Dawno temu, zamieściłem na blogu wpis dotyczący ładowarki rowerowej firmy KEMO zasilanej dynamem. Wpis ten okazał się być jednym z popularniejszych na blogu. Przy okazji wywiązała się też dyskusja, w której dla jednego z komentujących – Pana Andrzeja – byłem delikatnie mówiąc niegrzeczny.

Konkretniej, zjechałem ich od góry do dołu nazywając m.in. „cwaniakiem”. Powód był dla mnie wtedy jasny i oczywisty. Pan Andrzej poprosił o zrobienie dokładnych zdjęć płytki drukowanej i układów scalonych na niej zawartych. W tzw. międzyczasie dostałem ponad, uwaga – 80 maili z dokładnie tym samym pytaniem/prośbą. Powód tych pytań był dla mnie oczywisty – chęć skopiowania tego urządzenia i wytworzenia go własnym sumptem, a potem oczywiście sprzedaży na portalu na „a”.

Pana Andrzeja potraktowałem jak potraktowałem. Później okazało się, że niesłusznie. Pan Andrzej chciał wykonać takie cudo na własny użytek, i przy okazji podzielić się tym co zmajstrował w zaciszu swojego warsztatu z innymi całkowicie za darmo. Podesłał nawet schemat tego co zrobił oraz listę części wraz z linkami do miejsc gdzie je można kupić.

Obiecałem, że do tematu wrócę, z tym że było to pół roku temu…

Nic na wytłumaczenie takiej zwłoki nie mam, ale jak obiecałem tak robię.

Poniżej zatem cytaty z komentarzy Pana Andrzeja , schemat, oraz zdjęcia gotowej ładowarki.

[..]w moim projekcie ładowanie zaczyna się od 12 km/h i sądzę, że jest to możliwe do utrzymania tempo.
Vadim, zgodnie z moimi zapewnieniami zrobiłem ładowarkę i działa. Na wyjściu mam stabilne 5,1 V dla 15 km/h przy ładowaniu starej nokii.

Przy ładowaniu smartfona woltaż spadał do 4,4, telefon się ładował, amperaż był rzędu 0,4 A czyli mniej niż w ładowarce sieciowej, lecz wystarczająco do eksploatacji i słyszałem, że dość zdrowo dla baterii jest ładować ją raczej prądem 750 mA niż 1,5 A.

Wysłałem Ci zdjęcia oraz schemat układu. Ładowarki jeszcze nie założyłem na rower, bo padło mi łożysko w przedniej piaście, więc testy typu po ilu km ze średnią prędkością naładowałem telefon opiszę później. Proszę, jeśli możesz i chcesz, wrzuć je na dół do swojego artykułu by inni mogli sobie zrobić coś podobnego mniejszym kosztem. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania.[..]

Po przerwie zrobiłem test polowy. W 80 km ze średnią prędkością 23 km/h zarówno po asfalcie jak i po polnych piaszczystych drogach naładowałem 50% samsunga galaxy s3. Sądzę, że lepszy wynik uzyskałbym na dynamie 3 W a nie moim 2,4 W.[..]

Schemat ładowarki:

schemat-ladowarka

Zdjęcia użytych części:

20160804_141601 20160804_150923 20160804_150930 20160804_150939

zdjęcia wnętrza oraz, złożonej gotowej ładowarki rowerowej:

20160804_150958 20160804_151002

20160804_151226

I jeszcze szczegółowy opis, wraz z odnośnikami do sklepu, gdzie można kupić wszystkie potrzebne elementy:

Ładowarka powstała na podstawie regulowanej przetwornicy napięcia LM 2596. 
Podaję linki do sklepu, z którego brałem część produktów:


Przetwornica: http://electropark.pl/moduly-zasilania/2941-przetwornica-napiecia-dc-dc-lm2596-step-down.html

Mostek prostowniczy: http://electropark.pl/mostki-prostownicze-/1078-2w10-mostek-prostowniczy-2a-1000v-okragly.html

Kondensator C1 25 V 2200 uF: http://electropark.pl/kondensatory-elektrolityczne-przewlekane/181-2200uf-25v-kondensator-elektrolityczny.html

Kondensator C2 50 V 4,7 nF: http://electropark.pl/kondensatory-ceramiczne-przewlekane/2648-4-7nf-50v-kondensator-ceramiczny.html

Rezystor R1 270 Ohm 0,5 W: http://electropark.pl/rezystory-1-2w-1/6493-270r-rezystor-1-2w-1-10szt.html

Kondensator C3 1000 uF 16 V: http://electropark.pl/kondensatory-elektrolityczne-przewlekane/179-1000uf-16v-kondensator-elektrolityczny.html

Gnizado USB typ A: http://electropark.pl/usb/6551-gniazdo-usb-typ-a-montowane-na-przewod.html


Przełącznik: http://electropark.pl/przelaczniki-dzwigniowe/3508-przelacznik-dzwigniowy-podwojny-on-on-5a-250v.html

Kondensatory C1 i C3 służą magazynowaniu energii na potrzeby chwilowego zaniku napięcia.


Układ R1 C2 służy do zwierania pików i innych zakłóceń.

W moim przypadku użyłem dwóch rezystorów 270 Ohm połączonych szeregowo. Przełącznik umieściłem przed układem by nie przepuszczać prądu przez układ podczas używania światła.

Przetwornica napięcia jest regulowana rezystorem zmiennooporowym znajdującym się na płytce.

Do ustawienia odpowiedniego napięcia wyjścia potrzebny jest woltomierz.

Jak widać przy odrobinie zdolności manualnych , można taką ładowarkę zbudować samemu, zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych i mieć wielką satysfakcję wykonania tego własnoręcznie.

Panu Andrzejowi dziękuję za szczegółowy opis i jeszcze raz przepraszam za to jak go potraktowałem.

Vadim



3 komentarze

  1. ekipa PowerBUG

    Ciekawy artykuł – myślimy, że może być interesujący zwłaszcza dla początkujących elektroników.

    Chcieliśmy tylko dodać kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę wykonując powyższy układ bazujący na przetwornicy LM2596.

    1. Maksymalne napięcie wejściowe tej przetwornicy to 45 V co oznacza, że jadąc np. z górki z włączoną ładowarką przy prędkości 30-35 km/h istnieje możliwość jej uszkodzenia
    2. Na wyjściu układu nie ma żadnego zabezpieczenia przed zbyt wysokim napięciem – jeśli kiepsko polutowany układ poda na komórkę np. 10 V, to marny jej los 🙁
    3. Podczas jazdy rowerem występują drgania – zalecamy unieruchomienie układu wewnątrz obudowy np. przez zalanie jego żywicą/klejem.

    Pozdrawiamy ciepło.

    Odpowiedz
    • Adam

      Ja swoją ładowarkę i telefon spaliłem w ten weekend. Dobrze, że zabrałem mapy i kompas.
      Minimum o jaki trzeba tą ładowarkę uzupełnić to bezpiecznik!

      Odpowiedz

Komentarze