Pisałem niedawno o tym, że w związku z koniecznością pozbycia się przegrody oddzielającej część pasażerską od ładunkowej, zmuszony byłem do zmiany rodzaju pojazdu jakim jest mój mini camper. W dowodzie rejestracyjnym stało do tej pory „ciężarowy”. Ciężarowy musi mieć, wg. naszego dziwnego prawa, stała przegrodę oddzielającą owe części pojazdu. Kiedy jej nie ma, chłopcy radarowcy maja podstawę do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, a diagnosta na stacji kontroli pojazdów takiego auta nie powinien dopuścić do ruchu, w związku z niezgodnością stanu faktycznego, z tym co w papierach. Tak więc zaistniała konieczność zmiany rodzaju pojazdu na taki, który nie musi mieć ściany grodziowej.

Były dwie opcje – zmiana na osobowy, lub specjalny – kempingowy. Pierwsza opcja upadła, ze względu na to, że miałem już zabudowę. Gdybym pojechał pustym autem dało by się to pewnie zrobić, choć nie wiem jak po zabudowaniu podeszli by do tego wspomniani przedstawiciele aparatu represji, czyt. policjanci, na drodze.

Została zatem druga opcja – specjalny kempingowy.

Przeczytałem cały internet w tej sprawie, przewaliłem wszystkie istniejące przepisy i… każda informacja była inna, i oczywiście każda się wykluczała nawzajem 🙂

Podaję zatem jasny przepis na to, co trzeba zrobić. Przepis jest przetestowany na piszącym ten artykuł, gdyż ponieważ, mam już w garści dowód rejestracyjny z wpisem „specjalny – kempingowy”.

Przypomnę, że auto to wybitnie kempingowy Seat Inca czyli Volkswagen Caddy drugiej generacji. Chcących sobie zobaczyć jak wyglądała przebudowa zapraszam do poczytania TUTAJ – KLIK.

seat-inca-vw-caddy-camper-van-_flu4030

Zatem po kolei, od początku:

1. Samochód musi spełniać minimalne wymagania auta kempingowego. Auto aby spełniało wymagania polskiego prawa pozwalające zakwalifikować je jako pojazd specjalny – kempingowy musi spełniać następujące wymogi:  „Samochód kempingowy” oznacza pojazd specjalnego przeznaczenia kategorii M zbudowany w taki sposób, aby służył jako miejsce mieszkalne, zawierający co najmniej następujące wyposażenie:
— siedzenia i stolik,
— miejsca do spania, które mogą powstawać z siedzeń,
— urządzenia kuchenne, oraz
— szafki

Wyposażenie to jest umocowane trwale w przedziale mieszkalnym; stolik może być jednak zbudowany tak, aby łatwo można go było zdemontować. (DYREKTYWA 2007/46/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 5 września 2007 r. ustanawiająca ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, części i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów.)

camper-seat-inca-caddy_12

fot. Vadim Pacajev

2. Oświadczenie firmy wykonującej przebudowę. Przebudowę taką wykonać może tylko firma posiadająca odpowiednie uprawnienia. Uprawnienia te, to – zwykły wpis w KRS lub CEiDG zawierający kod PKD – 45.20.Z

Prościej i jaśniej – żeby wystawić takie oświadczenie firma musi mieć wpisany w swój zbiór PKD kod PKD 45.20.Z . Czynność ta, zajmuje jakieś 3 minuty przy potwierdzeniu profilem zaufanym w przypadku zwykłej działalności gospodarczej…

Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą może sobie, całkowicie za darmo, taki kod dopisać i już jest uprawniony do wykonania takiej przebudowy i przede wszystkim do wystawienia takiego oświadczenia. W przypadku gdy sami dokonujecie przebudowy i macie działalność na tym się kończy – sami sobie wystawiacie oświadczenie. Jeśli nie macie działalności gospodarczej, trzeba się zwrócić do „przyjaciela” który taką działalność prowadzi. W takim wypadku, dochodzi jeszcze konieczność posiadania faktury za dokonane przebudowy – wymagają tego w Wydziale Komunikacji przy zmianach w dowodzie rejestracyjnym

Wzór oświadczenia do pobrania tutaj: oświadczenie o przebudowie zmiana rodzaju pojazdu

pof11

3. Dodatkowy przegląd techniczny w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. To ważne, aby to była Okręgowa Stacja, zwykła nie może wykonać takiego przeglądu. W większości stacji wiąże się to z wykonaniem jednocześnie okresowego badania technicznego.

