Pisałem niedawno o tym, że w związku z koniecznością pozbycia się przegrody oddzielającej część pasażerską od ładunkowej, zmuszony byłem do zmiany rodzaju pojazdu jakim jest mój mini camper. W dowodzie rejestracyjnym stało do tej pory „ciężarowy”. Ciężarowy musi mieć, wg. naszego dziwnego prawa, stała przegrodę oddzielającą owe części pojazdu. Kiedy jej nie ma, chłopcy radarowcy maja podstawę do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, a diagnosta na stacji kontroli pojazdów takiego auta nie powinien dopuścić do ruchu, w związku z niezgodnością stanu faktycznego, z tym co w papierach. Tak więc zaistniała konieczność zmiany rodzaju pojazdu na taki, który nie musi mieć ściany grodziowej.

Były dwie opcje – zmiana na osobowy, lub specjalny – kempingowy. Pierwsza opcja upadła, ze względu na to, że miałem już zabudowę. Gdybym pojechał pustym autem dało by się to pewnie zrobić, choć nie wiem jak po zabudowaniu podeszli by do tego wspomniani przedstawiciele aparatu represji, czyt. policjanci, na drodze.

Została zatem druga opcja – specjalny kempingowy.

Przeczytałem cały internet w tej sprawie, przewaliłem wszystkie istniejące przepisy i… każda informacja była inna, i oczywiście każda się wykluczała nawzajem 🙂

Podaję zatem jasny przepis na to, co trzeba zrobić. Przepis jest przetestowany na piszącym ten artykuł, gdyż ponieważ, mam już w garści dowód rejestracyjny z wpisem „specjalny – kempingowy”.

Przypomnę, że auto to wybitnie kempingowy Seat Inca czyli Volkswagen Caddy drugiej generacji. Chcących sobie zobaczyć jak wyglądała przebudowa zapraszam do poczytania TUTAJ – KLIK.

seat-inca-vw-caddy-camper-van-_flu4030

Zatem po kolei, od początku:

1. Samochód musi spełniać minimalne wymagania auta kempingowego. Auto aby spełniało wymagania polskiego prawa pozwalające zakwalifikować je jako pojazd specjalny – kempingowy musi spełniać następujące wymogi:  „Samochód kempingowy” oznacza pojazd specjalnego przeznaczenia kategorii M zbudowany w taki sposób, aby służył jako miejsce mieszkalne, zawierający co najmniej następujące wyposażenie:
— siedzenia i stolik,
— miejsca do spania, które mogą powstawać z siedzeń,
— urządzenia kuchenne, oraz
— szafki

Wyposażenie to jest umocowane trwale w przedziale mieszkalnym; stolik może być jednak zbudowany tak, aby łatwo można go było zdemontować. (DYREKTYWA 2007/46/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 5 września 2007 r. ustanawiająca ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, części i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów.)

camper-seat-inca-caddy_12

fot. Vadim Pacajev

2. Oświadczenie firmy wykonującej przebudowę. Przebudowę taką wykonać może tylko firma posiadająca odpowiednie uprawnienia. Uprawnienia te, to – zwykły wpis w KRS lub CEiDG zawierający kod PKD – 45.20.Z

Prościej i jaśniej – żeby wystawić takie oświadczenie firma musi mieć wpisany w swój zbiór PKD kod PKD 45.20.Z . Czynność ta, zajmuje jakieś 3 minuty przy potwierdzeniu profilem zaufanym w przypadku zwykłej działalności gospodarczej…

Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą może sobie, całkowicie za darmo, taki kod dopisać i już jest uprawniony do wykonania takiej przebudowy i przede wszystkim do wystawienia takiego oświadczenia. W przypadku gdy sami dokonujecie przebudowy i macie działalność na tym się kończy – sami sobie wystawiacie oświadczenie. Jeśli nie macie działalności gospodarczej, trzeba się zwrócić do „przyjaciela” który taką działalność prowadzi. W takim wypadku, dochodzi jeszcze konieczność posiadania faktury za dokonane przebudowy – wymagają tego w Wydziale Komunikacji przy zmianach w dowodzie rejestracyjnym

Wzór oświadczenia do pobrania tutaj: oświadczenie o przebudowie zmiana rodzaju pojazdu

pof11

3. Dodatkowy przegląd techniczny w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. To ważne, aby to była Okręgowa Stacja, zwykła nie może wykonać takiego przeglądu. W większości stacji wiąże się to z wykonaniem jednocześnie okresowego badania technicznego.

