Kiedy rozpakowałem paczkę przywiezioną w zimowy poranek przez kuriera, w pierwszej chwili pomyślałem, że ktoś coś znowu pokręcił… Miała być kamera sportowa, ale to nie miało być GoPro. Na GoPro jestem uczulony i już zacząłem szukać wapna w tabletkach na odczulanie…

Ale nie…, po bliższych oględzinach okazało się, że jednak wszystko jest jak najbardziej w porządku. To jednak nie była przereklamowana i co najmniej pięciokrotnie przepłacona kamera bez ekranu LCD. To była kamera sportowa ThiEYE i60+ 4K .

Zresztą zobaczcie sami – łatwo można się pomylić:

Wzornictwo opakowania jednoznacznie nawiązuje do kamer amerykańskiego producenta.

Na szczęście to tylko opakowanie…

Co jest w środku?

Jak widać na powyższym zdjęciu w komplecie znajdziemy : Kamerę ThiEye i60+, obudowę wodoszczelną, dodatkowe plecki do obudowy z wycięciami, baterię, trzy złączki, w tym jedna z gwintem statywowym, jeden uchwyt montażowy, dwie zapasowe taśmy dwustronne, ściereczkę do obiektywu, dwie wkładki przeciw parowaniu, instrukcję obsługi, przewód USB, oraz woreczek na to wszystko.

Wygląd zewnętrzny/design/gniazda i złącza

Kamera na pierwszy rzut oka jest bardzo podobna do pozostałych „klonów” kamer SJ4000. Różni się jednak nieznacznie designem, oraz materiałami użytymi do wykonania obudowy. Wzornictwo jest zdecydowanie ciekawsze, niż większości konkurentów. Przetłoczenie na przedniej ściance, pomarańczowa obwódka wokół obiektywu, oraz na górnym przycisku funkcyjnym zdecydowanie dodają wyglądowi kamery atrakcyjności.

Jak wspomniałem wyżej plastik/tworzywo użyte do wykonania kamery także jest troszkę inne niż w tego typu kamerach. Przód kamery nie ma takiej bardzo charakterystycznej, gumowato – zamszowej faktury. Tu jest dosyć twardy plastik. Uważam, że to lepsze rozwiązanie. Tworzywo jest chropowate, więc kamerę pewnie trzyma się w dłoni, jest też bardziej odporne na zarysowania i uszkodzenia. Górna i dolna część, oraz oba boki kamery to „gumopodobne” tworzywo, wiec tym bardziej pewnie trzyma się w ręce.   Co prawda, kamera i tak większość czasu przebywała będzie w obudowie wodoszczelnej, jednak czasami filmuje się bez obudowy, zwłaszcza kiedy zależy nam na lepszym dźwięku i wtedy użycie takiego tworzywa ma sens.

Kamerę wyposażono w złącze micro HDMI oraz micro USB. Obok gniazd jest miejsce na karty microSD. Kamera obsługuje karty o pojemności do 128 GB.  Przyciski są w sumie cztery. Z przodu włącznik, będący jednocześnie przyciskiem służącym do poruszania się po menu kamery. U góry wielofunkcyjny przycisk uruchamiający nagrywanie lub wyzwalający migawkę aparatu, oraz zatwierdzający opcje w menu. Na jednym z boków swa przyciski służące do poruszania się po konkretnych opcjach menu. Jeden z nich włącza także wbudowane w kamerę WiFi. Od spodu szczelina na baterię, zasłonięta klapką.

Wyświetlacz LCD

Wyświetlacz jest spory – ma aż 2 cale. Jego jasność i kontrast dobrano optymalnie. Zarówno w słoneczny dzień, jak i w nocy nie ma najmniejszego problemu z kontrolą kadru, czy odczytem parametrów. Wyświetlany obraz nie smuży, nie ma też żadnych opóźnień w stosunku do tego co widzi kamera. W menu można ustawić opóźnienie wyłączenia wyświetlacza, tak aby np po minucie dwóch czy pięciu wyłączał się on celem oszczędności prądu w baterii. Wtedy o stanie kamery informuje dioda LED umieszczona obok wyświetlacza.

