Kompleks basenów termalnych Barlangfurdo położony jest na obrzeżach miasta Miszkolc (Miskolc) na północy Węgier ok 50 km od granicy ze Słowacją.

Miejsce jest niesamowite. Chyba najpiękniejszy tego typu obiekt w całej Europie.

Kompleks wbudowany został w naturalne zbocze górskie, i wewnątrz kąpiemy się w naturalnych jaskiniach.

fot Michal Fludra / fludra.info

Woda jest bardzo ciepła od około 30 do ponad 40 stopni celsjusza.

Dojazd z Gdańska zajmuje ok 14 godzin samochodem, jadąc A1-ką, następnie Łódź, Częstochowa, w okolicach Katowic skręcamy na A4-kę i lecimy do Krakowa, zjeżdżamy na Zakopiankę (nie polecam w weekendy i święta), tam odbijamy na Łysą Polanę, dalej do Popradu, przed Popradem wbijamy się na ekspresówkę kierunek Presov. W okolicach Presova dajemy na Koszyce (Kosice) i już prosto kierunek Węgry. W Miskolcu tniemy przez całe miasto aż zobaczymy drogowskaz na Miskolc – Tapolca i kiedy miniemy po prawej McDonalda skręcamy w prawo i prosto dojeżdżamy do basenów termalnych. Trasa jest dobrze oznakowana, wszystkiego jest ok 980 km z Gdańska.

W odległości ok 500 – 1000 metrów  od basenów  jest darmowy parking (jest opisany także po polsku) , wszystkie bliżej są płatne.

Do kompleksu idziemy przez mały park, aż dotrzemy do budek biletowych z kołowrotkami, Tam kupujemy bilety (koszt ok 24 zł za cały dzień ! – można płacić kartą), dostajemy plastikowy „zegarek” , który jest naszą przepustką aby wejść dalej i później wyjść z basenów.

fot Michal Fludra / fludra.info

Po wejściu do głównego budynku udajemy się na piętro po prawej i po lewej są schody. na pięterku zlokalizowane są przebieralnie  z szafkami i toalety.

Ważne aby mieć ze sobą monetę – 100 forintów, służy ona do zamknięcia szafki i wyjęcia swojego klucza. Dobrze zaopatrzyć się w nią wcześniej bo może być problem z rozmienieniem pieniędzy na miejscu.

Szafki są dosyć spore, ale raczej na jedną osobę, jak jesteście w więcej osób lepiej mieć kilka monet.

fot Michal Fludra / fludra.info fot Michal Fludra / fludra.info fot Michal Fludra / fludra.info

Po przebraniu się idziemy się taplać 🙂 Przedtem oczywiście obowiązkowy prysznic (są przy samym wejściu do basenów). Na dole i na antresoli są leżaki , ale jest ich niewiele .

fot Michal Fludra / fludra.info fot Michal Fludra / fludra.info fot Michal Fludra / fludra.info

Baseny są w sumie cztery, plus „rzeka” plus naturalne bicze wodne, plus jakuzzi i masaże wodne i co tam tylko dusza zapragnie. Woda jak już pisałem ma od ok 30 stopni do ponad 40 stopni celsjusza. Między basenami przepływamy lub też przechodzimy korytarzami skalnymi. Dodatkowo w sezonie letnim jest dostępny duży basen zewnętrzny.

fot Michal Fludra / fludra.info

Jako dodatkowo płatna atrakcja jest także kompleks saunowy .

Miejsce piękne, cudowny relaks i odpoczynek zwłaszcza w jesienne czy zimowe szaro bure dni.

Na dole przy wejściu jest restauracyjka – pyszny biały gulasz drobiowy POLECAM!

I tak jak pisałem na początku to wszystko (oprócz jedzenia oczywiście) za 24 złote za osobę za cały dzień!

Noclegi:

Niezmiennie polecam  pensjonat Abigél Vendégház – strona z opisem i możliwością rezerwacji: Abigél Vendégház .

Polecam to miejsce – tanio (za 3 noce, 2 osoby zapłaciłem w tym roku 71 euro), bardzo czysto, cicho, ok 300 – 400 metrów do basenów termalnych. Pokoje wyposażone w ogrzewanie, klimatyzację,taras, lodówkę, telewizor, darmowe WiFi. Na parterze do dyspozycji w pełni wyposażona kuchnia – kuchenka, naczynia, sztućce, garnki, toster, zmywarka, piekarnik, ekspres do kawy, podstawowe przyprawy, cukier, kawa itp itd .

fot. Google Street View

fot. Google Street View

Właściciel , Viktor dobrze mówi po angielsku i jest bardzo pomocny. Ma też zniżkowe bilety na baseny termalne np. całodniowy kosztuje u niego 350 HUF taniej niż kupiony na basenach.

W budynku Viktor ma także małe spa z sauną suchą i fińską za przyzwoitą cenę.

Na terenie posesji jest bezpieczny, zamykany bramą na pilota i zadaszony parking.

Za pobyt można zapłacić w Euro, nie trzeba mieć forintów.

Bardzo, bardzo polecam.

Wiele osób pyta także o ceny na Węgrzech różnych produktów spożywczych i przemysłowych. Są one bardzo zbliżone do tych w Polsce. Jedzenie w supermarketach kosztuje praktycznie tyle co u nas, wino i inne lokalne alkohole są sporo tańsze, także np kawa czy słodycze kosztują mniej. Natomiast np ceny w fast-foodach typu McDonald są wyraźnie wyższe. Zestaw BigMac, to wydatek ok 25 – 27 złotych.

fot Michal Fludra / fludra.info

Przeczytaj także aktualne informacje o termach w Miszkolcu: 

Polecam też tani i rewelacyjny nocleg w Miszkolcu zaledwie 300 metrów od basenów termalnych : http://www.booking.com/hotel/hu/abiga-c-l-venda-c-gha-z.html?aid=388624



 

8 komentarzy

  1. Asia

    Przez przypadek trafiłam na tę stronkę, zapisuję w ulubionych, oczywiście 🙂 wszystko fajnie opisane, dużo przydatnych rzeczy…. W tym roku wybieramy się do Miszkolca, są to nasze pierwsze wczasy, a małzenstwem jesteśmy już 5 lat…. Mąż oczywiście nieprzekonany, ale myślę, że właśnie ze względu na brak praktycznych informacji. Pokażę mu stronkę i może się przekona 🙂 zarezerwowalam pokój w Promenade Pension, czy ktoś z was zna to miejsce? Jakie macie opinie?
    W razie innych pytań powrócę tu jeszcze 🙂
    Dziękuję!!

    Odpowiedz
    • vadim

      Dziekuje za miłe słowa!
      Pensjonatu który Pani zarezerwowała niestety nie znam, więc nie pomogę.
      Zapraszam do regularnych odwiedzin na moim blogu i koniecznie proszę się podzielić opinią o tym pensjonacie po powrocie
      Pozdrawiam i udanego wypoczynku

      Vadim

      Odpowiedz

Komentarze