Trzeba też najpierw znaleźć stację, w której diagności znają prawo i którzy zechcą łaskawie taką zmianę wykonać… Tak , to nie jest łatwe. Odwiedziłem 4 stacje zanim diagnosta stwierdził – OK zrobię to Panu i po 15 minutach miałem dokumenty w garści. W jednej ze stacji diagnosta w ogóle nie chciał rozmawiać na ten temat. W kolejnej stwierdził, że jak uzyskam homologację od producenta auta to on się zastanowi…

W trzeciej z kolei już witałem się z gąską, ale diagnoście nie spodobało się moje „urządzenie kuchenne”. Stwierdził, że jeśli kuchenka będzie cyt. „taka, wie Pan jak w kamperach” – cokolwiek to oznacza – to on mi to wtedy klepnie…

Sama czynność przeglądu to standardowo okresowy przegląd czyli hamulce, zwieszenie, światła, klakson, wycieki, tłumik, opony itd, itp oraz 4 zdjęcia (2 z zewnątrz pojazdu, zdjęcie tabliczki znamionowej i jedno wewnątrz), czarno – białe na których szczerze niewiele widać… i opis stanu faktycznego wykonany przez diagnostę.

fot. Vadim Pacajev

fot. Vadim Pacajev

4. Wizyta w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego/Gminy/Starostwa Powiatowego celem wymiany dowodu rejestracyjnego.

Z kompletem w/w dokumentów, dowodem rejestracyjnym i kartą pojazdu trzeba zjawić się w WK, wypełnić wniosek o zmianę rodzaju pojazdu. urzędnik przyjmie kwity, sprawdzi kompletność i wyda tymczasowy dowód rejestracyjny. Od tej chwili mamy zamiast ciężarówki – specjalny kempingowy.

Po ok dwóch tygodniach przyjdzie stały dowód i na tym cały proces się kończy.

fot. Vadim Pacajev

fot. Vadim Pacajev

Jak widać czynność ta, wbrew opiniom krążącym po różnych forach i fejsbukach, nie jest zbyt skomplikowana i absolutnie do zrobienia.

Na co zwrócić uwagę ?

Na zapis o kategorii pojazdu. Wg cytowanej w pierwszym punkcie dyrektywy auto musi być kategorii „M” czyli w skrócie samochód co do zasady przeznaczony do przewozu ludzi. Auto ciężarowe to kategoria „N” (1,2, lub 3). Z rozmów z diagnostami i z ichnich branżowych stron internetowych dowiedziałem się, że jeśli przyjechałby na przegląd okresowy samochód specjalny – kempingowy z kategorią „N” (pozycja „J” w dowodzie rejestracyjnym) to niektórzy z nich nie podbili by przeglądu ze względu na – znowu – niezgodność ze stanem faktycznym. Wyjścia są dwa, albo zmiana kategorii, co może się nie udać ze względów homologacyjnych, lub nie wpisywanie żadnej. Ja tak właśnie mam. Miejsce kategorii jest „wykreskowane”.

Czego nie da się zrobić ?

No właśnie, nie da się na pewno zmienić ilości ani umiejscowienia miejsc siedzących/foteli pasażerów.

Aby to wykonać wg. informacji od diagnosty należało by z fabrycznie nowych części – fotele i pasy bezpieczeństwa – zbudować drugie identyczne auto (model, rocznik), pojechać do PIMOT ( Przemysłowy Instytut Motoryzacji) i zlecić wykonanie testów zderzeniowych. Jeśli owe auto testy by przeszło, wtedy można znowu – z fabrycznie nowych i identycznych części  – wykonać zabudowę naszego campera. Jak się można domyślać, kosztuje to koszmarne pieniądze i jest czystym kretyństwem, ale jest.

Co ciekawe diagnosta powiedział mi, że on by także nie zatwierdził zmiany ilości foteli w dół, czyli zmniejszenia ilości miejsc siedzących. Dlaczego ? Bo nie…

Tak więc radzę najpierw popytać konkretnego diagnosty przy zmianie z np. auta osobowego z 6 czy 8 miejscami siedzącymi.

Co jeszcze ciekawego usłyszałem ?

Otóż w kilku miejscach usłyszałem, że od początku roku 2017 wchodzi jakaś kolejna nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym i praktycznie żadna zabudowa nie będzie możliwa bez uzyskania homologacji od producenta… Nie udało mi się jednak dotrzeć do żadnych dokumentów w tej sprawie, więc nie wiem na ile straszą, a na ile jest to prawda. Podobno firmy (a jest ich ładne kilka tysięcy) zajmujące się przebudową różnych nadwozi samochodowych lobbują w tej kwestii.

Uderzyło by to znacznie w tą gałąź przemysłu, gdyż uniemożliwiło by im całkowicie działalność prowadząc do likwidacji. Przepisy te mają dotyczyć wszelkich zabudów czyli np chłodnie, bankowozy, pomoc drogowa, karetki itp itd.

