SD/SDHC do 32 GB
- Wbudowana bateria, akcelerometr (G-Sensor), głośnik, mikrofon, złącze miniUSB, mini HDMI, wbudowany moduł GPS, czujnik ruchu, datownik, detekcja ruchu, nagrywanie w pętli, automatyczne rozpoczęcie nagrywania wraz z podłączeniem zasilania, funkcja podbicia zakresu dynamicznego obrazu (HDR), pilot zdalnego wykonywania zdjęć w zestawie
- Wymiary: szerokość 83 mm, wysokość 53 mm, grubość 38,8 mm, waga 90 g
- Gwarancja: 24 miesiące door-to-door
Ogólny wygląd, jakość wykonania:
Kamera jest bardzo podobna do modelu myCAM HD PRO, ma jednak kształt prostokąta, i jest zdecydowanie „delikatniejsza”. Delikatniejsza, nie oznacza, że wykonana gorzej, czy z gorszych materiałów, wręcz przeciwnie. Kamera wykonana jest znacznie lepiej od poprzedniego modelu (a jemu też niczego nie brakowało). Materiały są bardzo dobrej jakości, przyciski działają pewnie i z wyczuwalnym oporem, odpowiedni dobrano także ich wielkość.
Wyświetlacz:
Jest spory, ma wg producenta wielkość 2.7 cala. Jasność i kontrast dobrano tak że wyświetlany obraz jest bardzo dobrze widoczny w dzień, jednocześnie kamera nie przeszkadza kierowcy w nocy. Wszystkie piktogramy i inne informacje wyświetlane przez kamerę są czytelne i nie zasłaniają obrazu.
Obsługa, menu kamery:
Menu to znane z poprzednich kamer NavRoad rozwiązanie. Zostało podzielone na sekcje odpowiadające za wybór trybu pracy (kamera,aparat fotograficzny), wyświetlanie nagrań, oraz ustawienia kamery. Wszystkie opcje są bardzo czytelnie i jasno opisane, dostęp do nich i wybór opcji jest bardzo intuicyjny. Tak naprawdę nie ma nawet potrzeby zaglądania do instrukcji obsługi, aby po kilku minutach mieć opanowane menu kamery do perfekcji.
Montaż na szybie:
Uchwyt to tradycyjna, sprawdzona konstrukcja – przyssawka z „wajchą”. Powierzchnia styku ze szybą jest duża, kamera trzyma się mocno i pewnie na szybie. Zarówno montaż jak i demontaż jest bardzo łatwy. Kamera w uchwycie umieszczana jest za pomocą plastikowej szyny, co ważne bez żadnych zapadek i innych tego typu rozwiązań, które średnio się sprawdzają. Przewód zasilający jest bardzo długi, spokojnie zatem można ukryć go pod podsufitką i bocznym słupkiem aby nie przeszkadzał w obsłudze samochodu.
Ładowarka!
Z wykrzyknikiem, bo jest postęp w stosunku do poprzednich modeli. Otóż dołączona ładowarka to nic innego jak powszechnie stosowana ładowarka z dwoma portami USB podłączana do gniazda 12 V w aucie. Przewód zasilający kamery (ponad 4 metrowy) wyposażono w tradycyjne złącze USB. To rozwiązanie powinno stać się standardem, tak jak stało się to w telefonach komórkowych. Łatwo to podłączyć do każdego auta, łatwo wymienić kabel zasilający w przypadku uszkodzenia, czy też użyć innego jeśli oryginalny nam się gdzieś zapodzieje (ja gubię regularnie kable USB i zawsze mam ze 3 w zapasie w samochodzie).
Świetnie też, że są dwa porty USB i w dodatku oba są o podwyższonym amperażu. Jedno ma 2.1 A drugie 1 A. Dzięki temu można do ładowarki podłączyć np telefon, tablet, czy nawigację – kamera nie blokuje gniazda zapalniczki jak ma to miejsce w tradycyjnym rozwiązaniu ładowarki wpinanej bezpośrednio do gniazda zapalniczki samochodowej.
Pilot!
Znowu z wykrzyknikiem, ale jest powód. Do zestawu NavRoad dołączył pilot zdalnego sterowania. Jego zadanie jest jedno – ułatwić wykonywanie zdjęć. Kamera pozwala na wykonywanie zdjęć podczas normalnej pracy (nagrgywania). To rozwiązanie znane już z innych kamer. Zawsze jednak było to „średnio” wygodne. Albo trzeba było kopać głęboko w menu żeby to zrobić, albo w ostateczności jeśli był do tego dedykowany przycisk, odrywać wzrok od drogi, „namacać” odpowiedni przycisk, wcisnąć i jeśli zdążyliśmy zrobić zdjęcie interesującego obiektu przed obiektywem kamery.