Trzeba też najpierw znaleźć stację, w której diagności znają prawo i którzy zechcą łaskawie taką zmianę wykonać… Tak , to nie jest łatwe. Odwiedziłem 4 stacje zanim diagnosta stwierdził – OK zrobię to Panu i po 15 minutach miałem dokumenty w garści. W jednej ze stacji diagnosta w ogóle nie chciał rozmawiać na ten temat. W kolejnej stwierdził, że jak uzyskam homologację od producenta auta to on się zastanowi…

W trzeciej z kolei już witałem się z gąską, ale diagnoście nie spodobało się moje „urządzenie kuchenne”. Stwierdził, że jeśli kuchenka będzie cyt. „taka, wie Pan jak w kamperach” – cokolwiek to oznacza – to on mi to wtedy klepnie…

Sama czynność przeglądu to standardowo okresowy przegląd czyli hamulce, zwieszenie, światła, klakson, wycieki, tłumik, opony itd, itp oraz 4 zdjęcia (2 z zewnątrz pojazdu, zdjęcie tabliczki znamionowej i jedno wewnątrz), czarno – białe na których szczerze niewiele widać… i opis stanu faktycznego wykonany przez diagnostę.

fot. Vadim Pacajev

fot. Vadim Pacajev

4. Wizyta w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego/Gminy/Starostwa Powiatowego celem wymiany dowodu rejestracyjnego.

Z kompletem w/w dokumentów, dowodem rejestracyjnym i kartą pojazdu trzeba zjawić się w WK, wypełnić wniosek o zmianę rodzaju pojazdu. urzędnik przyjmie kwity, sprawdzi kompletność i wyda tymczasowy dowód rejestracyjny. Od tej chwili mamy zamiast ciężarówki – specjalny kempingowy.

Po ok dwóch tygodniach przyjdzie stały dowód i na tym cały proces się kończy.

fot. Vadim Pacajev

fot. Vadim Pacajev

Jak widać czynność ta, wbrew opiniom krążącym po różnych forach i fejsbukach, nie jest zbyt skomplikowana i absolutnie do zrobienia.

Na co zwrócić uwagę ?

Na zapis o kategorii pojazdu. Wg cytowanej w pierwszym punkcie dyrektywy auto musi być kategorii „M” czyli w skrócie samochód co do zasady przeznaczony do przewozu ludzi. Auto ciężarowe to kategoria „N” (1,2, lub 3). Z rozmów z diagnostami i z ichnich branżowych stron internetowych dowiedziałem się, że jeśli przyjechałby na przegląd okresowy samochód specjalny – kempingowy z kategorią „N” (pozycja „J” w dowodzie rejestracyjnym) to niektórzy z nich nie podbili by przeglądu ze względu na – znowu – niezgodność ze stanem faktycznym. Wyjścia są dwa, albo zmiana kategorii, co może się nie udać ze względów homologacyjnych, lub nie wpisywanie żadnej. Ja tak właśnie mam. Miejsce kategorii jest „wykreskowane”.

Czego nie da się zrobić ?

No właśnie, nie da się na pewno zmienić ilości ani umiejscowienia miejsc siedzących/foteli pasażerów.

Aby to wykonać wg. informacji od diagnosty należało by z fabrycznie nowych części – fotele i pasy bezpieczeństwa – zbudować drugie identyczne auto (model, rocznik), pojechać do PIMOT ( Przemysłowy Instytut Motoryzacji) i zlecić wykonanie testów zderzeniowych. Jeśli owe auto testy by przeszło, wtedy można znowu – z fabrycznie nowych i identycznych części  – wykonać zabudowę naszego campera. Jak się można domyślać, kosztuje to koszmarne pieniądze i jest czystym kretyństwem, ale jest.

Co ciekawe diagnosta powiedział mi, że on by także nie zatwierdził zmiany ilości foteli w dół, czyli zmniejszenia ilości miejsc siedzących. Dlaczego ? Bo nie…

Tak więc radzę najpierw popytać konkretnego diagnosty przy zmianie z np. auta osobowego z 6 czy 8 miejscami siedzącymi.

Co jeszcze ciekawego usłyszałem ?