Podkreślam – nie wiem na ile jest to prawda a na ile strachy na lachy.

seat-inca-vw-caddy-camper-van-img_9501-copy

Czy zrobiłbym to raz jeszcze ?

Nie. następnym razem wybiorę auto, które pozwoli na taką zabudowę, aby możliwe było pozostawienie ściany grodziowej. Zabudowa kempingowa będzie wtedy zwykłym ładunkiem. Każdy może sobie przewozić co mu się podoba , no chyba że będą to narkotyki czy materiały wybuchowe 🙂  i nic nikomu do tego.

Co najwyżej wyciął bym przejście w grodzi do kabiny pasażerskiej i zaślepiał to w jakiś sposób jadąc na przegląd techniczny (choćby płytą OSB). Na czas jazdy wisiałaby zasłonka i tyle.

Następnym razem kupię po prostu dłuższe auto. Przy „pace” długości ok 2 metrów, ścina grodziowa mogła by z powodzeniem pozostać na swoim miejscu i nie potrzeba by było zmieniać rodzaju pojazdu.

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania – proszę o zostawienie ich w komentarzach.



40 komentarzy

  1. Piotrek

    Świetny artykuł! Mam Uaza 452, który ma ścianę grodziową, ale ma ona 60 centymetrów i jest tak fabrycznie. Myślałem nad zmianą kategorii pojazdu, ale czy niesie to za sobą jakieś korzyści? Słyszałem kiedyś, że kampery mają tańsze ubezpieczenie – tylko czy to ma sens?

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • vadim

      Szczerze, jak nie ma potrzeby wywalania ściany grodziowej to nie ruszałbym tego.
      Obecnie stawki za OC i tak poszybowały w kosmos i wątpię czy znajdzie się coś atrakcyjnego (atrakcyjniejszego niż w przypadku zwykłego auta ciężarowego lub osobowego).
      Do ubiegłego roku można było znaleźć ubezpieczenie kampera za 350 zł, ale to se ne wrati…
      Inne korzyści ? W niektórych krajach tańsze autostrady, na niektóre promy tańsze opłaty i brak konieczności wcześniejszej rezerwacji (np Estonia – Finlandia ciężarowe trzeba bookować wcześniej nie da się wjechać z marszu)
      Czytałem o wjeździe do Maroko z Hiszpanii promem że w przypadku auta ciężarowego trzeba wykupić jakieś dodatkowe ubezpieczenie którego nie trzeba w przypadku kampera.
      Tak więc jest kilka korzyści, na ile są one realne trzeba oceić samemu. Ja drugi raz tego robił raczej nie będę.

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
      • Piotrek

        Dzięki za odpowiedź! W takim razie pozostanę przy pojeździe ciężarowym, Uaz ma w sobie wystarczająco dużo miejsca 😉

        Także czytałem tego bloga – prostota radzieckiej techniki jest niesamowita (to z doświadczenia, bo kończę remont generalny), choć autor powinien zgłębić trochę techniczne zagadnienia – uniknąłby przez to serwisów. I zabudowę planuję trochę bardziej komfortową niż ta z SamNaMagadan 😉

      • vadim

        Przy takim aucie to na pewno trzeba zgłębić zagadnienia mechaniczne. Jak mówią Rosjanie gniotsa nie łamiotsa, ale trwałość silnika i elementów mechanicznych pozostawia wiele do życzenia. Naprawy może są nieskomplikowane, jednak mimo wszystko zdarzają się częściej niż w przypadku bardziej zaawansowanych technologicznie samochodów.
        Ja niestety także jestem noga z mechaniki, tak więc w ogóle nie rozważałem zakupu takiego samochodu, choć szczerze zazdroszczę 🙂
        Moja Inca to technologicznie jeden z najpopularniejszych Volkswagenów. 90 % części pochodzi z Polo i Golfa i to był też jedne z elementów przeważających o wyborze tego auta. W razi awarii gdziekolwiek w Europie każdy kowal to naprawi.
        Z UAZ-em już nie jest tak kolorowo, zwłaszcza na zachód od Bugu.
        Na Wchodzie to z kolei auto które naprawi się wszędzie za grosze więc myśląc o takich kierunkach to jeden z lepszych wyborów.
        NIe wiem jak jest z dostępnością części w Polsce, ale skoro są zapaleńcy tacy jak Ty którzy biorą się za takie samochody, to chyba nie jest tak źle 🙂
        Tak czy siak auto super, zazdroszczę i powodzenia życzę w dostosowaniu do „kamperowania”.
        Chętnie zobaczę efekt końcowy

        Pozdrawiam

        Vadim

  2. Wojtek

    Ok. Muszę dopytać: mam sprintera 98 rok, w dowodzie stoi „ciezarowy”, w rubryce J —. Ktos go kiedys przerobil na kampera, nie wiem, czy nie bylo, czy zdjął grodziową. Trzeba cos zmieniac, czy to jest na legalu?