Tu, dzięki pilotowi, jest to banalnie proste. Pilot można zamocować na kierownicy, lub w miejscu w którym będzie najzwyczajniej w świecie „pod ręką” i kiedy tylko zajdzie potrzeba, czy najdzie nas ochota wcisnąć duży przycisk i zdjęcie natychmiast zostanie zapisane na karcie pamięci. Proste, wygodne i skuteczne. Pilot zasilany jest najpopularniejszą baterią pastylkową CR2032.
Jakość nagrań:
A teraz o najważniejszym, bo cała ta pisanina na nic by się zdała, jeśli kamera produkowała by marnej jakości obrazek.
Otóż jest bardzo dobrze. Obraz zarówno w słoneczny i pochmurny dzień, jak i w nocy jest ostry i wyraźny. Kolory także oddane są bardzo wiernie. Co najważniejsze w rejestratorach samochodowych widoczność tablic rejestracyjnych jest wręcz wzorowa. W nocy ne widać praktycznie szumu cyfrowego, nawet w najbardziej paskudną pogodę (ulewa i wiatr) kamera poradziła sobie wzorowo.
Najlepiej przemawia zawsze nagrany film, więc oceńcie sami:
Zdjęcia:
Też jest fajnie. Kamera samochodowa to nie aparat fotograficzny, ale zdjęciom z tego urządzenia nie można niczego zarzucić. Można nawet powiedzieć, że są one bardzo dobre. Kilka przykładowych klatek zrobionych przy użyciu wspomnianego już pilota poniżej:
Funkcje dodatkowe:
W urządzenie wbudowano moduł WiFi, z jego pomocą i dedykowanej aplikacji na smartfony, można połączyć się z kamerą i na żywo, na ekranie smartfona oglądać to co widzi kamera, oraz przeglądać nagrane już filmy i zdjęcia. O małej wg. mnie przydatności tego rozwiązania pisałem wielokrotnie więc nie będę więcej się pastwił 🙂 W każdym razie jest i działa całkiem przyzwoicie.
Znacznie ciekawsze są dwie inne funkcje – ostrzeganie o zmianie pasa ruchu, oraz o zbyt bliskiej odległości od poprzedzającego pojazdu. Kamera na bieżąco monitoruje sytuację przed samochodem i powiadamia nas głosowo o niebezpieczeństwie.
Jeśli jesteśmy zbyt blisko poprzedzającego pojazdu mówi miłym kobiecym głosem (po polsku) „zachowaj dstęp”, jeśli przekraczamy linię rozdzielającą pasy jezdni mówi „trzymaj się swojego pasa”. W mieście, na drodze dwujezdniowej ta druga paplanina może być po pewnym czasie irytująca. Kamera przecież nie wie że zmieniamy pas celowo. Jednak w długiej, monotonnej trasie może się to bardzo przydać. Znam osobiście kilka osób które straciły na chwilę świadomość (czytaj zasnęły) za kółkiem i otarły się bądź o samochód jadący równolegle, bądź o barierki. Taka gaduła ostrzeże nas o tym w porę i jest szansa, że nie „wyłączymy” się i nie doprowadzimy do nieszczęścia. Działa to zaskakująco dobrze, wystarczy najechać na linię oddzielającą i już kamera nas o tym informuje.
Kamerę wyposażono także w moduł GPS. GPS nanosi na film tylko pozycję geograficzną. Za pomocą dedykowanej aplikacji na komputery (tylko na Windows) można odczytać oprócz położenia na mapie przebytej trasy, także aktualną prędkość pojazdu. Funkcja bardzo przydatna we flotach pojazdów, gdy trzeba monitorować przebyte trasy. Pomocna jest też możliwość zapisania w menu kamery numeru rejestracyjnego pojazdu. Jest on potem automatycznie nanoszony na filmie. Tą opcją także docenią osoby zarządzające firmową flotą pojazdów.
Największe uznanie należy się firmie NavRoad za genialnego pilota. To rozwiązanie którego nie ma chyba żaden inny producent rejestratorów samochodowych. Rzadko która kamera zresztą oferuje nawet możliwość wykonywania zdjęć podczas nagrywania. Tu nie dość, że można je robić, nie dość, że są naprawdę przyzwoitej jakości, to jeszcze można to zrobić nie odrywając rąk od kierownicy, nie szukając którym z mikroskopijnych guziczków zrobić zdjęcie. To na prawdę genialne rozwiązanie. Brawa także za ładowarkę. Takie rozwiązanie, mam nadzieję, będzie stawać się standardem.
Do jakości obrazu generowanego przez kamerę nie ma najmniejszych zastrzeżeń. Zarówno w dzień jak i w nocy jest niemal idealnie.
Krótko pisząc – kamera niewielka, nie rzucająca się w oczy, wyposażona w całą masę przydatnych funkcji i nagrywająca filmy świetnej jakości.
Cena ? – sprawdź tutaj
Sprzęt do testów udostępniła firma NavRoad – www.navroad.com
Leave a Comment