Ponieważ moje relacje pobytów w węgierskim Miszkolcu, a zwłaszcza dotyczące basenów termalnych Barlangfürdő w Miskolc – Tapolca, oprócz olbrzymiej ilości odsłon, generują także całą masę pytań mailowych i facebookowych postanowiłem napisać ten mini FAQ.

Postaram się tutaj zamieścić najczęściej zadawane mi pytania, i lojalnie ostrzegam 🙂 , że będę wszystkich pytających odsyłał do tego tekstu. Wybaczcie, ale codziennie odpowiadam na co najmniej 10 wiadomości dotyczących Miszkolca i jak łatwo się domyśleć są to często prawie takie same pytania. Życia mi nie starczy, aby Wam wszystkim odpowiedzieć 🙂

Tak więc po kolei, odpowiedzi na najpopularniejsze tematy, zapraszam też do regularnych odwiedzin tego tekstu, gdyż na bieżąco będę dodawał kolejne.

Jaki jest adres / co wpisać w nawigację GPS aby dojechać na termy?

Adres to: 3519 Miskolc, Pazár sétány 1

Czy baseny są czynne cały rok?

W zasadzie tak. Istnieje przerwa technologiczna, przeważnie na przełomie stycznia i lutego. Każdorazowo informacja o przerwie jest na stronie internetowej Barlangfürdő.

Czy baseny są czynne podczas świąt katolickich ?

Tak, oprócz bodajże 25 grudnia. W pozostałe dni tzw. „świąteczne” są oczywiście czynne, również w Nowy Rok, choć krócej.

Ile kosztuje wejście na baseny?

Ceny na 2017 rok, przed sezonem, czyli do 30.04.2017 są następujące:

  • Osoba dorosła – 2050 HUF / bez limitu czasu
  • Osoba dorosła bilet 4 godzinny – 1500HUF / 4 godziny ważny w weekendy i święta
  • Dziecko/student/emeryt – 1600HUF / bez limitu czasu
  • Dziecko/student/emeryt bilet 4 godzinny – 1200 HUF / 4 godziny w weekendy i święta
  • Bilet na kąpiel nocną (dostępne okazjonalnie, daty podawane są z dużym wyprzedzeniem) – 2600 HUF
  • Posiadacze karty turystyczne Miskolc Pass – 1 wejście gratis
  • Bilet grupowy – 1850 HUF / minimum 16 osób, bez limitu czasu
  • Bilet grupowy dla studentów/dzieci i emerytów – 1450 HUF /minimum 16 osób, bez limitu czasu
  • Bilet rodzinny: 5100 HUF / 2 dorosłych i jedno dziecko, bez limitu czasu
  • Bilet „Last Minute”: 1850 HUF /w weekendy , wejście po 15-ej

Opłaty dodatkowe:

  • Zgubiony klucz do szafki – 5000 HUF
  • Zgubiony „zegarek” – 2000 HUF

Wszystkie ceny w forintach węgierskich. Kurs forinta to ok 1,4 zł za 100 forintów

Po tej dacie będą wyższe – zaktualizuję jak tylko będą znane.

Czy są jakieś tańsze bilety?

Tak, są dwie opcje na tańsze wejście na baseny. Pierwsza to zakup Miskolc Pass – to karta turystyczna, kóra pozwala na wstęp do wielu muzeów i innych atrakcji turystycznych, poruszanie się komunikacją miejską oraz właśnie wejście na baseny kompletnie za darmo (w cenie karty).

Druga, to zakup biletów w pensjonatach w których się nocuje. Większość oficjalnie działających pensjonatów oferuje bilety na baseny termalne ze zniżką rzędu 300 – 400 HUF. Takie bilety można kupić na przykład w moim ulubionym pensjonacie Abigél Vendégház . Mają oni po prostu umowę z kompleksem Barlangfürdő i otrzymują rabat dla swoich gości. Jedynym minusem jest konieczność płatności gotówką w forintach.

Czy jest limit czasu?

I tak i nie. Jeśli kupi się bilet weekendowy 4 godzinny, to limit jest 4 godzinny, jeśli kupi się całodniowy to można korzystać prawie do zamknięcia. Prawie, bo na pół godziny przed zamknięciem trzeba udać się do szatni.

Czy można płacić kartą ?