    Odpowiedz
    • vadim

      Jeśli stoi w dowodzie ciężarowy, to wedle wszelkich diagnostów których pytałem, oraz chłopców radarowców, z którymi rozmawiałem powinna być przegroda. Chociaż połączenie ciężarowy i rubryka J bez wpisu to w ogóle jest dziwna historia… ponieważ ciężarowy powinien mieć którąś z kategorii „N” do 3,5 tony to N1.
      Szczerze nie chcę wprowadzać w błąd – podpytał bym diagnostę który ma pojęcie (o takich niestety trudno).
      Może to kwestia tego rocznika – nie wiem, nie chcę wprowadzać w błąd.
      Na pewno wszystkie roczniki od 2000 w górę musiały mieć ścianę grodziową jeśli miały być ciężarówką. Jeśli jej nie ma to jest powód do zabrania dowodu rej. Jak z wcześniejszymi – nie wiem.

      W każdym razie na moje, w przypadku upierdliwego policjanta albo krokodyla z ITD to jest niezgodność i dowód powinien być zatrzymany. Tak samo nie powinien przejść przeglądu.

      Te przepisy są popierdzielone, każdy urząd wpisuje co chce, co diagnosta to inna opinia…

      Opisałem swój przypadek, u mnie musiałem to przerobić na kempingowy specjalny bo wywaliłem gródź. Rocznik 2000 musi mieć gródź jeśli jest ciężarowym.

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
  3. yanki

    Jest też możliwość dodania foteli pod koniec października zmieniałem w vito z 5 na 8 .Nie było możliwości jeśli nadał miał być ciężarowy ale przy zmianie na osobowy żaden problem . Zaznaczam że mocowania foteli i fotele oryginalne

    Odpowiedz
  4. Rafal

    Dzien dobry ja mam takie pytanie ja mam ciezarowke 12t i przerobilem ja na kampera założyłam okna i drzwi z boku itd
    Teraz zastanawiam się co z przeglądem czy go przejdę bez problemu jako ciężarowy o muszę ja z rejestrować jako kamper? I czy będę miał problemy z homologacja bo zrobiłem ja wlasno ręcznie?

    Odpowiedz
    • vadim

      Dzień dobry.
      szczerze – nie wiem…
      Nie mam pojęcia jak to wygląda w samochodach ciężarowych powyżej 3,5 T.
      Jedno wiem na pewno, że opłaca się zmienić kategorię ze względu na opłaty na autostradach, opłaty promowe itp. Gdzieś kiedyś na ten temat czytałem, że jeśli jest kempingowy, to nie dotyczy zarówno pojazdu jak i kierowcy wiele ograniczeń normalnie obowiązujących w takich przypadkach.
      Nie chcę jednak wprowadzać w błąd i pisać niesprawdzonych informacji.
      Przepraszam ale nie pomogę.
      Pozdrawiam
      Vadim

      Odpowiedz
      • Rafal

        A jeszcze jedno może ktoś wie do jakiej firmy homolgacyijnej zadzwonić żeby się dowiedzieć dokładnie jak to wygląda i która wymaga najmniej, to znaczy która robi naj mniej problemów?
        Dziękuję

  5. Aleksander Piotrowski

    Napisałeś, że na pace busa można zrobić sobie zabudowę i nie ma problemu. Czyli z jak dobrze rozumiem, przykręcone szafki, łóżko 2x2m na stelażu, mała kuchnia, woda i prąd i Inne rzeczy typowe dla przeróbek większego busa typu Ducato i większych, można podciągnąć w wożenie na pace? I nikt nie ma prawda się przyczepić?

