Wszystko co dobre szybko się kończy… wróciłem z Bornholmu

Wyspa Christiansø

Powrót do polskiej rzeczywistości, pośpiechu, pracy, ruchu samochodowego i tysięcy ludzi na ulicach nie jest łatwy.

Ostatnich kilka dni spędziłem na Bornholmie oraz wyspie Christiansø  czyli w krainie ciszy, spokoju, uśmiechniętych ludzi i wszechobecnych rowerów.

Statek Ertholme w pobliży Gudhjem

Już niedługo na blogu zamieszczę krótką relację, opisy kempingów, rejsu na Christianso, aktualnych cen, kilku ciekawostek, opisy atrakcji które koniecznie trzeba odwiedzić i test pewnego małego ale bardzo użytecznego podczas wypraw rowerowych i biwakowania urządzenia.

Pole namiotowe w Allinge-Sandvig
Schody do Jons Kapel
Dom mieszkalny na wyspie Christiansø
Widok z portu w Nexø

Na razie muszę jednak wrócić do rzeczywistości i chwilę mi to zajmie 😉

Stay tuned!

vadim:
Podobne wpisy
Leave a Comment

This website uses cookies.