Tak akceptowane są zarówno Visa jak i Mastercard.

Czy można płacić w Euro ?

Z tego co zauważyłem, da się zapłacić gotówką w Euro, ale panie kasjerki nie były jakoś bardzo entuzjastyczne, gdy ktoś płacił przede mną, używając europejskiej waluty… Lepiej mieć forinty, albo, co jest najwygodniejsze, płacić kartą.

Jaką temperaturę ma woda?

w głównej hali – 29-30°C
w „starej jaskini” – 29-30°C
w dwóch basenach termalnych (po lewej stronie od wejścia) – od 33 do 36 °C
w hali romańskiej – 32°C
w hali gwiezdnej – 32°C

Czy polecasz jakiś tani dobry nocleg w okolicy ?

fot. Google Street View

Od lat nocuję w pensjonacie Abigél Vendégház – strona z opisem i możliwością rezerwacji: Abigél Vendégház .

Polecam to miejsce – tanio (za 3 noce, 2 osoby zapłaciłem w ubiegłym roku 71 euro), bardzo czysto, cicho, ok 300 – 400 metrów do basenów termalnych. Pokoje wyposażone w ogrzewanie, klimatyzację,taras, lodówkę, telewizor, darmowe WiFi. Na parterze do dyspozycji w pełni wyposażona kuchnia – kuchenka, naczynia, sztućce, garnki, toster, zmywarka, piekarnik, ekspres do kawy, podstawowe przyprawy, cukier, kawa itp itd .

Właściciel , Viktor dobrze mówi po angielsku i jest bardzo pomocny. Ma też zniżkowe bilety na baseny termalne np. całodniowy kosztuje u niego 1700 HUF czyli 350 HUF taniej niż na basenach.

Czy są w okolicy basenów parkingi płatne / bezpłatne?

Tak są i takie i takie. Duży bezpłatny parking znajduje się ok 500 metrów od kompleksu Barlangfürdő, przy głównej drodze dojazdowej z Miskolca. Po minięciu tablicy Miskolc – Tapolca, po kilkuset metrach po lewej stronie jest duży, utwardzony parking.

Jest on opisany tablicami informacyjnymi w kilku językach w tym „prawie” po Polsku 🙂

Dalej parkingi są płatne w parkometrach. Nie znam cen, nigdy nie korzystam, parkuję zawsze na parkingu na terenie pensjonatu  Abigél Vendégház który jest darmowy.

Czy jest jakaś restauracja na terenie kompleksu basenowego ?

Tak jest mini bar z dosyć podłym jedzeniem, odgrzewanym w mikrofali. Kilka lat temu było smacznie i przyzwoicie, teraz jedzenie jest fatalne.

Czy są szatnie ?

Tak oczywiście, są szatnie, toalety, suszarki do włosów, gniazdka do podłączenia własnej suszarki.

Do czego potrzebna jest moneta 100 HUF?

To pytanie staje się pomalutku nieaktualne. Szafki w szatniach były w ten sposób zabezpieczane – wkładało się monetę 100 forintów i można wtedy było przekręcić kluczyk i go zabrać ze sobą.

Obecnie jest coraz więcej szafek zamykanych elektronicznie, „zegarkiem”, tudzież opaską na rękę. Część starych szafek jednak nadal funkcjonuje i moneta może się jeszcze przydać przy większym oblężeniu chętnymi do skorzystania z basenów.

Czy można się dogadać po angielsku ?

Mam wrażenie, że Węgrzy maja jakąś awersję do tego języka… W każdym razie – bilet da się kupić mówiąc po angielsku i posiłkując się „palcyma”, celem uściślenia ilości 🙂 dalej już jest gorzej.

Na szczęście nie ma wielkiej potrzeby pytania o cokolwiek, wszystko jest opisane, są tablice informacyjne w kilku językach w tym po polsku.

Czy baseny są przystosowane dla osób niepełnosprawnych?