    Odpowiedz
    • vadim

      Tak długo jak nie zdemontujesz przegrody kabiny od części ładunkowej nic nikomu do tego. Nie zmieniasz konstrukcji pojazdu, nie zmieniasz jego przeznaczenia. Homologacja N (1,2,3) mówi o oddzieleniu przestrzeni pasażerskiej od ładunkowej trwałą przegrodą i ładowności pow. 500 kg (dla N1 czyli prawie każdego „dostawczaka” do 3,5 T). I nie należy tu mieszać tzw VAT 1 z N1 bo to dwie różne sprawy a często mylone.
      Zastosować tu można proste analogie – zabudowa warsztatowa, mobilna myjnia, mobilna wulkanizacja, kabina sypialna w ciągniku siodłowym, „kurnik” sypialny w dostawczakach, cokolwiek. ładunek przewozić możesz jaki chcesz, odpowiednio zabezpieczony co wynika z przepisów. Przykręcając meble które przewozisz zabezpieczasz ładunek przed przemieszczeniem w razie wypadku:)
      Polskie prawo jest głupie (i nie tylko nasze zresztą), więc trzeba z tego korzystać.
      Nie ma tu żądnej niezgodności ze stanem faktycznym. Dla bardzo upierdliwego chłopca radarowca – to jest biuro na kółkach a nie żaden specjalny kempingowy. Niemniej póki jest trwała przegroda , jest N1 – czyli samochód ciężarowy o DMC do 3,5 T.

      Odpowiedz
  6. Kasia

    Super artykuł, wreszcie coś konkretnego na ten temat! My zdecydowaliśmy się właśnie na drugą opcję- pozostawiliśmy ścianę grodziową (tylko zbudowaliśmy ją sami, z drzwiczkami), a na pace zrobiliśmy mieszkanie. Auto zarejestrowane mamy jako ciężarowe. Nikt póki co nie robił nam problemów.

    Odpowiedz
    • vadim

      Dziękuje za miłe słowo. Wasze rozwiązanie widziałem i takie coś własnie miałem na myśli pisząc że wyciął bym otwór umożliwiający przechodzenie do kabiny. Uważam to za najrozsądniejsze rozwiązanie w większych samochodach jak Wasz LT-ek. W mniejszych , gdzie przegrodę trzeba wywalić aby w ogóle jakkolwiek funkcjonować w środku, trzeba walczyć i zmieniać kategorię zgodnie z opisem. wiele osób mi już pisało że nadal to działa i bez problemu można w opisany przeze mnie sposób zmienić ciężarowy na specjalny – kempingowy.

      Pozdrawiam i wielu ciekawych przygód w trasie 🙂

      Odpowiedz
  7. Kamil

    Witam! Mam pytanie: co kryje się pod określeniem „trwała przegroda?” Czy jeśli w przegrodzie będzie wycięte jakieś zamykane drzwiami przejście między paką i szoferką, to jest ona nadal uważana za „trwałą?”
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • vadim

      No właśnie wg przepisów nie. musi być po cąłości, są nawet określone maksymalne odległości od ścian pojazdu i np w przypadku kraty szerokość oczek. Natomiast wielu tak robi, nikt się tego nie czepia o ile auto nie ma VAT-1, w takim przypadku by to nie przeszło bo diagności też swoje dupsko chronić muszą. Jak nie ma VAT-1 nie ma tego problemu.

      Odpowiedz
      • Kris

        Z czego wynika to, że jeśli nie ma VAT-1 to nie ma problemu z samodzielnie zrobioną ścianą grodziową (np. jak wyżej ze sklejki z drzwiczkami)?

      • vadim

        Z tego powodu, że gdy auto ma VAT-1 podlega pod dodatkowe przepisy wynikające z ordynacji podatkowej i ustawy o podatku od towarów i usług. To sprawdzają jak diabli. Kiedyś skarbówka dzisiaj KAS zarówno właściciela pojazdu jak i diagnostę traktuje tak samo w przypadku zatrzymania pojazdu z wpisem VAT-1 w dowodzie rejestracyjnym a niespełniającego ich kretyńskich wymogów – czyli jak pospolitego bandytę chcącego orżnąć ten kraj miodem i zasiłkami płynący.
        W przypadku auta bez VAT1 takich wymogów już nie ma i nikt tym zbytnio się nie przejmuje. Jest przegroda, odgradza spełnia swoją rolę i tyle.

      • Kris

        Super, dziękuję za odpowiedź! Drzwi w przegrodzie będą dla mnie ważne, więc bardzo się cieszę z tej wiadomości. Pozdrawiam:)

      • vadim

        Nie ma problemu. Proszę jednak nie brać tego co napisałem za wyrocznię przepisów wszelakich. ja pisze jak jest z reguły, a zawsze i wszędzie można trafić na debila, który chcąc na siłę się do czegoś przyczepić przyczepi się do takiej ścianki. wszystko trzeba zrobić z głową, zachować choćby pozory solidności zamontowanej ściany.
        Na Youtube jest kanał podróżovanie przez „v” (pisali tu wyżej u mnie zresztą któryś z komentarzy), mają oni LT-ka zrobionego właśnie z drzwiami w ściance. Gdybym robił sobie, zrobił bym dokładnie w ten sposób i nie sądzę aby ktokolwiek kiedykolwiek się do tego czepił.
        Pozdrawiam!
        Vadim

