W ubiegłym tygodniu otrzymałem do testów od firmy Media-tech przedprodukcyjną wersję nowego rejestratora jazdy MT4049 INVIGO – DVR .
Miałem go do testów bardzo krótko, bo tylko przez weekend, ale zdążyłem go gruntownie sprawdzić w niemal każdych warunkach – zarówno w dzień jak i w nocy, w ostrym słońcu, jak i podczas deszczu i dużego zachmurzenia.
Po tym krótkim zapoznaniu się z tym sprzętem mogę powiedzieć jedno – chcę taki! 😉
Ale po kolei:
Parametry techniczne:
Jako, że to prototyp, to wiem niewiele, kamerę otrzymałem bez dokumentacji i opakowania. jedyne co w zasadzie wiem, to to, że kamera posiada sensor w technologii WDR (wide dynamic rage).
Oznacza to w skrócie, że kamera potrafi zarejestrować więcej szczegółów zarówno w cieniach jak i w miejscach prześwietlonych niż normalny sensor. Kamera taka rejestruje dużo więcej szczegółów zarówno w warunkach „pod światło” jak i nocnych.
Montaż w samochodzie:
Kamerę montujemy do szyby za pomocą standardowej przyssawki. Uchwyt posiada złączkę pozwalającą szybko zamontować i zdemontować kamerę.
Małą uciążliwością, jest to że aby tego dokonać należy pamiętać o odłączeniu przewodu zasilającego, gdyż blokuje on gniazdo montażowe.
Kamera zasilana jest ze standardowego zasilacza ze złączem microUSB, co jest dużym plusem, bo w razie potrzeby można używać dowolnej ładowarki z takim złączem, a nawet zwykłego przewodu microUSB i uniwersalnej ładowarki USB do gniazda zapalniczki.
Przewód zasilający jest bardzo długi więc kamerę można zamontować w zasadzie w dowolnym miejscu – np. za lusterkiem czy w okolicach osłony przeciwsłonecznej pasażera.
Jakość wykonania:
Rejestrator wykonany jest z wysokiej jakości plastyku, przyciski chodzą bardzo pewnie i dokładnie, choć są bardzo blisko siebie i dosyć łatwo wcisnąć dwa na raz, lub np podczas kadrowania wcisnąć którąś z funkcji jak np. blokowanie pliku, czy wyłączenie mikrofonu. Jednak całość jest dobrze spasowana, nic nie skrzypi i nie trzeszczy podczas obsługi.
Wyświetlacz jest duży i wyraźny, w końcu wszystko na nim widać bez zbędnego skupiania wzroku na malutkich piktogramach jak miało to miejsce w poprzednich modelach kamer media-tech.
Jasność ekranu dobrana jest optymalnie, nie razi on w nocy a w dzień, nawet w ostrym świetle jest wystarczająco czytelny. W menu jest także funkcja „screen saver” pozwalajaca na wyłączanie wyświetlacza po ustalonym limicie czasu.
Ogólnie jakość wykonania kamery jest bardzo dobra i niczym nie dobiega od sprzętu z „wyższej półki” renomowanych producentów elektroniki.
Wygląd kamery – króciutkie nagranie:
Obsługa menu:
W końcu proste w obsłudze i logiczne menu ! Wszystkie funkcje są łatwo dostępne i prawidłowo opisane. Menu jest poukładane tak jak powinno, a dzięki dużemu wyświetlaczowi w końcu nie trzeba się domyślać jaką funkcję wybieramy i czy zatwierdziliśmy ją prawidłowo. Dodatkowo cześć funkcji dostępna jest w trybie nagrywania pod klawiszami po lewej i po prawej strony kamery np – wyłączanie/włączanie nagrywania dźwięku, zabezpieczanie pliku przed skasowaniem, tryb dzienny/nocny. Obsługuje się je niemal intuicyjnie. Kamera którą otrzymałem do testów była jeszcze de facto prototypem więc m.in nie posiadała polskiego menu, ale wg zapewnień producenta wersja produkcyjna będzie w w nie wyposażona.