Otóż w kilku miejscach usłyszałem, że od początku roku 2017 wchodzi jakaś kolejna nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym i praktycznie żadna zabudowa nie będzie możliwa bez uzyskania homologacji od producenta… Nie udało mi się jednak dotrzeć do żadnych dokumentów w tej sprawie, więc nie wiem na ile straszą, a na ile jest to prawda. Podobno firmy (a jest ich ładne kilka tysięcy) zajmujące się przebudową różnych nadwozi samochodowych lobbują w tej kwestii.

Uderzyło by to znacznie w tą gałąź przemysłu, gdyż uniemożliwiło by im całkowicie działalność prowadząc do likwidacji. Przepisy te mają dotyczyć wszelkich zabudów czyli np chłodnie, bankowozy, pomoc drogowa, karetki itp itd.

Podkreślam – nie wiem na ile jest to prawda a na ile strachy na lachy.

seat-inca-vw-caddy-camper-van-img_9501-copy

Czy zrobiłbym to raz jeszcze ?

Nie. następnym razem wybiorę auto, które pozwoli na taką zabudowę, aby możliwe było pozostawienie ściany grodziowej. Zabudowa kempingowa będzie wtedy zwykłym ładunkiem. Każdy może sobie przewozić co mu się podoba , no chyba że będą to narkotyki czy materiały wybuchowe 🙂  i nic nikomu do tego.

Co najwyżej wyciął bym przejście w grodzi do kabiny pasażerskiej i zaślepiał to w jakiś sposób jadąc na przegląd techniczny (choćby płytą OSB). Na czas jazdy wisiałaby zasłonka i tyle.

Następnym razem kupię po prostu dłuższe auto. Przy „pace” długości ok 2 metrów, ścina grodziowa mogła by z powodzeniem pozostać na swoim miejscu i nie potrzeba by było zmieniać rodzaju pojazdu.

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania – proszę o zostawienie ich w komentarzach.



15 komentarzy

  1. Piotrek

    Świetny artykuł! Mam Uaza 452, który ma ścianę grodziową, ale ma ona 60 centymetrów i jest tak fabrycznie. Myślałem nad zmianą kategorii pojazdu, ale czy niesie to za sobą jakieś korzyści? Słyszałem kiedyś, że kampery mają tańsze ubezpieczenie – tylko czy to ma sens?

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • vadim

      Szczerze, jak nie ma potrzeby wywalania ściany grodziowej to nie ruszałbym tego.
      Obecnie stawki za OC i tak poszybowały w kosmos i wątpię czy znajdzie się coś atrakcyjnego (atrakcyjniejszego niż w przypadku zwykłego auta ciężarowego lub osobowego).
      Do ubiegłego roku można było znaleźć ubezpieczenie kampera za 350 zł, ale to se ne wrati…
      Inne korzyści ? W niektórych krajach tańsze autostrady, na niektóre promy tańsze opłaty i brak konieczności wcześniejszej rezerwacji (np Estonia – Finlandia ciężarowe trzeba bookować wcześniej nie da się wjechać z marszu)
      Czytałem o wjeździe do Maroko z Hiszpanii promem że w przypadku auta ciężarowego trzeba wykupić jakieś dodatkowe ubezpieczenie którego nie trzeba w przypadku kampera.
      Tak więc jest kilka korzyści, na ile są one realne trzeba oceić samemu. Ja drugi raz tego robił raczej nie będę.

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
      • Piotrek

        Dzięki za odpowiedź! W takim razie pozostanę przy pojeździe ciężarowym, Uaz ma w sobie wystarczająco dużo miejsca 😉

        Także czytałem tego bloga – prostota radzieckiej techniki jest niesamowita (to z doświadczenia, bo kończę remont generalny), choć autor powinien zgłębić trochę techniczne zagadnienia – uniknąłby przez to serwisów. I zabudowę planuję trochę bardziej komfortową niż ta z SamNaMagadan 😉