  8. Anna

    Witam! Moj przypadek i watpliwosci: VW T4 przerobiony wlasnorecznie (zabudowa lozko), zarejestrowany na 9 osob ale wyjete na stale wszystkie fotele (zostaly 3 z przodu). I teraz mysle jak bardzo to niezgodne z prawem? Co bedzie z kolejnym przegladem technicznym? 🙁

    Odpowiedz
    • vadim

      Raczej nikt tego się czepia nie powinien. Miałem kiedyś Galaxy 7 osobowe z wywalonymi wszystkimi fotelami z tyłu, które służyło mi za dostawczaka. jeździłem z 2 fotelami na przegląd i nikt nigdy mnie o to nie zapytał.

      Odpowiedz
      • Anna

        Nawet jesli mam tam szafke wbudowana, szuflady, i wielkie piekne lozko na amen wbite w podloge wylozona panelami? Przeciez jak to Panowie zobacza na przegladzie to zawal murowany :> Nie wiem jak sie za to zabrac bo jednak zarejestrowane jako osobowe na 9…

  9. Przemek

    Cześć Vadim, również mam plan za zabudowę blaszaka w celach turystycznych i cieszę się że trafiłem na twój blog bo chciałbym się poradzić jeśli można 🙂 Założenia są takie że chcę zrobić zabudowę w blaszaku który jest zarejestrowany na 3 os jako ciężarowy DCM 3,5t, bez wpisu VAT-1, zrobić zamykane przejście przez ściankę grodziową w sposób jaki mają np. podróźovanie i zabudowę na pace, czyli jak na razie bezproblemowo, ale co z przeglądem technicznym w PL lub kontrolami policji w innych krajach UE w przypadku gdy zamontuję solary na dachu, wentylator, markizę z boku i będę musiał zrobić kilka dziur w zabudowie na zewnątrz na przewody, wentylację, wypuszczę na zewnątrz tłumik od webasto czy trumy do grzania wody, chciałbym zamontować zbiornik na szarą wodę pod podłogą, wypuścić przewody, wlew wody, wtyczkę do prądu ze ‚słupka’. Co na to diagnosta na przeglądzie gdy zobaczy busa z różnymi elementami wystającymi np,kratki wentylacyjne, po zewnętrznej stronie paki, i dodatkowy zbiornik na wodę pod podłogą? Mogą być z tym problemy? Pozdrawiam P.

    Odpowiedz
    • vadim

      Dzień dobry!
      Na moje, z doświadczenia i z relacji innych osób przerabiających busy na kampery – brak zmian konstrukcyjnych – brak powodów do obaw. Zmiany konstrukcyjne to wywalenia ścianki działowej, czy zmiana ilości miejsc siedzących. Cała reszta nikogo nie powinna i nie może interesować. Nie ma zakazu aby w samochodzie ciężarowym zamontować solary. Zbiorniki na wodę są niemal w każdym busie – dla higieny kierowców na międzynarodówkach. Zbiornik na brudną wodę – dbałość o ekologię 🙂 Tłumik od webasto jest w niemal każdym busie. itp itd
      Nie ma czego się obawiać – nie powinno i w zasadzie nie może być żadnych problemów z przeglądem technicznym.

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
  10. Hanka

    Witam! Pytanie odnosnie przypadku ze zabudowe wykonalam sama i potrzebuje warszat z PKD – czy taki wzor oswiadczenja to wymog? Pisze tam o bezpieczenstwie.. na bank nikt mi tego nie podpisze skoro sami nie przebudowywali :/ Drugie pytanie – ma byc fikcyjna faktura za ta usluge? Jeszce gorzej :> Jak to rozwiazac?

    Odpowiedz
    • vadim

      Dzień dobry

      Wszystko musi być zgodne z prawem. Fikcyjne faktury to przestępstwo, tak samo fałszywe oświadczenia. Musi pani zadbać o to aby wszystko było wystawione zgodnie ze stanem faktycznym i zgodnie z prawem. Innej porady dać Pani nie mogę 🙂

      Powodzenia
      Vadim

      Odpowiedz
  11. Michał

    Cześć Vadim!

    Świetny artykuł. Najbardziej konkretny i rzeczowy na jaki natrafiłem, a przeglądałem wiele.
    Chcę się Ciebie poradzić właśnie o ten temat. Przebudowuję Fiata Ducato na mobilny domek. Sprawa jest o tyle nietypowa, że jest to Ducato w zabudowie kontenerowej na ramie, czyli kabina i paka to dwa oddzielne byty (dzieli je jakieś 2 cm). I tu rodzi się moja obawa i problem (do tego mam wbite w dowód vat-2 na własne życzenie).