To jest trudne dla mnie pytanie, ponieważ oceniam to z punktu widzenia osoby pełnosprawnej. Niemniej z tego co udało mi się zauważyć – wejście bez progów, szerokie dwuskrzydłowe drzwi. możliwość wjazdu z poziomu parteru bezpośrednio na kompleks basenowy. Nie wiem czy jest osobna szatnia na parterze (pozostałe są na piętrze – schody, bez windy). Nie wiem jak wygląda kwestia wejścia do wody – kilka stopni w dół pod wodą, nie widziałem żadnych specjalistycznych poręczy. Przejście do kolejnych basenów także po schodach, śliska podłoga itp. Hmmmm, nie wiem, może ktoś się wypowie dokładniej w komentarzach. Osobiście nie widziałem tam nigdy osoby na wózku, ani z inną widoczną dużą niepełnosprawnością.

Czy potrzebna jest winieta na autostrady żeby dojechać do Miszkolca?

To znowu „zależy”. Jeśli chcemy dojechać szybko, dobrymi drogami, to koniecznie trzeba wykupić winietę słowacką. Jak to zrobić i ile to kosztuje pisałem tutaj: eWiniety drogowe na Słowacji – duża rewolucja w małym kraju na południu .

fot. VadimPacajev.com

Na Węgrzech już nie ma takiej potrzeby, jednak trzeba uważnie jechać wjeżdżając do Miskolca. Należy zignorować nawigację, która będzie uparcie prowadzić na niedawno oddaną do użytku autostradę M3, którą dojazd jest bliższy, ale konieczna jest winieta, i pojechać przez miasto, kierując się na drogę o numerze 3. Po wjechaniu do miasta, jedzie się prosto do samego końca i rozwidlenia prawo/lewo, skręca w lewo i dalej prosto ok 2-3 km, kiedy zobaczycie McDonalda skręcacie w prawo i zaraz potem lewo. I dalej już prościutko do Miskolc – Tapolca. Droga prosta, jednak Węgrzy zdjęli wszelkie oznaczenia na Miskolc – Tapolca i baseny odkąd oddali do użytku autostradę. Ot, chcą zarobić na winietach…

Jak napisałem na wstępie, to są odpowiedzi na najczęstsze pytania, które dostaję, jeśli macie kolejne, proszę o zadawanie ich w komentarzach. Jeśli zauważyliście jakiś błąd, także proszę o informację. Jeżdżę do Miskolca od kilkunastu lat, ale nie uważam się za znawcę Węgier, więc mogłem coś pokręcić. Jeśli coś takiego zauważycie – będę wdzięczny za sprostowanie.


4 komentarze

  1. Adam

    Witam Serdecznie,
    Zachęcony Pana opisem tego miejsca, po przeczytaniu wszystkiego co Pan opublikował na ten temat zdecydowałem się na wyjazd na kilka dni w czasie tegorocznego weekendu majowego. Mam już zaplanowany wyjazd i zarezerwowany nocleg w pensjonacie Abigél Vendégház. Teraz przeczytałem kilkadziesiąt komentarzy z Google i zaczynam zastanawiać się czy dobrze zrobiłem. Komentarze w dużej części krytyczne. Brud, hałas płytka zimna woda a całość przypomina komunistyczny skansen. Takie są opinie wielu ludzi. Nie byłem, więc nie wiem, czy to prawda ale zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem wybierając to miejsce aż na cztery noce. Jesteśmy parą ludzi w wieku przedemerytalnym, lubimy podróże i zwiedziliśmy już wiele miejsc.
    Mam w związku z tym do Pana pytanie: Czy jako osoba znająca to miejsce i domyślam się, cały ten rejon Węgier, mógłby Pan polecić coś w pobliżu co pozwoliłoby spędzić miło i ciekawie pozostały czas jeśli te baseny nie spełnią naszych oczekiwań? Sam też będę czegoś szukał, ale rada tak doświadczonej osoby bardzo by mi pomogła. Nie chciałbym jechać z pensjonatu dłużej niż 2 – 3 godziny samochodem w jedną stronę.
    Pozdrawiam
    Adam

    Odpowiedz
    • vadim

      Dzień dobry

      Tego typu komentarze piszą chyba osoby które nigdy tam nie były, lub takie, które spodziewały się aquaparku zamiast basenów termalnych
      Postaram się ustosunkować do wszystkich zarzutów, które Pan wymienił:

      Brud: to jakiś absurd. Uważam że jest to jedno z czystszych ogólnodostępnych miejsc kąpielowych . Byłem na wielu różnych basenach, źródłach termalnych itp i mam jako takie porównanie. Nie są to na pewno warunki sterylne, szpitalne, bo o takie raczej trudno kiedy przez obiekt przewala się setki ludzi dziennie, ale o brudzie nie ma mowy.

