Kilkanaście dni temu przyjechała do mnie kurierem paczka od znanej Wam z mojego bloga firmy NavRoad.

W środku same dziwy… Dwa nowe powerbanki oraz latarka… z wbudowanym powerbankiem 🙂

Jakiś czas temu testowałem już jedną przenośną baterię od Navroad – NEXO powerBOX style . Pojemność tamtej wynosiła aż 10.000 mAh. Bateria okazała się bardzo praktyczna i pozwalała na naładowanie mojego smartfona marki szajsung 3 razy do pełna i jeszcze pozostał mały zapas. Test możecie przeczytać tutaj – NEXO powerBOX style – powerbank o pojemności aż 10.000mAh – krótki test polowy

Rodzina serii powerBOX zaczyna się powiększać i tak do powerBOX style dołączyły powerBOX mini, powerBOX flashligth oraz powerBOX jump starter

Dzisiaj na tapetę wziąłem ostatni z wymienionych pawerbanków – Nexo powerBOX jump starter.

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3761

Jump starter to w zasadzie klasyczna bateria z jednym wyjściem USB, za pomocą której można naładować niemal każde urządzenie elektroniczne. Co ważne, na wyjściu jest aż 2.1 A więc oprócz telefonów i smartfonów bez problemu naładować można także każdy tablet.

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3751

Pojemność akumulatora to 6000 mAh, powinno to wystarczyć na naładowanie klasycznego smartfona 2 do 3 razy. Mojego szajsunga Galaxy Grand Prime udało się naładować dwa razy do pełna, za trzecim razem do poziomu 68 % (ładowałem za każdym razem od poziomu poniżej 15 %).

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3766

Na tym w zasadzie można by zakończyć opis, bo o czym więcej pisać przy powerbanku.

Jednak to cudo ma jeszcze jedną bardzo ciekawą funkcję. W dołączonym (bardzo eleganckim zresztą) etui znajdziemy… kable rozruchowe. Kable rozruchowe do podłączenia powerbanka do akumulatora samochodowego. Jump starter bowiem posiada oprócz wyjścia USB także wyjście 12V (max 200A!).

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3730

Podłączając zatem powerbanka do akumulatora otrzymujemy awaryjny akumulator rozruchowy.

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3724

Każdy posiadacz starszego auta, zwłaszcza w dieslu, zwłaszcza w bardzo mroźne dni, nie raz zapewne klął pod nosem nie mogąc uruchomić swojego “tedei”. Kilkanaście dni temu, kiedy termometry opierały się o 16 kreskę poniżej zera, na parkingu przed moim blokhausem maska w górze i dźwięk typu łełełełełee łeeee łeeee łłłł….. ku$#@ ! były naturalnym widokiem. Jako posiadacz kilkuletniego benzynowego toczydła z nowiuteńkim akumulatorem, odpalającego na dotyk wzbudzałem powszechną pogardę (dopóki nie okazało się, że mam kable rozruchowe i chętnie pomogę…).

Jump starter wydaje się być idealnym rozwiązaniem takich problemów. Podłącza się toto do akumulatora, przekręca kluczyk, odpala samochód i można się dalej cieszyć klekotem swojego dieselka. No i nie trzeba się prosić sąsiada, który zapewne przyjdzie kiedyś, żeby mu się odwdzięczyć… 🙂 .

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3703

A tak całkiem poważnie to na prawdę świetna funkcja, pod warunkiem oczywiście, że… nie mamy diesla (kto jeszcze dzisiaj kupuje diesle ???? 🙂 ), a padnięty akumulator to jedyna awaria (np. przy okazji nie zamarzło wątpliwej jakości paliwo). PowerBOX jump starter diesla nie da rady odpalić. Bateria ożywi auta benzynowe z silnikiem o maksymalnej pojemności 2000 cm3. Wbudowany w urządzenie akumulator o pojemności 6000 mAh powinien spokojnie wystarczyć na kilkanaście sekund rozruchu (3 – 4 cykle po kilka sekund “kręcenia” rozrusznika ) – w tym czasie każdy sprawny samochód musi odpalić.

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3701

Nexo powerBOX jump starter ładuje się za pomocą przewodu z wtyczką microUSB (jest w komplecie). W komplecie z powerbankiem jest także ładowarka  samochodowa, która dodatkowo posiada gniazdo USB – nie blokuje więc wtyku zapalniczki podczas jazdy.

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3757

Pierwszy raz też znalazłem zastosowanie do wbudowywanej w niemal wszystkie tego typu urządzenia mini latarki. Wielokrotnie to wytykałem producentom choćby tu – KLIK, ale w tym przypadku to ma sens. Podłączając klemy do akumulatora po ciemku (o co zimą nietrudno) mamy czym sobie przyświecić.

nexo-powerbox-jump-starter-IMG_3747

Świetny, praktyczny gadżet.

Niedługo na blogu pojawią się testy dwóch pozostałych przesłanych powerbanków.

 Cena Nexo powerBOX jump starter to zaledwie 149 zł – sprawdź ceny na ceneo

Szczegółowe dane techniczne:

Bateria: Li-Polymer 6000 mAh
Napięcie wyjściowe: 5V / 12V
Maksymalne natężenie prądu: 2.1A / 200 A
Złącza: microUSB, wyjście dla klem
Wymiary: 139 mm x 78 mm x 15,6 mm
Waga:  262 gramy
Wbudowana dioda LED
Gwarancja 12 miesięcy

6 komentarzy

    • Andrzej

      Pod wpływem powyższego materiału p Nexo Power Box 6000 mAh – poszedłem i kupiłem takie urządzonko. Jest super. Niestety nie ma w komplecie ładowarki na prąd z domowej sieci. I mam pytanie – jak ładowarka będzie najwydajniejsza, bo ładowanie przez USB z komputera słabe.
      Będę wdzięczne za odpowiedż na e-maila.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • vadim

        Do ładowania można użyć niemal każdej ładowarki do smartfonów/tabletów. Ważne aby miała na wyjściu co najmniej 1A, optymalnie 2A. Bardzo dobrą ładowarką jest np Samsung EP-LN915U, możńa ją dostać na portalach aukcyjnych za ok 35 złotych. Ładuję taką telefon/tablet/nawigację i powerbanki wszelakie i spisuje się znakomicie. Oferty ze sklepów znajdzie Pan tutaj: https://www.ceneo.pl/54480569#crid=152362&pid=8645

  1. Przemek

    W artykule brakuje podstawowych informacji jak :
    1. czy urządzenie posiada zabezpieczenia przed: Spięciem , Odwrotnym podłączeniem ,Zbyt dużym natężeniem prądu , Zbyt dużym napięciem prądu , Nadmiernym rozładowaniem , Przegrzaniem
    2. Czy ogniwa są litowo-jonowe czy litowo-polimerowe
    3. czy zaciski ( krokodylki ) są miedziowe czy stalowo miedziowane
    4. Jaka jest ilość cyklów ładowania ?

    Zakup takiego urządzenia jest wielkim ryzykiem, szczególnie jesli chodzi o punkt nr. 1 gdzie te informacje to absolutne podstawy przy urządzeniach elektrycznych. Producent na oficjalnej stronie też sie tym nie chwali a wiec urządzenie to tylko ładowarka do tel. i to tez z ryzykiem.

    Odpowiedz

Komentarze