      • vadim

        Przy takim aucie to na pewno trzeba zgłębić zagadnienia mechaniczne. Jak mówią Rosjanie gniotsa nie łamiotsa, ale trwałość silnika i elementów mechanicznych pozostawia wiele do życzenia. Naprawy może są nieskomplikowane, jednak mimo wszystko zdarzają się częściej niż w przypadku bardziej zaawansowanych technologicznie samochodów.
        Ja niestety także jestem noga z mechaniki, tak więc w ogóle nie rozważałem zakupu takiego samochodu, choć szczerze zazdroszczę 🙂
        Moja Inca to technologicznie jeden z najpopularniejszych Volkswagenów. 90 % części pochodzi z Polo i Golfa i to był też jedne z elementów przeważających o wyborze tego auta. W razi awarii gdziekolwiek w Europie każdy kowal to naprawi.
        Z UAZ-em już nie jest tak kolorowo, zwłaszcza na zachód od Bugu.
        Na Wchodzie to z kolei auto które naprawi się wszędzie za grosze więc myśląc o takich kierunkach to jeden z lepszych wyborów.
        NIe wiem jak jest z dostępnością części w Polsce, ale skoro są zapaleńcy tacy jak Ty którzy biorą się za takie samochody, to chyba nie jest tak źle 🙂
        Tak czy siak auto super, zazdroszczę i powodzenia życzę w dostosowaniu do „kamperowania”.
        Chętnie zobaczę efekt końcowy

        Pozdrawiam

        Vadim

  2. Wojtek

    Ok. Muszę dopytać: mam sprintera 98 rok, w dowodzie stoi „ciezarowy”, w rubryce J —. Ktos go kiedys przerobil na kampera, nie wiem, czy nie bylo, czy zdjął grodziową. Trzeba cos zmieniac, czy to jest na legalu?

    Odpowiedz
    • vadim

      Jeśli stoi w dowodzie ciężarowy, to wedle wszelkich diagnostów których pytałem, oraz chłopców radarowców, z którymi rozmawiałem powinna być przegroda. Chociaż połączenie ciężarowy i rubryka J bez wpisu to w ogóle jest dziwna historia… ponieważ ciężarowy powinien mieć którąś z kategorii „N” do 3,5 tony to N1.
      Szczerze nie chcę wprowadzać w błąd – podpytał bym diagnostę który ma pojęcie (o takich niestety trudno).
      Może to kwestia tego rocznika – nie wiem, nie chcę wprowadzać w błąd.
      Na pewno wszystkie roczniki od 2000 w górę musiały mieć ścianę grodziową jeśli miały być ciężarówką. Jeśli jej nie ma to jest powód do zabrania dowodu rej. Jak z wcześniejszymi – nie wiem.

      W każdym razie na moje, w przypadku upierdliwego policjanta albo krokodyla z ITD to jest niezgodność i dowód powinien być zatrzymany. Tak samo nie powinien przejść przeglądu.

      Te przepisy są popierdzielone, każdy urząd wpisuje co chce, co diagnosta to inna opinia…

      Opisałem swój przypadek, u mnie musiałem to przerobić na kempingowy specjalny bo wywaliłem gródź. Rocznik 2000 musi mieć gródź jeśli jest ciężarowym.

      Pozdrawiam

      Vadim

      Odpowiedz
  3. yanki

    Jest też możliwość dodania foteli pod koniec października zmieniałem w vito z 5 na 8 .Nie było możliwości jeśli nadał miał być ciężarowy ale przy zmianie na osobowy żaden problem . Zaznaczam że mocowania foteli i fotele oryginalne

    Odpowiedz
  4. Rafal

    Dzien dobry ja mam takie pytanie ja mam ciezarowke 12t i przerobilem ja na kampera założyłam okna i drzwi z boku itd
    Teraz zastanawiam się co z przeglądem czy go przejdę bez problemu jako ciężarowy o muszę ja z rejestrować jako kamper? I czy będę miał problemy z homologacja bo zrobiłem ja wlasno ręcznie?

    Odpowiedz
    • vadim

      Dzień dobry.
      szczerze – nie wiem…
      Nie mam pojęcia jak to wygląda w samochodach ciężarowych powyżej 3,5 T.
      Jedno wiem na pewno, że opłaca się zmienić kategorię ze względu na opłaty na autostradach, opłaty promowe itp. Gdzieś kiedyś na ten temat czytałem, że jeśli jest kempingowy, to nie dotyczy zarówno pojazdu jak i kierowcy wiele ograniczeń normalnie obowiązujących w takich przypadkach.
      Nie chcę jednak wprowadzać w błąd i pisać niesprawdzonych informacji.
      Przepraszam ale nie pomogę.
      Pozdrawiam
      Vadim

      Odpowiedz
      • Rafal

        A jeszcze jedno może ktoś wie do jakiej firmy homolgacyijnej zadzwonić żeby się dowiedzieć dokładnie jak to wygląda i która wymaga najmniej, to znaczy która robi naj mniej problemów?
        Dziękuję

Komentarze