    Jestem na etapie budowy wnętrza, robię to sam, ale prowadzę działalność i wystawię sobie zaświadczenie. Chcę wykonać przejście z kontenera do kabiny i nie mam pojęcia czy nie wpakuję się w jakieś bagno, bo u mnie nie ma przegrody, tylko ściana tylna kabiny, 2 cm prześwitu i przednia ściana kontenera. Jak myślisz, mogę wycinać przejście? Te zmiany będą nieodwracalne i obawiam się o to czy uda mi się zmienić przeznaczenie pojazdu. Czy może lepiej nie kombinować i pomyśleć o bocznych drzwiach w kontenerze jako 2 wyjście?

    Będę bardzo wdzięczny za Twoją opinię i jeżeli mogę Cię prosić (widzę po rejestracji żeś Pomorzanin jak ja) o namiar na stację diagnostyczną gdzie udało Ci się ogarnąć ten temat.

    Dzięki wielkie!
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • vadim

      Dzień dobry

      Przy VAT-2 nie ruszałbym ściany, albo pozbył się VAT-2, albo jak wspomniałeś drzwi na boku. Przy zrobieniu przejścia tracisz to co zawarte jest jasno w przepisie: „pojazdy samochodowe, inne niż samochody osobowe, które posiadają kabinę kierowcy z jednym rzędem siedzeń i nadwozie przeznaczone do przewozu ładunków jako konstrukcyjnie oddzielne elementy pojazdu”
      Do tego podchodzą cholernie rygorystycznie ze wzgl. na przepisy karno – skarbowe i obecną pazerną na kasę władzę. Nie ładowałbym się w to, bo w razie jakiejkolwiek kontroli na drodze policja a już nie wspomnę o krokodylach piszą pismo o takim fakcie do KAS i z domiaru się nie wywiniesz. A to boli i to bardzo. Znam osobiście taki przypadek. Poza tym nie ma chyba diagnosty, który by to klepnął i wziął na siebie takiego garba. Z tego oni nie są w stanie się wytłumaczyć. Przewód hamulcowy mógł pęknąć, wahacz się urwać a amortyzator puścić 10 metrów po opuszczeniu SKP, ale przejścia w ścianie grodziowej nie da się zrobić „ot tak”. Nikt tego nie klepnie.

      Co do stacji gdzie diagnosta znał przepisy to bardzo przepraszam ale nie chcę tego pisać ani prywatnie ani tym bardziej podawać tutaj publicznie. Nie chcę ze względu na to, że ten artykuł czyta kilkaset osób dziennie, a co najmniej 20 osób tygodniowo zadaje to samo pytanie na facebookach i mailowo. Jeśli podam jaka to stacja zaczną się pielgrzymki, dzwonienie, dopytywanie, człowiek się wkurzy, albo jeszcze mu ktoś kłopotów narobi.
      Powiem tylko, że była to jedna z Okręgowych Stacji na tzw górnym tarasie Gdańska.
      Proszę o zrozumienie.

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
      • Michał

        Vadim, dzięki wielkie za odpowiedź.
        Oczywiście, rozumiem odnośnie stacji diagnostycznej.
        Wiem że z tym vat 2 po prostu się pospieszyłem i nie przemyślałem sprawy, ale jest to sprawa odwracalna. Myślisz że jak zdejmę vat 2 z samochodu to po wycięciu przejścia (w przypadku tej konstrukcji) dam radę zmienić przeznaczenie pojazdu na specjalny – kempingowy? Oczywiście wszystko jeszcze sprawdzę, ale chodzi mi o Twoją opinię w tej sprawie.

        Drzwi boczne są rozwiązaniem ostatecznym, drugie wyjście musi być dla bezpieczeństwa, ale nie będzie to sprawa prosta do wykonania. Mój kontener jest z aluminiowej blachy trapezowej i zrobienie drzwi będzie niezłą gimnastyką z uszczelnieniem 🙂

        Pozdrawiam!

      • vadim

        Rozumiem że chodzi o to auto ? https://forum.karawaning.pl/topic/28557-zmiana-przeznaczenia-z-ci%C4%99%C5%BCarowego-na-specjalny-kempingowy-prosz%C4%99-o-pomoc/

        Nie powinno być żadnego problemu moim skromnym zdaniem ze zrobieniem przejścia, acz zawsze polecam popytać kilku diagnostów. Niemniej sam wystawisz zaświadczenie że jest to zrobione dobrze, nie widzę tu tez niczego związanego z bezpieczeństwem co mogło by mieć negatywny wpływ na wynik przeglądu. Ot cały problem w tym VAT-2 nic więcej nie stoi na przeszkodzie moim zdaniem.

