Do Czołpina wybraliśmy się naszym mini camperem w pierwszym tygodniu września. Pogoda piękna, brak tłumów turystów, czas wymarzony na krótki odpoczynek.

Przed wyjazdem szukałem w internecie campingów w Czołpinie, jednak nic nie znalazłem. Na szczęscie po drodze, jakieś dwa kilometry od plaży i latarni morskiej, w miejscowości Smołdziński Las naliczyłem w sumie trzy lub cztery.

Niestety tydzień po zakończeniu wakacji, zakończył się też sezon w Smołdzińskim Lesie.

Cicho, głucho i niemal wszystko zamknięte. Próbowaliśmy zatrzymać się na campingu o nazwie „Rybaczówka”. Niestety osoba która opiekowała się owym przybytkiem stwierdziła, że dla dwóch osób „to mu się nie opłaca” i odjechaliśmy z kwitkiem.

smoldzinski-las-img_9889-copy

Kawałek dalej znalazłem jednak inny czynny camping. Nazywa się on Camp Classic i mieści się w centrum wsi, przy drodze.

Tam także było totalnie pusto, był rozbity tylko dosłownie jeden namiot. Na miejscu zastaliśmy starszego pana – opiekuna miejsca. Był już wieczór, próbowaliśmy dopytać, zapłacić itp. Pan stwierdził, że ktoś jutro przyjedzie to się rozliczymy. OK, zostaliśmy.

smoldzinski-las-img_9871-copy

Samo miejsce jest spore, są stanowiska na kilkanaście camperów/przyczep z przyłączem do prądu i wody oraz miejsce dla kilkunastu namiotów.

smoldzinski-las-img_9935-copy smoldzinski-las-img_9933-copy

smoldzinski-las-img_9877-copy

Przy wjeździe znajduje się recepcja, obok wiata grillowo/piknikowa oraz miejsce na ognisko. Zaraz obok jest też plac wrzasków, znaczy plac zabaw dla dzieciarni.

smoldzinski-las-img_9905-copy

Pomiędzy recepcją a wiatą grillową jest też jakaś budka w której chyba w sezonie można coś zjeść. Był na niej cennik z jedzeniem.

smoldzinski-las-img_9887-copy

Na zapleczu wiaty grillowej są dwie umywalki do mycia naczyń. Niestety tylko z zimną wodą.

smoldzinski-las-img_9873-copy

Sanitariaty mieszczą się na tyle pola. Mieszczą się w zbitym z dykty baraku. Wnętrze dosyć obskurne. W środku po dwa prysznice, dwie lub trzy umywalki, i dwie toalety w części damskiej i męskiej.

smoldzinski-las-img_9861-copy smoldzinski-las-img_9867

Standard bardzo niski, czystość też pozostawiała wiele do życzenia. Na szczęście była ciepła woda do mycia i był nawet papier toaletowy (rzecz nie do pomyślenia w takim Helkampie w Helu).

smoldzinski-las-img_9869-copy smoldzinski-las-img_9926-copy

Na całym terenie campingu są wiaty ze stolikiem i ławką.

smoldzinski-las-img_9859-copy

Camping mieści się na odkrytym polu, bez zadrzewienia a więc i bez cienia. Latem, w upalne dni może być ciężko.

smoldzinski-las-img_9904-copy

Cały teren jest ogrodzony siatką i oświetlony w nocy, brama wjazdowa może być zamykana na noc.

smoldzinski-las-img_9892-copy

Ceny:

Pobyt osoby pow. 6 roku życia – 13 złotych /doba

Camper/przyczepa  – 10 zł /doba

Namiot – 3 zł /doba

Prąd do campera/przyczepy – 10 zł /doba

smoldzinski-las-img_9911-copy

Jak widać jest dosyć tanio, jednak za niską ceną idzie niski standard techniczny infrastruktury.

My osobiście czekaliśmy do 10.00 kolejnego dnia, aż ktoś się zjawi abyśmy mogli opłacić pobyt. Niestety nie doczekaliśmy się. Zostawiłem w kopercie pieniądze, wetknąłem w drzwi i pojechałem dalej. Mam nadzieję, że pieniądze trafiły do właścicieli campingu…

smoldzinski-las-img_9870-copy

Podsumowując – tanio, niski standard, brak cienia, po sezonie brak obsługi.

Na jedną noc jednak jak najbardziej można się zatrzymać.

Jeśli szukasz innego noclegu w Smołdzińskim Lesie, z możliwością darmowej rezygnacji sprawdź tutaj: KLIK

2 komentarze

Komentarze