Menu kamery, dostępne funkcje:

Menu kamery ThiEYE nie odbiega znacząco od innych podobnych kamer sportowych. Trzy pierwsze opcje to tryb nagrywania ostatnio ustawiony w menu, następnie tryb slow motion  oraz zdjęcia. Czyli trzy najczęściej wykorzystywane tryby podczas użytkowania kamery. Kolejne to przeglądanie nagranego materiału i zdjęć, oraz ustawienia kamery. W ustawieniach mamy pełną kontrolę nad jakością nagrywania, balansem bieli, możemy ręcznie ustawić ekspozycję a nawet czułość ISO. Ustawienia pogrupowano w bloki dotyczące filmowania, fotografowania oraz pozostałych parametrów kamery. Menu jest dosyć łatwe do ogarnięcia, niemniej naklikać się trzeba, jak w każdej tego typu kamerce.

Bateria / zasilanie:

W zestawie firmowym znajdziemy tylko jedną baterię. Na pocieszenie ma ona aż 1050 mAh i wystarcza na ponad godzinę nagrań (wg producenta nawet na ok 100 minut). Udało mi się osiągnąć czas pracy ok 1 godz. 10 minut, biorąc pod uwagę minusowe temperatury na zewnątrz to jest bardzo przyzwoity wynik. Do kamery pasują oczywiście wszystkie baterie od kamer serii Sj4000, SJ5000 i ich klonów. Baterie są tanie, warto zatem wyposażyć się w kilka zapasowych.

Kamera może także pracować po podaniu zasilania przewodem USB, jednocześnie ładując baterię. Użyć zatem można do jej zasilania np. pojemnego powerbanka własnej roboty. Jak go zrobić pisałem jakiś czas temu tutaj: Zrób to sam – pojemny powerbank za 20 złotych

Akumulatorek wsuwa się w dolnej części obudowy, pod klapkę. Bateria wchodzi do obudowy bardzo łatwo, wyjątkowo łatwo zdejmuje się samą klapkę. W niektórych modelach kamer są z tym czasami problemy, tutaj spasowano to bardzo dobrze.

Akcesoria:

Dołączony zestaw akcesoriów nie jest tak bogaty jak u konkurencji, w podobnym przedziale cenowym. Jednak wydaje się, że ThiEYE stawia na jakość, a nie na ilość.

Dołączone do zestawu uchwyty oprócz tego, że są bardzo solidne, mają ciekawe rozwiązanie dodatkowo blokujące możliwość przypadkowego wysunięcia się kamery.

Do uchwytów dodano gumowe blokady, tudzież stopery w pomarańczowym kolorze. Po wsunięciu kamery w uchwyt całość dodatkowo blokuje się tym stoperem – kamera nie ma szans na wysunięcie się. Ciekawe i szalenie przydatne rozwiązanie.

Co ważne do kamery ThiEYE i60+ pasują wszelkie inne akcesoria do kamer z serii SJ4000 i późniejszych. Wybierać zatem można w setkach dobrych i tanich uchwytów, a posiadacze kamer GoPro także wykorzystają niemal wszelkie akcesoria w tej kamerze.

Dodatkowe akcesoria:

W komplecie z kamerą dostałem jeszcze dwa, bardzo fajne gadżety, sprzedawane osobno:

Wrist Strap Mount czyli opaskę na rękę, oraz Chest Harness czyli uprząż tudzież kamizelkę. Oba akcesoria wyposażone są w solidne uchwyty montażowe do kamerki.

Opaska wykonana z przyjemnego w dotyku, miękkiego a przy tym bardzo solidnego neoprenu. Zapinana jest dodatkowym paskiem na rzep. Uchwyt zamontowany na mocnych nitach jest obrotowy. Można go obracać wokół własnej osi o 360 stopni. Ma także blokadę, dzięki której można zblokować kamerę w określonej pozycji.