        BTW zajefajne auto. łazi mi po głowie takie coś . Kupowałeś gdzieś w kraju czy ściągałeś skądś ten samochód. Na Wyspach takie jak oni to nazywają „Luton vany” są mega popularne, ale u nas ciężko o taki samochód w ogłoszeniach.

        Będziesz wstawiał ścianę na końcu z drzwiami i oknem jak to robią angole ?
        Kurde zacznam przewalać ogłoszenia…

        Powodzenia!
        vadim

  12. Michał

    Tak to mój 😀 Dzięki!
    To racja, ciężko jest znaleźć takie zabudowy ale się zdarzają. Szukałem Ducato h3l4 lub coś winnego wysokiego ale jak trafiłem na tego to decyzja była natychmiastowa.

    Kupiłem w kraju, ale był ściągnięty z Belgi. Robiłem pierwszą rejestrację już w Gdyni. Trafiłem na bardzo zadbany egzemplarz, 2003 r, 200 tyś przebieg, 2,8 jtd. Zabudowa robiona widać przez jakąś fachową firmę, szczelna, wszystkie łączenia na klej + nity, cała aluminiowa, bardzo sztywna, musiałem tylko wyremontować podłogę bo była wypaczona od jeżdżenia paleciakiem chyba.

    Tak, będzie ściana z drzwiami przesuwnymi z szybą z plexi. Do tego łóżko 130×200, kuchnia ze zlewem i palnikami gazowymi, lodóweczka, prysznic z gazowym ogrzewaczem przepływowym wody w przedsionku, 3 akumulatory po 120Ah (chcę zastosować zwykłe kwasowe, rolnicze, będą w skrzyni podwieszonej pod kontenerem więc nie ma problemu z oparami), zbiornik wody czystej 105l i inne wygody. Mam też szalony pomysł na zrobienie tarasu, wysuwana z pod kontenera rama ze stalowych profili na ok 150 cm i na to 3 segmenty tarasowe po 50 cm układane na niej i przestrzelone śrubami. Do tego jakaś noga lub dwie dla stabilności po rozłożeniu.

    Na tą chwilę wygląda to tak jak na zdjęciach, podłoga po remoncie, ściany 5 cm izolacja wełna mineralna, deskowanie, kable pod instalację położone, folia oddzielająca wełnę, ściany i sufit OSB 10mm, podłoga OSB18mm na piórowpust. Zostawiłem świetlik na górze, nie planuję robić na tą chwilę okien bocznych, chcę aby nic nie zdradzało że to kamper (będą 2 okna dachowe, uchylane, 50x50cm). Ze świetlika zrobię takie okno kasetowe, doklejona rama + poliwęglan komórkowy. Zlicuje się wszystko z sufitem żeby lepiej izolowało przed ciepłem i chłodem.
    Żałuję jedynie że ta alkowa jest za niska na zrobienie tam łóżka, ale będzie za to bardzo pojemy schowek na wszystko.
    Po świętach zaczynam dalej walczyć i liczę że pierwsze testy będą w majówkę 🙂

    Szukaj wytrwale, taka konstrukcja daje dużo przestrzeni i bardzo ułatwia prace w środku, proste ściany, równe kąty, dużo miejsca pod kontenerem do wykorzystania na zbiorniki wody czy akumulatory. Możesz liczyć na moją pomoc przy jakichś problemach, zagwozdkach czy szukaniu podzespołów 🙂

    Pozdrawiam!
    Michał

    Odpowiedz
    • vadim

      Zapowiada się ciekawie.

      Co do tej alkowy to idealne miejsce na łóżko to fakt i szkoda że za nisko. Można by wtedy zakombinować nawet z wycięciem w dachu przejścia do kabiny (tak jak w dostawczakach z kurnikiem) i rozwiązać tym samym problem z VAT- 2 🙂

      Obecnie mam T4-kę więc w porównaniu z Inką o której jest ten artykuł to mam gigantyczną przestrzeń . Niemniej taki kontener to jak kamienica 🙂
      T4-ką chcę pojeździć jeszcze z rok co najmniej, ale pomalutku rozglądam się za innym autem.
      Dzięki za ofertę pomocy, zapisuję kontakt.
      Powodzenia

      Vadim

      Odpowiedz
      • Michał

        Dzięki wielkie. Dam znać jak uda mi się załatwić sprawę z przejściem i zmianą kwalifikacji, a chyba się uda bo rozmawiałem już z ogarniętym diagnostą 🙂
        Kontakt trzymaj, może spotkamy się gdzieś na szlaku!
        Pozdrawiam!

Komentarze