Kamera SJ4000 na rowerze – listopadowa przejażdżka
Pierwszy listopada to dla mnie jeden z niewielu totalnie wolnych dni w roku, kiedy kompletnie nic nie muszę. Korzystając zatem z okazji wybrałem się pomimo piekielnie bolącego kolana i kostki na krótką pierwszo-listopadową przejażdżkę…
