W ubiegłym tygodniu przyszła długo zapowiadana “bestia ze Wschodu”, która koniec końców okazała się wyżem z nad Skandynawii. Jak zwał tak zwał, nawaliło śniegu niemiłosiernie i do tego zrobiło się rześko.

Rześko na tyle, że temperatura spadła do -16 stopni Celsjusza w nocy z 16 na 17 stycznia. W zasadzie w drugiej połowie nocy, znaczy się nad ranem, znaczy się kole 8 rano…

W każdym razie, te bądź co bądź już dosyć ekstremalne warunki pogodowe dały możliwość sprawdzenia jak dobrze (lub jak źle) ociepliłem swojego busa, oraz czy chińskie “webasto” da radę ogrzać budę, tak aby nie zamarznąć.

Spoiler: ociepliłem całkiem spoko, a ogrzewanie dało radę.

Krótko o tym jak mam ocieplonego mojego busa.

Podłoga: 2 cm styroduru, na to “cudowna” i zachwalana na każdym forum kamperowym folia alufox, na to sklejka 18mm (fabryczna podłoga która była w busie, wykorzystałem ją ponownie), na to styropianowe podkłady pod panele podłogowe i na górze panele podłogowe (zwykłe domowe bodajże Kronopol)

Ściany: wełna mineralna 5 cm, zapakowana w foliowe worki, na to folia paroizolacyjna taka jak pod ogrzewanie podłogowe (srebrna), na to boazeria drewniana.

Sufit: Styrodur 2 cm, na to folia paroizolacyjna taka jak pod ogrzewanie podłogowe (srebrna), na to boazeria drewniana

Profile: w większość wpuszczona pianka Polynor, tam gdzie były kable i instalacja oryginalna samochodu upchana  wełna w workach

Drzwi: jedna warstwa folii alufox

Wnęki przy łóżku: 3 warstwy folii alufox i na to wykładzina tzw. remontowa

To chyba tyle jeśli chodzi o ocieplenie. Na tylnych szybach mam docięte osłony z folii alufox (jedna warstwa)

Do brzegu zatem.

Podłoga przy minus 16 była zimna, ale nie lodowata. Czuć było chłód, niemniej można było spokojnie chodzić po niej boso. Położenie jakiegoś dywanika niwelowało całkowicie odczucie chłodu. Ocieplenie dachu i podłogi jest dosyć cienkie z powodu konieczności zachowania takiej wysokości w busie abym się mógł wyprostować. Gdyby nie to dałbym mocniejsze ocieplenie na podłogę. Nie jest jednak źle i nie stanowiło to żadnego problemu.

Ocieplenie wnęk przy łóżku także zdało egzamin.

Trzy warstwy alufox i wykładzina “remontówka” doskonale się sprawdziło. Zastosowałem takie połączenie, aby mieć możliwość leżenia w poprzek auta.

Mam 179 cm, a uzyskałem 183/184 cm na szerokość, więc mam nawet zapas na łóżku i nie musze spać z podkurczonymi nogami, czy w poprzek łóżka.

Pozostałe ściany to bajka, jednak wełna mineralna jest doskonałym izolatorem, bez zastrzeżeń.

Sufit – także bez zastrzeżeń.

Drzwi: nad tym musze popracować, bo czuć delikatny chłód od tylnych drzwi skrzydełkowych. Na zewnątrz zaś widać że tylne drzwi są najsłabiej ocieplone, bo spływa po nich woda tworząc pod autem wielkie sople lodu.

Odkładałem to jak zawsze na “jutro” i tak przyszła zima. Chcę tam napchać wełny mineralnej w workach, to powinno załatwić sprawę.

Problemy z kondensacją: praktycznie nie występują. Są dwa miejsca gdzie zbiera się woda. Przednia i boczne szyby w kabinie busa, oraz jeden profil w szafce nad łóżkiem. Wypełnione jest on pianką polynor a jednak odrobina wody się na nim pojawia. Problem jest znikomy ale jest, okleję go chyba wykładziną i powinno przestać się tam skraplać.

Ogrzewanie: działa jak złe. Na zewnątrz -16, ustawione na 1,8 Hz czyli o 0,2 Hz więcej niż minimum (max to 5Hz w moim 5 KW ogrzewaniu ),  w środku nad ranem temperatura spadła do ok 15 stopni Celsjusza na plusie (celowo miałem skręcone, nie lubię spać jak jest za gorąco). Ogrzewanie utrzymało 30 stopni różnicy między wnętrzem a “zewnętrzem” ! Po kilku minutach od podkręcenia na 3 Hz, w środku z powrotem było ponad 20 stopni.

Moje ogrzewanie ma już na liczniku dobrze ponad 1500 godzin pracy i działa całkowicie bezawaryjnie.

O piecu pisałem już nie raz na moim blogu , odsyłam zatem do poczytania choćby tutaj: Zamiast naprawić Ebera, zamontowałem chińskie “webasto” – warto było ???

Jest to ten sam piec, który miałem w karetce (o karetce do poczytania tutaj KLIK), przed sprzedażą założyłem do niej starego Ebera po reanimacji, a “chińczyka” przełożyłem do nowego busa.