W menu oprócz standardowych funkcji jak ustawianie długości nagrywania w pętli, czasu, daty, jakości nagrywanego obrazu, włączenia/wyłączenia nagrywania dźwięku, ekspozycji itp. itd. mamy jedną jako ostatnią funkcję która szczególnie mi się spodobała.
Rejestrator mianowicie umożliwia wpisanie numeru tablic rejestracyjnych auta którym się poruszamy i numer ten zostanie nagrany, naniesiony na film obok daty i aktualnego czasu. Można wpisać w zasadzie dowolny ciąg 13 znaków .
Jak widać na filmach poniżej najpierw wpisałem fikcyjną tablicę rejestracyjną, następnie nazwę mojego bloga 🙂 Gadżet a cieszy 😉
Menu to duży krok na przód w stosunku do poprzednich kamer producenta.
Jakość nagrań:
Tu kolejny, wręcz gigantyczny krok na przód w stosunku do poprzednich modeli kamer. Testowałem większość z kamer sygnowanych przez media-tech i takiej jakości obrazu nie miała żadna dotychczasowa.
Jakość nagrywania w dzień przy słonecznej pogodzie może śmiało konkurować z popularnymi kamerami sportowymi renomowanych producentów.
słoneczny dzień:
Jakość nieznacznie spada przy pochmurnej deszczowej pogodzie, ale nadal jest bardzo dobrze.
deszcz/pochmurno:
Rejestrowanie szczegółów jest na bardzo wysokim poziomie, tablice rejestracyjne widoczne są na kilkadziesiąt metrów, także po bokach kadru. Poniżej jeden z nagranych filmów pokazuje właśnie szczegółu jak liście na drzewach, czy przechodzący ludzie. Jakość jest naprawdę rewelacyjna.
rejestracja detali/szczegółów:
Jakość nagrań nocnych także jest bardzo dobra, najlepsze z testowanych prze mnie do tej pory kamer samochodowych. Małe problemy kamera ma jedynie z prawidłowym ustawieniem balansu bieli.
Przyzapadającym zmierzchu obraz jest zbyt zimny, mocno wpada w niebieski, natomiast w nocy przy oświetleniu lampami ulicznymi jest zdecydowanie za ciepły (bardzo mocno wpada w pomarańcz) .
w nocy:
Nie wpływa to jednak na jakoś nagrywanego obrazu, kamera rejestruje bardzo dużo szczegółów, tablice rejestracyjne czy znaki i drogowskazy rozpoznawalne są z kilkunastu metrów.
Zastosowany sensor w technologii WDR spisuje się świetnie – tu przykładowe nagranie pod ostre słońce:
W większości kamer w takich warunkach jest albo biała plama, albo całkowicie ciemny obraz, w zależności jak ustawi się przysłona, tutaj nadal zachowana jest czytelność tego co się dzieje na drodze.
Ogólnie jakość obrazu jest bardzo dobra i nie ma się do czego przyczepić.
Przykładowe filmy są bez jakiegokolwiek obrabiania, jedynymi zabiegami są montaż poprzez docinanie surowego materiału, oraz dodanie napisów
Podsumowanie:
Pomimo, że kamerę miałem tylko przez weekend, to dzięki wspaniałej nadbałtyckiej „letniej” pogodzie miałem okazję sprawdzić jej działanie w niemal każdych warunkach.
Kamera zarówno w pełnym słońcu, przy zachmurzonym niebie, w deszczu, w dzień i w nocy spisuje się bardzo dobrze.
Jakość nagrywanego obrazu jest więcej niż zadowalająca i pamiętając, że kamery tego typu służą jako pomoc w razie krytycznej sytuacji na drodze a nie do nagrywania produkcji rodem z Hollywood, jego jakość jest wręcz wzorowa.
Kamera ta, o ile cena będzie rozsądnie skalkulowana ma szansę być hitem na rynku samochodowych rejestratorów jazdy.
Leave a Comment