Bardzo fajny gadżet, szczególnie przydatny w ujęciach z bliska, wszędzie tam gdzie trzeba mieć wolne ręce, np. podczas wspinaczki, jazdy rowerem czy motocyklem. Można bardzo fajnie urozmaicić nagrania ciekawym ujęciem.

Kamizelka, czy też uprząż, także wykonana jest bardzo solidnie. Użyte materiały to szerokie gumowe pasy oraz część przypadająca na klatkę piersiową wykonana z neoprenu. Uchwyt kamery to mocne, solidne tworzywo, przytwierdzone do całości gumowymi pasami. Uprząż zakłada się przez głowę i zapina dużą plastikową klamrą z tyłu.

Kamera montowana jest w kamizelce za pomocą uchwytu typu „J-hook”, czyli takiego trochę zakrzywionego i wyniesionego, dzięki czemu kamera pasuje idealnie i płasko przylega do uprzęży. Zastosowań takiego mocowania jest mnóstwo – wszelkie aktywności gdzie się chodzi, biega, jeździ na rowerze, motocyklu itp. Uzyskujemy wtedy u oglądających efekt bycia w centrum wydarzeń.

Warto zaopatrzyć się w oba gadżety aby urozmaicić nagrywane filmy.

Jakość nagrań:

To zawsze bardzo subiektywne odczucie, więc ocenę zostawiam jak zwykle Wam. Od siebie napisze tylko, że wg mnie jest bardzo , bardzo dobrze. Te kamery ich sensory i optyka to sprawdzona konstrukcja i na prawdę nie ma się czego czepiać. Obraz jest ostry, wyraźny, kontrastowy. Kolory oddane są bardzo wiernie. Balans bieli także w sztucznym, LED-owym świetle ustawia się zaskakująco poprawnie. Dobra, solidna robota.

Z dźwiękiem, jak w każdej tego typu kamerze nie jest najlepiej. Zdecydowanie trzeba się wyposażyć w zewnętrzny recorder, jeśli zależy nam na nagraniu dobrego dźwięku z otoczenia. Sytuację nieco ratuje użycie „placków” obudowy z wycięciami (tracimy jednak wtedy wodoszczelność), lub nagrywanie bez obudowy. Niestety fizyki się nie przeskoczy i dźwięk z plastikowej, szczelnie zamkniętej puszki będzie tylko symboliczny i służy raczej jako pomoc w synchronizacji z dźwiękiem zarejestrowanym recorderem.

Filmy wrzucone są na YT tak jak wyszły z kamery, zarówno te w jakości 4K jak i wszystkich innych rozdzielczościach. Youtube masakruje filmy, przede wszystkim zmienia ich rozdzielczość jeśli cokolwiek w nich pociąć (zwłaszcza w 4K), chciałem więc zachować oryginalny wygląd. Nie są zbyt dynamiczne, ale za to nagrane w porównywalnych warunkach i pokazujące jak kamera radzi sobie przy dużych kontrastach oświetleniowych – wnętrze auta vs. krajobraz na zewnątrz.

Przykładowe nagranie w jakości 4K w słoneczny dzień:

Przykładowe nagranie w jakości 4K w bardzo pochmurny szarobury styczniowy poranek:

Przykładowe nagranie w jakości 4K w nocy:

Przykładowe nagranie w jakości FullHD i 60 kl/s:

Przykładowe nagranie w jakości FullHD i 30 kl/s

Przykładowe nagranie w jakości 720p i 120 kl/s (slow motion):

Zdjęcia:

Kamera może wykonywać zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości 12 Mpix. Pozostałe dostępne rozdzielczości to 8 i 5 Mpix.

Jak widać na poniższych przykładach jest całkiem nieźle. Kamerą raczej się nagrywa niż fotografuje, jednak efekty uzyskane z ThiEYE i60+ są naprawdę przyzwoite.