Jak wyglądała najzimniejsza noc tej zimy możecie też zobaczyć na krótkiej etiudzie filmowej, którą nagrałem na tą okoliczność:

Ogrzewanie takie jak moje kupisz tutaj:

2 KW wysyłka z Czech: https://s.click.aliexpress.com/e/_AkYqUB

5 KW Wysyłka z Czech: https://s.click.aliexpress.com/e/_9G8vyx

8 KW wysyłka z Czech: https://s.click.aliexpress.com/e/_AewoJd

5KW na Amazonie (wysyłka z Niemiec): https://amzn.to/3oBcmOf i tu https://amzn.to/3cCzo4X

Czuwaj!

Linki do ofert są linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonasz zakupu za ich pomocą, kilka centów z tego zakupu dostanę jako prowizję (dla Ciebie cena jaką zapłacisz się nie zmienia). Jeśli się na to nie zgadzasz, wyszukaj proszę odpowiednią ofertę samodzielnie w serwisie Aliexpress.



12 komentarzy

  1. Poldek

    Brawo Wadim! Tylko ile czasu możesz stać tak w lesie i grzać d…psko na swoich akku bez konieczności jazdy lub doładowania z 230V? Pozdrawiam i zazdraszczam, bo ja czekam jak na szpilkach do wiosny…

    Odpowiedz
    • vadim

      Szczerze to mogę tak długo aż mi się znudzi 🙂 Jeśli dbam o to aby panele słoneczne były odśnieżone na bieżąco to prądu mi wystarcza. Najgorszy jest grudzień, dni są najkrótsze i co 2 dni trzeba auto przepalić aby podładować akumulator. Zimą nie używam lodówki, to znacznie zwiększa ekonomię zużycia prądu. Do słupka z 230 podłączyłem się w zeszłym roku raz na 2 dni 🙂
      Nie ma co zazdraszczac tylko palić maszynę i wyjechać, gdziekolwiek. Szkoda życia na siedzenie w domu 🙂

      Odpowiedz
      • Apolinary

        Mój T5 to jedynie sleeping car i nie ma tak solidnej izolacji 🙁 Wprawdzie przy -5 st C i przy włączonyn WEBASTO 4 kW muszę spać z otwartymi oknami, to dłuższy pobyt nie jest komfortowy pod kątem inych codziennych czynności 🙁 Zresztą na razie w SE wszystko skute lodem, więc pływanie i wędkowanie z łodzi raczej mało realne. Pozdrawiam

      • Poldek

        Mój T5 to jedynie sleeping car i nie ma tak solidnej izolacji 🙁 Wprawdzie przy -5 st C i przy włączonyn “WEBASTO” 4 kW muszę spać z otwartymi oknami, to dłuższy pobyt gdy zimno na zewnątrz nie jest komfortowy pod kątem inych codziennych czynności 🙁 Zresztą na razie w SE wszystko skute lodem, więc pływanie i wędkowanie z łodzi raczej mało realne. W 2020 spędziłem spędziłem ciurkiem prawie 2 miesiące w szwedzkich lasach, więc raczej życia nie marnuję wyłącznie na bezsensowne zarabianie pieniędzy 😉

      • vadim

        Nie bierz tego do siebie, nie miało to tak zabrzmieć 🙂 Piszę tak bo jest wielu malkontentów którzy marudzą na forach grupach, są doskonali w teorii budowania kampera, stsosowania genialnych drogich rozwiązań, izolowania kampera najdroższymi materiałami, stosowania tylko markowych w ciul drogich ogrzewań itp itd a jak przychodzi co do czego to jadą na 2 tygodnie do Chorwacji w lipcu na kemping czterogwiazdkowy… 🙂
        Dlatego zawsze mówię – szkoda życia na pierdoły, trza jechać do lasu 🙂
        T5 faktycznie wielki nie jest, miałem T4 z wysokim dachem więc wiem o jakiej przestrzeni mowa (dlatego zmieniłem na Movano 🙂 ) I też jeździliśmy zimą gdy tylko była sposobność. Co prawda graniczna temperatura to było minus 10, no i brak przestrzeni doskwiera w aucie tej wielkości jeśli nie da się siedzieć zbyt dużo na zewnątrz. Pełna zgoda. Ale i tak bym nie wytrzymał do wiosny 🙂

        Jaki rejon Szwecji jeśli to nie tajemnica ?

  2. Mirek

    Hej ! Mam wielką prośbę do Ciebie. Napisz kilka słów jak sprawują się opony które kupiłeś. Też buduję na Masterku i opony mam do wymiany. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
      • vadim

        Spoko 🙂
        niedawno właśnie dodałem aktualizację o tych oponach.
        Pozdrawiam!

  3. Tomasz

    Czuwaj,

    Jak myślicie koledzy jaka moc odpowiednia do T5 – 2 kW ? Bo trochę bez sensu grzać przy otwartych oknach. I jak to się ma w praktyce – szum wentylatora, jakieś zapachy dostają się do kabiny?

    I pytanie Vadim do Ciebie z innej strefy klimatycznej – jak jest w lecie jeśli chodzi o klimę – w karetce kubatura to chyba jakoś wydala ale w Movano?

    Odpowiedz

Komentarze