      Hałas: i owszem, w długie polskie weekendy i polskie święta. Tzw. efekt 500+ da się ostatnio zauważyć – pisałem o tym już dwukrotnie w relacjach z 2015 i ubiegłego roku. Na szczęście są to “fale” – przyjeżdża autobus, dwa, trzy z Polski – podrą się, zrobią zamieszanie, ochlapią wszystkich i jadą dalej. Polecam godziny poranne i wieczorne, lub wizytę w dniach “pracujących” w Polsce .

      Płytka i zimna(!) woda: to także jakaś aberacja. Baseny mają od 1 do ok 1,5 metra. Na basen sportowy czy aquaparkowy to pewnie za mało, na to by spokojnie usiąc w gorącej (!!!) wodzie jest idealnie. Woda ma od 26 do 36 stopni w zależności od basenu. Najchłodniejsza jest w tzw rzece na samym wejściu gdzie są co jakiś czas włączane sztuczne prądy wodne. To miejsce do pochodzenia, pobrodzenia, może popływania, na pewno nie do siedzenia tam i wygrzewania się. Pozostałe są bardzo ciepłe, a nawet gorące. W najcieplejszym to 36 stopni – to jest naprawdę wysoka temperatura. Nazwanie wody termalnej w Miskolcu zimną jest absurdem.

      Komunistyczny skansen: do tego to już nawet nie wiem jak się odnieść. Co ma to określać nie wiem, nie mam pojęcia i nie potrafię odpowiedzieć na taki absurd.

      Samo miasto Miskolc to jak już też gdzieś pisałem typowe postsowieckie przemysłowe miasteczko. Zaniedbane, acz jak pochodzić i poszperać to są miejsca bardzo urokliwe.
      Uliczka w centrum – swoista “starówka”, niewielka acz klimatyczna, wiele zabytkowych kościołów różnych wyznań które warto odwiedzić, zamek Diósgyőr, zabytkowy cmentarz na wzgórzu Avas, skalna kapliczka w okolicach term, wiele ciekawych muzeów, urokliwe jezioro Hámori i całą część Miskolca – Lillafüred z jaskiniami, pięknym parkiem i 20 merowym wodospadem – wiecej tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Lillaf%C3%BCred

      A w oklolicy: Tokaj ok 60 km – stolica najsłynniejszego chyba węgierskiego winnego regionu – dziesiątki winnic, sklepików z winem, piwniczek winnych, restauracji https://pl.wikipedia.org/wiki/Tokaj_(miasto)

      Park narodowy Aggtelek ok 50 km – http://www.anp.hu/en jaskinie ciągnące się dosłownie pod granicą węgiersko – słowacką

      Eger – ok 80 km słynne na cały świat piwniczki winne w dolinie Pięknej Pani, urokliwa starówka, knajpki, zabytkowe kościoły i meczet. https://pl.wikipedia.org/wiki/Eger

      Jest co zobaczyć i gdzie pojechać a wszędzie jest blisko. W 2 godziny to dojedzie Pan spokojnie nawet do Budpaesztu autostrdą M3.

      I na koniec powtórzę raz jeszcze – jak ktoś się spodziewa aquaparku to lepiej omijać Miskolc szerokim łukiem, jeśli zaś wypoczynku i odprężenia od codziennej gonitwy to szczerze polecam.

      Jeśli nie zrezygnuje Pan z wyjazdu będę wdzięczny za podzielenie się wrażeniami, także jeśli będą jednak negatywne.

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
      • Adam

        Bardzo dziękuję za szybka odpowiedź. Postaram się podzielić swoją opinią po powrocie. Z wyjazdu na pewno nie zrezygnuję tym bardziej, że moje przygotowania są już dość zaawansowane.
        Pozdrawiam
        A

      • vadim

        Dziękuję. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że się Pan nie zawiedzie, acz gusta są rożne i nie każdemu pasuje to czym zachwyca się ktoś inny…
        tego nie da się niestety uniknąć.
        Udanego wyjazdu!
        Pozdrawiam

        Vadim

Komentarze