 

Dodatkowe funkcje:

WiFi:

Kamerę wyposażono w kartę łączności bezprzewodowej WiFi. Po aktywowaniu połączenia kamera tworzy punkt dostępowy i można połączyć się z nią za pomocą smartfona lub tabletu. Producent udostępnia do pobrania bezpłatną aplikację na systemy Android i iOS. Po pobraniu i zainstalowaniu na telefonie użytkownik otrzymuje dostęp do obsługi zarówno kamery jak i trybu aparatu fotograficznego. Można zdalnie inicjować nagrywanie, wyzwalać migawkę ustawiać samowyzwalacz. W aplikacji mamy oczywiście także podgląd na żywo tego co widzi kamera. Ponadto można przeglądać nagrania, oraz skopiować je do telefonu np celem wysłania na Youtube. Aplikacja daje także niemal pełną kontrolę na pozostałymi parametrami kamery jak rozdzielczość, balans bieli itp. Istnieje nawet możliwość odwrócenia obrazu w kamerze kiedy jest ona ustawiona „do góry nogami”.  Z czystej ciekawości połączyłem się aplikacją ThiEYE z dwoma innymi kamerami, innych producentów – działa bez zarzutu.

Tryb rejestratora:

W trybie tym kamera staje się pełnoprawnym rejestratorem samochodowym. Filmy mogą być nagrywane w tzw. pętli, gdzie po zapełnieniu karty najstarsze nagranie jest automatycznie kasowane. W trybie tym kamera włącza się automatycznie po podaniu zasilania z gniazda zapalniczki i rozpoczyna nagrywanie. Uzyskuje się w ten sposób kamerę samochodową o genialnej wręcz jakości nagrywania.

Time lapse:

Tej opcji nie trzeba chyba szczegółowo wyjaśniać. Tryb poklatkowy można uzyskać zarówno ze zdjęć jak i z filmów.

Przykładowy timelapse w jakości FullHD z odstępem 2 sekundowym:

Czy warto ?

Ależ owszem, czemu nie! Kamera jest bardzo solidnie wykonana, ma atrakcyjny design. Posiada mnóstwo funkcji przydatnych każdemu amatorowi nagrywania swoich mniejszych i większych szaleństw, jest odporna na wszelkie warunki atmosferyczne. I co najważniejsze kosztuje ułamek wspomnianej w tytule popularnej kamery sportowej. Za zestaw z tego testu zapłacimy poniżej 390 złotych.

Na koniec, dla wielbicieli cyferek garść danych technicznych od producenta:

  • Kąt widzenia obiektywu: 170 stopni
  • Zoom: cyfrowy x4
  • Wyświetlacz: 2 cale TFT
  • Dostępne rozdzielczości video: 4K 30fps, 2,7K 30fps, 1080p 60fps, 1080p 30fps, 720p 120fps (slow motion) 720p 60 fps (slow motion)
  • Dostępne rozdzielczości foto: 12, 8, 5 Mpix
  • Kodek video: H.264
  • Format nagrywania: .mp4
  • Gniazda połączeniowe: port microHDMI (typ D), microUSB (2.0)
  • Obsługa kart pamięci: microSD do 128 GB w klasie 10 lub UHS-I
  • Wodooporność obudowy: do 60 m
  • Dostępne kolory: czarny, srebrny




#dobrebochinskie

10 komentarzy

  1. Kamil

    Przydałaby się jeszcze inna obudowa tak aby nie tłumić dźwięków. Ramka z „dziurami” nie załatwia sprawy. Czy jest możliwość dokupienia obudowy wodoszczelnej i przerobienia jej aby głos faktycznie był prawdziwy nie stłumiony? tj. czy znajdzie się jakiś zamiennik obudowy wodoodpornej do takiej kamerki? Poza tym jak dla mnie kamerka OK w niskiej cenie. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  2. Paweł

    Miałem nadzieję na sensowny test, a tu – do bani. Na każdym filmie 2/3 ujęcia to przedni słupek i pulpit samochodu. Dno, a nie test.

    Odpowiedz
      • Paweł

        A to przepraszam. Nie wiedziałem, że zamocowanie kamery tak, żeby było widać (w większości) to co za szybą jest tak trudne. Z moją kamerą nie było z tym żadnego problemu.

Komentarze